Włochy pożegnały Silvio Berlusconiego. W mszy pogrzebowej uczestniczyło ok. 2 tys. osób, a ponad 20 tys. kolejnych zgromadziło się pod mediolańską katedrą, aby oddać cześć zmarłemu byłemu premierowi. Jeszcze dziś (14.06) ciało polityka zostanie skremowane, a prochy złożone w specjalnym mauzoleum.
Pewien Belg miał dość ignorowania go przez rodzinę i wymyślił dość niekonwencjonalny sposób na to, by przekonać się, czy komukolwiek w ogóle mu na nim zależy. W tym celu mężczyzna postanowił sięgnąć po najbardziej drastyczne środki i upozorował własną śmierć. Gdy na jego “pogrzebie” zjawili się żałobnicy, zaskoczył ich wysiadając nagle z nadlatującego helikoptera. Jak później tłumaczył, chciał dać najbliższym “lekcję życia”.
Poszli na pogrzeb, ale potrzebowali pilnej pomocy lekarzy. Żałobnicy zmierzający na cmentarz zostali zaatakowani. Agresorzy podjechali białym samochodem pod kondukt żałobny i zaczęli strzelać. Jedna z rannych w strzelaninie na przedmieściach Chicago osoba jest w stanie krytycznym.
Pewna Amerykanka wybrała się do sklepu z odzieżą używaną. Gdy jedna z marynarek przypadła jej do gustu, kobieta przymierzyła ubranie. W jednej z kieszeni znalazła krótki liścik. Jego treść mogłaby przerazić niejednego klienta.
Przed tygodniem cała rodzina bawiła się na weselu. Niestety droga do domu okazała się tragiczna. Pogrzeb czterech z pięciu ofiar wypadku, który miał miejsce we wsi Boksycka (woj. świętokrzyskie), zakończył się dwukrotnym wezwaniem pogotowia. Dwie osoby zasłabły.
Tragedia w miejscowości Boksycka wstrząsnęła cała Polską. Pod koniec maja na DK 9 doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginęło aż pięć osób. Jak się później okazało, sprawca dramatu znajdował się pod wpływem alkoholu i narkotyków. Jedną z jego ofiar była zaledwie 18-letnia Kasia, której pogrzeb odbył się w piątek we Wszechświętych. Uroczystości towarzyszył przeszywający ból i rozpacz, wyrażające się najlepiej w poruszających słowa odprawiającego ceremonię księdza.
Pracownicy zakładu pogrzebowego z Jastrzębia-Zdroju podeszli do swojej pracy w wyjątkowo oburzający sposób. Wezwani do jednego z mieszkań mieli zabrać ciało staruszki. Nie spodziewali się zapewne, że na miejscu zastaną policjantów, którzy brali udział w interwencji w mieszkaniu. Funkcjonariusze szybko zdali sobie sprawę, że od kierowcy karawanu i jego kolegi pachnie alkoholem. Sięgnęli po alkomat i potwierdzili swoje podejrzenia.
Właścicielowi domu pogrzebowego w USA zostało postawionych 40 zarzutów. Znaleziono bowiem u niego 31 ciał, a niektóre z nich leżały tam aż przez 4 miesiące. Mężczyzna przyznał się do winy i zobowiązał się do wypłacenia odszkodowań rodzinom poszkodowanych osób.
Zmarła w wieku 83 lat Tina Turner niewątpliwie miała jeden z najsłynniejszych głosów rockowej i była prawdziwą legendą światowej popkultury. Czy równie spektakularny jak sukcesy będzie także pogrzeb artystki? Rzecznik Tiny Turner przekazał pierwsze szczegóły dotyczące smutnej ceremonii. Wystosował także mocny apel do fanów.
13 maja, 8-letni Kamilek, którego życie stało się piekłem za sprawą ojczyma-kata, spoczął na cmentarzu Kule w Częstochowie. Przed pogrzebową uroczystością, pan Piotr Kucharczyk zorganizował zbiórkę na pokrycie kosztów żałobnej ceremonii. Od tamtego czasu trwało też poszukiwanie firmy, która podjęłaby się wykonania kamiennego nagrobka. W piątek pan Piotr przekazał dobre wieści w tej sprawie.
