Tragiczne doniesienia z województwa świętokrzyskiego, gdzie do dramatu doszło w dzień Wszystkich Świętych. Zmarł 9-letni chłopiec, pomimo pojawienia się na miejscu tragedii śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, ratownicy nie byli w stanie nic zrobić.
Babcia uchwyciła na zdjęciu ostatnie chwile życia swojej wnuczki. Dziewczynka spacerowała leśną drogą ze swoim braciszkiem, nagle doszło do tragicznego wypadku. Trzylatka zmarła dwa lata temu, a jej matka dopiero teraz znalazła w sobie siły, żeby opowiedzieć o koszmarze, jaki spotkał ją i jej bliskich.
Wczoraj prokuratura potwierdziła tragiczne doniesienia o kolejnych dziecięcych ofiarach karambolu na S7, do którego doszło późnym wieczorem w piątek 18 października. Pojawiła się również informacja o pogrzebach, które odbędą się w najbliższych dniach. Rodziny tragicznie zmarłych chłopców mają do żałobników ważną prośbę.
W piątkowym karambolu na S7 w Borkowie na Pomorzu zginęły cztery osoby, a kilkanaście trafiło do szpitala. Jak podają lokalne media, wśród ofiar mają być dzieci w wieku 7 i 9 lat. Z relacji jednego ze świadków zdarzenia wynika, że na południowej obwodnicy Gdańska kierowcy momentalnie utworzyli korytarz życia. Jednak to, co zrobiła część z nich, było skrajnie nieodpowiedzialne. Kolejna osoba opowiedziała o tym, jak doszło do tragedii.
Tragedia w Przeworsku (woj. podkarpackie) wstrząsnęła całą Polską. 6-letni Romek szedł przez pasy z tatą i siostrą, kiedy wydarzyło się najgorsze. Życia chłopca nie udało się uratować. Prokuratura wyjaśnia, jak doszło do śmierci dziecka. Chłopczyk został pochowany w sobotę, poinformowano o nabożeństwie pożegnalnym.
Tragiczne informacje napływają z Gdańska. W piątek po południu doszło tam do śmiertelnego zdarzenia. Tramwaj wjechał w kobietę przechodzącą z małym dzieckiem przez tory. Maluch nie żyje, kobieta jest ranna.
Ojciec prowadził swoje dzieci do szkoły, gdy doszło do prawdziwej tragedii. W środę chwilę po godzinie 7.00 kierujący samochodem wjechał w mężczyznę z dwójką dzieci na oznakowanym przejściu dla pieszych . Śmierć na miejscu poniósł 6-letni chłopiec. Poranny dramat wstrząsnął niemal całą Polską. Relacje świadków tego zdarzenia są wyjątkowo wstrząsające.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci rocznej Oktawii. Dziewczynka zmarła we wtorek w uniwersyteckim szpitalu w Łodzi, chorowała na zespół hemofagocytarny. O interwencje poprosili zrozpaczeni rodzice dziecka. Lekarze tuż przed śmiercią dziewczynki zadecydowali o zastosowaniu Protokołu Terapii Daremnej.
Prokuratura przekazała w piątek wstrząsające ustalenia ws. śledztwa dotyczącego śmierci 3-miesięcznej Zosi z wielkopolskiego Koła. Jak się okazuje, to nie matka, a babcia dziewczynki jest odpowiedzialna za śmierć wnuczki. Dziecko miało być katowane. Na jaw wychodzą tragiczne szczegóły.
Tragiczne wieści z Małopolski. Nie udało się uratować życia 4-letniego chłopca, który został potrącony przez samochód w miejscowości Łęg Tarnowski. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem LPR po tym, jak 54-letnia kobieta uderzyła w niego samochodem osobowym na pasach. Mimo wysiłków lekarzy, chłopiec zmarł.
Tragedia na Mazowszu. W wyniku pożaru, jaki wybuchł w jednym z budynków mieszkalnych, śmierć poniósł 4-letni chłopiec. Dziecko w momencie wybuchu ognia miało przebywać w domu samo.
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w Wielkopolsce. W wyniku wypadku drogowego z udziałem kilku pojazdów śmierć na miejscu poniosła 13-letnia dziewczynka, która jechała z ojcem na motocyklu. Jeden z uczestników zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja przekazała szczegóły.
Podczas rodzinnej wyprawy na Śnieżkę doszło do tragicznego wypadku. W drodze do kolejki linowej, wózek, w którym było niemowlę, nagle się osunął. Na pomoc niezwłocznie ruszyli świadkowie, niestety ich wysiłki nie przyniosły zamierzonego skutku. Życia dziecka nie udało się uratować, miało zaledwie kilka miesięcy.
Prawda o tragedii wyszła na jaw po 30 latach. Pan Bamberski kochał swoją córkę nad życie. Kiedy dziewczynka zginęła w tajemniczych okolicznościach poprzysiągł sobie, że ukarana zostanie osoba, która skrzywdziła 14-latkę. Udało się to dopiero po 30 latach jego śledztwa, w czasie którego wiele osób uznało go za paranoika. Ustalenia w tej sprawie są porażające.
