Odkrycie w Lutoryżu. Jest oświadczenie prokuratury: "nie będą udzielane dalsze informacje"
W Lutoryżu na Podkarpaciu podczas prac ziemnych na prywatnej posesji odkryto odpady medyczne oraz szczątki ludzkie, w tym szczątki płodów. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, która wszczęła postępowanie przygotowawcze. W związku ze sprawą zatrzymano 57-letnią kobietę z Rzeszowa.
Ujawnienie niebezpiecznych odpadów na prywatnej posesji w Lutoryżu
Do zdarzenia doszło po tym, jak podczas prowadzenia prac ziemnych na terenie jednej z nieruchomości w Lutoryżu robotnicy natrafili na nietypowe przedmioty ukryte w gruncie. Jak wynika z ustaleń śledczych, były to przede wszystkim odpady o charakterze medycznym, w tym bloczki parafinowe wykorzystywane w diagnostyce histopatologicznej oraz szkiełka mikroskopowe, które zwykle stanowią element pracy laboratoriów medycznych.

Znalezisko szybko zostało zgłoszone odpowiednim służbom, co doprowadziło do podjęcia działań przez prokuraturę. Na miejscu rozpoczęto zabezpieczanie materiału dowodowego, a teren został objęty szczegółowymi oględzinami prowadzonymi pod nadzorem śledczych.
Już na tym etapie sprawa budziła poważne wątpliwości ze względu na charakter odnalezionych przedmiotów oraz miejsce ich składowania, które nie było przeznaczone do przechowywania tego typu materiałów.
Biegli potwierdzili obecność szczątków ludzkich
W trakcie dalszych działań na miejscu zdarzenia pojawiły się zespoły biegłych lekarzy, których zadaniem było wstępne określenie charakteru zabezpieczonych znalezisk. Specjaliści potwierdzili, że wśród ujawnionych materiałów znajdowały się szczątki ludzkie, w tym szczątki płodów ludzkich.
Jak wynika z dotychczasowych informacji przekazanych przez prokuraturę, część odnalezionych elementów mogła pochodzić z wczesnych etapów rozwoju płodowego lub stanowić ich fragmenty. Wstępne ustalenia potwierdziły więc, że sprawa ma wyjątkowo delikatny i poważny charakter, wymagający dalszych szczegółowych analiz oraz zabezpieczenia pełnej dokumentacji dowodowej.

W toku postępowania ustalono również istotną okoliczność dotyczącą samej nieruchomości. Obecni właściciele posesji mieli nabyć działkę od kobiety wykonującej zawód lekarza patomorfologa, co stało się jednym z elementów branych pod uwagę w dalszym kierunku śledztwa.
Jednocześnie prokuratura podkreśla, że wszystkie okoliczności wymagają weryfikacji i nie można na tym etapie wyciągać jednoznacznych wniosków.
Zatrzymanie 57-latki i dalsze czynności prokuratury
W związku z ustaleniami śledczych prokurator prowadzący sprawę podjął decyzję o wydaniu polecenia zatrzymania 57-letniej Magdaleny H. Kobieta została ujęta 12 czerwca 2026 roku w godzinach porannych na terenie Zamościa przez funkcjonariuszy działających na podstawie polecenia prokuratury.
Równolegle sprawa została przekazana do dalszego prowadzenia Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie, która przejęła nadzór nad postępowaniem. Śledztwo prowadzone jest w kierunku przestępstw z art. 262 Kodeksu karnego, dotyczącego zbezczeszczenia zwłok, a także art. 183 § 5a Kodeksu karnego odnoszącego się do nielegalnego porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Przepisy te przewidują kary odpowiednio do 2 oraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Obecnie planowane jest przesłuchanie zatrzymanej w charakterze podejrzanej, po czym prokuratura podejmie decyzję w sprawie ewentualnych środków zapobiegawczych.
Jednocześnie na miejscu ujawnienia szczątków nadal prowadzone są intensywne oględziny, podczas których zabezpieczany jest materiał dowodowy mogący mieć kluczowe znaczenie dla dalszego biegu sprawy. Czynności te – jak wskazują śledczy – mogą potrwać jeszcze do przyszłego tygodnia.
Na obecnym etapie prokuratura nie ujawnia dodatkowych informacji, powołując się na dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego oraz jego wrażliwy charakter. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy analizują wszystkie zebrane dowody pod kątem pełnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego, jego charakter na obecnym etapie nie będą udzielane dalsze informacje dotyczące sprawy - przekazał Rzecznik Prasowy Krzysztof Ciechanowski.