8 maja, po ponad miesiącu spędzonym w szpitalu, zmarł 8-letni Kamilek z Częstochowy. Pięć dni później odbył się pogrzeb chłopczyka, którego tragiczną historią żyje cała Polska od kilku tygodni. O kwestii problemów przy organizacji ceremonii pogrzebowej, w rozmowie z Faktem opowiada pan Piotr, który zajął się całym procesem. Mężczyzna wyjawił kulisy zamieszania wokół pochówku dziecka.
13 maja, na cmentarzu Kule w Częstochowie odbył się pogrzeb 8-letniego Kamilka, który przez ponad miesiąc walczył w szpitalu o swoje życie, po piekle zgotowanym przez swojego ojczyma. Uroczystości pogrzebowe chłopczyka zgromadziły prawdziwe tłumy poruszonych Polaków oraz tych, którzy znali chłopczyka osobiście. W rozmowie z dziennikarzem Gońca.pl “wujek” zmarłego dziecka wspominał ich jeszcze niedawny kontakt. Mężczyzna nie mógł powstrzymać silnych emocji.
Nie milknął echa po tragedii jaka wydarzyła się w Częstochowie. Do tej pory wielu Polaków nie może pogodzić się z tragicznym odejściem Kamilka. W sobotę (13 maja) odbył się pogrzeb chłopca. Wśród licznie zabranych ludzi którzy przyszli oddać hołd dziecku, pojawiła się również młoda mama z Płocka, która porozmawiała chwilę z reporterem Gońca. Jej słowa chwytają za serce.
Wczoraj (13.05) miał miejsce pochówek skatowanego chłopca z Częstochowy. Kamilka żegnały tłumy żałobników. Zgromadzeni nie tylko mówili o oprawcach dziecka, ale też nie kryli złości i żalu wobec instytucji. Według naszych rozmówców tragedii dało się zapobiec, ale nikt nie zrobił nic na czas.
Wczoraj (13.05) pożegnaliśmy Kamila z Częstochowy, 8-latka skatowanego przez ojczyma. Jego ostatnia droga zgromadziła tłumy osób chcących oddać hołd malcowi. Podczas nabożeństwa głos zabrał Piotr Kucharczyk, który był zaangażowany w pomoc chłopcu i pokrył koszty jego pogrzebu. Te słowa wzruszyły wszystkich.
Wczoraj (13.05) pożegnaliśmy Kamilka z Częstochowy. Tłumy żałobników nie mogły ukryć rozdzierających emocji. Na grobie malca złożono kwiaty i pluszowe misie. Szczególnie łamiące serce jest cierpienie, którego doznaje rodzeństwo chłopca.
Poruszające sceny na pogrzebie Kamilka z Częstochowy. Ojciec 8-latka, który został zakatowany przez ojczyma, nie był w stanie ustać na nogach w czasie ostatniego pożegnania. Artur Topól dosłownie padł na kolana tuż obok białej trumienki z ciałem jego syna.
W sobotę 13 maja tłumy przybyłych do Częstochowy żegnają zmarłego Kamilka. Uczestnicy pogrzebu wysłuchali poruszającego kazania. - Wszyscy modliliśmy się i towarzyszyliśmy mu w walce o życie. A tak naprawdę w walce o miłość i dlatego tylu nas tutaj jest - głosił z ambony kapłan.
W sobotę o godzinie 13 odbędzie się pogrzeb 8-letniego Kamilka. Uroczystości pogrzebowe będą miały miejsce na cmentarzu Kule w Częstochowie. Przed kościołem gromadzą się już tłumy. - Postaram się, by pożegnanie było godnym hołdem dla Kamilka - zapowiedział Piotr Kucharczyk, który bezinteresownie zaangażował się w pomoc dla skatowanego chłopca i jego rodziny.