Dramatyczne doniesienia spod Starogardu Gdańskiego (woj. pomorskie), w nocy z soboty na niedzielę (z 21 na 22 września) doszło tam do tragedii. W wypadku w miejscowości Pinczyn poważne obrażenia odniosła 4-letnia dziewczynka, niestety nie udało się uratować jej życia. Wstępne ustalenia na temat okoliczności tego zdarzenia są porażające, wystarczyła chwila.
Tragedia Kamilka z Częstochowy wstrząsnęła całą Polską. Dziecko przed śmiercią przeżyło coś, co można nazwać tylko piekłem, a to wszystko ze strony najbliższych mu osób. Biologiczny tata chłopca zmaga się z sądowymi procesami, właśnie poinformowano o finale jednej ze spraw, w której został fałszywie oskarżony przez matkę Kamilka.
Tragiczne wieści z Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy, mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować życia 13-miesięcznego Grzesia. Chłopiec trafił do szpitala 13 września, niedługo później medycy odkryli straszną prawdę. Chłopiec przed przewiezieniem do placówki przeżył coś, co można nazwać tylko koszmarem.
Tragedia w Nowej Soli (województwo lubuskie). 11-letni chłopiec spadł z czwartego piętra budynku mieszkalnego na osiedlu Konstytucji 3 Maja, na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo błyskawicznej reakcji służb i starań medyków, nie udało się uratować życia dziecka. Trwa wyjaśnianie okoliczności koszmarnego zdarzenia.
Pojawiły się nowe, zaskakujące doniesienia na temat 7-letniego chłopca, który czwartek zmarł na klatce schodowej jednej z kamienic w Białogardzie. Wstępna ocena biegłego wykluczyła pierwotną hipotezę, jakoby przyczyną zgony miał być nieszczęśliwy wypadek.
Makabryczna śmierć polskiej rodziny pod Londynem wstrząsnęła lokalnymi mieszkańcami. W sobotę, 31 sierpnia, policjanci odnaleźli w mieszkaniu w Staines-upon-Thames zwłoki Piotra Ś. i trójki jego małych dzieci, każdy z chłopców miał mniej niż 4 lata. W sprawie wyszły na jaw nowe informację dotyczące przeszłości rodziny.
Tragedia na jednej z polskich tras. We wtorkowy poranek samochód osobowy z impetem uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku wypadku zginął 4-latek, kilka innych osób zostało poszkodowanych. Policja przekazała szczegóły.
Tragedia w Walii. Mieszkańcy miasta Swansea są wstrząśnięci śmiercią 6-letniego chłopca w rodzinie polskich migrantów. Dziecko miało paść ofiarą zabójstwa z rąk 41-latki, która tego samego dnia rzekomo podjęła jeszcze jedną próbę morderstwa. Kulisy tego zdarzenia są wstrząsające. Kobieta została aresztowana, w poniedziałek stanie przed sądem.
W piątek nad ranem w Starogardzie Gdańskim doszło do tragicznego pożaru w jednym z mieszkań kamienicy. Ranne zostały cztery osoby, w tym dzieci w wieku 2 i 5 lat, które w bardzo ciężkim stanie zostały przetransportowane śmigłowcem LPR do szpitala. W sobotę nad ranem przekazano tragiczne informacje.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek 29 sierpnia wieczorem w miejscowości Żelechów (woj. mazowieckie). W rejonie oznakowanego przejścia dla pieszych Range Rover wjechał w 13-latkę. Życia dziewczynki nie udało się uratować. Policja przekazała szczegółowe informacje o wypadku.
16 sierpnia w tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 20 zmarł ceniony lekarz z Kalisza. Jego osobowy mercedes czołowo zderzył się z ciężarówką. Mężczyzna podróżował z dwiema córkami, które w bardzo ciężkim stanie trafiły do szpitala. Policja właśnie przekazała tragiczne informacje.
Makabryczne sceny, jakie rozegrały się kilka dni temu w Białym Dunajcu, wstrząsnęły niemal całą Polską. W jednym z pokojów podhalańskiego pensjonatu odnaleziono ciało 14-latka z raną ciętą szyi. Policja zatrzymała 45-letniego ojca nastolatka, który wkrótce przyznał się do popełnionej zbrodni. Znajomi mężczyzny relacjonują, że 45-latek diametralnie zmienił się po śmierci żony.
Tragiczne wydarzenia z Białego Dunajca poruszyły niemal całą Polskę. 45-letni Piotr W. zabił swojego 14-letniego syna. Mężczyzna według relacji świadków zachowywał się bardzo dziwnie. Wiadomo, co zeznał podczas przesłuchania. "Fakt" donosi o decyzji, jaką dosłownie dzień przed zabójstwem nastolatka podjęła babcia chłopców. Dyrektor MOPR zdradził szczegóły.
Nie milknął echa po tragicznej zbrodni, do której doszło w minioną środę w Białym Dunajcu (woj. małopolskie). 45-letni ojciec brutalnie odebrał życie swojemu 14-letniemu synowi. Mężczyzna przyznał się do winy. Wiadomo, co zeznał podczas przesłuchania. - Nagle się otworzył i zaczął mówić - ujawnia prokuratura.