Taktyka Zbigniewa Ziobry i unikanie sądu. Czy były minister ucieknie przed sprawiedliwością?
Zbigniew Ziobro, wieloletni minister sprawiedliwości i prokurator generalny, który przez lata budował wizerunek polityka bezkompromisowego wobec naruszeń prawa, dziś sam znajduje się w centrum zainteresowania organów ścigania. Jego obecna postawa – unikanie bezpośredniej konfrontacji z prokuraturą i sądem – staje się przedmiotem ożywionej dyskusji w środowisku prawniczym. Czy polityk, który zna system od podszewki, zdoła skutecznie i trwale wymknąć się wymiarowi sprawiedliwości, czy też jego taktyka to jedynie kosztowne odraczanie nieuchronnego wyroku? Na te i inne pytania odpowiedział w “Rozmowie Gońca” mecenas Jacek Dubois.
Zbigniew Ziobro i labirynt procedur
Postawa lidera Suwerennej Polski budzi spore zdziwienie wśród praktyków prawa. Zamiast wykorzystać salę sądową jako arenę do wykazania swojej niewinności i obalenia zarzutów, Zbigniew Ziobro zdaje się wybierać drogę proceduralnej obstrukcji.
– Dziwię się, że pan były minister nie chce dać sobie szansy dowiedzenia swojej niewinności – przyznaje w rozmowie z Gońcem mecenas Jacek Dubois, znany adwokat i wiceprzewodniczący Trybunału Stanu.
Zbigniew Ziobro, jako wytrawny znawca procedur, wie doskonale, kiedy i jak uciekać, aby maksymalnie utrudnić działanie wymiarowi sprawiedliwości. Jego działania to wyrachowana strategia wykorzystująca każdą szczelinę w systemie prawnym – dodaje prawnik.
Sąd opinii publicznej zamiast sali rozpraw
Obecna linia obrony byłego ministra sprawiedliwości opiera się niemal wyłącznie na komunikatach kierowanych do twardego elektoratu. W narracji politycznej Ziobro kreuje się na ofiarę politycznej zemsty, co ma przykryć brak realnych argumentów prawnych w aktach sprawy. Działania te, choć skuteczne w mediach społecznościowych, tracą na znaczeniu w zderzeniu z suchymi faktami prokuratorskimi.
– Nie widzę żadnej realnej obrony merytorycznej, czyli podnoszenia kwestii najistotniejszych: że do zarzucanych czynów po prostu nie doszło – podkreśla mecenas Dubois na łamach serwisu Goniec.pl. – Pamiętajmy, że obrona to nie jest ucieczka przez procedury. Unikanie konfrontacji i przeciąganie wniosków aresztowych nie stanowi w żadnym stopniu merytorycznego odpierania zarzutów – punktuje adwokat.
Zbigniew Ziobro i nieuchronna kara?
Historia polskiego i międzynarodowego prawa karnego wielokrotnie udowodniła, że granice państwowe nie stanowią już tak szczelnej bariery, jak dawniej. Nawet jeśli polityk zdecyduje się na stałe przebywanie poza krajem, polskie prawo pozwala na wydanie wyroku zaocznego po uprzednim, skutecznym przedstawieniu zarzutów. Co więcej, procedury ekstradycyjne są obecnie skuteczniejsze niż kiedykolwiek.
Czas w tej sytuacji działa wyłącznie na niekorzyść uciekiniera. Prędzej czy później nastąpi drobiazgowa weryfikacja wszystkich dowodów, a wtedy brak merytorycznej obrony na wcześniejszym etapie może okazać się błędem nie do naprawienia.