Zabawa na boisku zakończona tragedią. 11-letnia Lilianka z Zalasowej (woj. małopolskie) została przygnieciona bramką. Przez kilka dni trwała walka o życie dziewczynki. Niestety lekarzom nie udało się jej uratować. W środę 10 maja miała miejsce uroczystość pogrzebowa 11-latki. Podczas niej polały się łzy.
Pogrzeb skatowanego przez ojczyma Kamilka z Częstochowy odbędzie się w sobotę (13.05). Początkowo proszono, by na ceremonię przynieść zabawki i baloniki. Teraz jednak zmieniono decyzję, co uzasadniono względami praktycznymi. Piotr Kucharczyk, który od początku angażował się w pomoc chłopcu, zaapelował, aby nie przynosić żadnych zabawek ani maskotek. Wystarczy, że każdy przyniesie białą różę i znicz.
Pogrzeb w Teksasie (USA) zamienił się w miejsce zbrodni. Rodzinna sprzeczka okazała się wyrokiem śmierci dla 22-letniego mężczyzny. 67-latka zabrała ze sobą do domu pogrzebowego broń. Gdy kłótnia przeniosła się na parking, kula trafiła w głowę mężczyzny. 67-latka przedstawiła policji wytłumaczenie swoich działań.
Zmarły w poniedziałek w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka 8-letni Kamilek zostanie pochowany w sobotę 13 maja. Chłopiec spocznie na cmentarzu Kule w Częstochowie, gdzie odprowadzą go najbliżsi oraz poruszeni jego losem mieszkańcy miasta i okolic. W związku z tą smutną uroczystością, placówka, która była dla dziecka przez ostatni miesiąc prawdziwym domem, zdecydowała się wykonać poruszający gest. Chodzi o pocztówki, maskotki i zabawki, wysyłane Kamilowi podczas leczenia przez postronne osoby.
Na dziś zaplanowano sekcję zwłok zmarłego w poniedziałek 8-letniego Kamila, po której chłopiec będzie mógł zostać godnie pożegnany przez bliskich oraz wszystkich poruszonych jego historią. Jak poinformowano, ceremonia pogrzebowa odbędzie się w najbliższą sobotę na cmentarzu w Częstochowie, gdzie zapewne pojawią się tłumy. Wszyscy przybyli na uroczystość chcą w wyjątkowy sposób oddać cześć skatowanemu przez ojczyma dziecku. Wiadomo już także, gdzie dokładnie złożona zostanie trumna z jego ciałem.
Śmierć matki nie była końcem koszmaru pani Marii z Gorzowa Wielkopolskiego. Przez długi weekend majowy i postanowienie prezydenta kobieta musi zapłacić niemal 1 tys. zł za przechowywanie ciała w chłodni. Nikogo nie interesowało, że przez brak jednego dokumentu córka nie mogła wyprawić pogrzebu.
Na jaw wyszły nowe wiadomości na temat pogrzebu ofiar tragedii w Chodzieży (woj. wielkopolskie). Rodzina zmarłych podjęła ważną decyzję. Kluczowe jest to, gdzie spocznie Krzysztof A., który początkowo miał zostać pochowany z żoną i dzieckiem. Wszystko zmieniło się po wyjściu na jaw, że to on jest odpowiedzialny za ich śmierć.
Rodzina zmarłej kobiety z Radomia przeżyła prawdziwy koszmar. Wszystko przez fatalną pomyłkę zakładu pogrzebowego, który początkowo wszystkiemu zaprzeczał. - Zrobiono nam wielką krzywdę - powiedział syn, który wyprawiał pogrzeb.
Śmierć dziewczynek z Kobylej Góry wstrząsnęła całym krajem. 9-letnia Jadzia została uduszona. 13-letniej Madzi zadano kilkadziesiąt ran kłutych. W czwartek miał miejsce pogrzeb zamordowanych dzieci. Córeczki we wzruszający sposób pożegnał ojciec.