Strażacy walczą z pożarem. Jest apel do mieszkańców Strzegomia
Groźny pożar, który wybuchł w sobotę w Strzegomiu na Dolnym Śląsku, wciąż nie został całkowicie opanowany. Strażacy od wielu godzin prowadzą działania gaśnicze, a w związku z zagrożeniem służby wydały ważny komunikat do mieszkańców. W kulminacyjnym momencie w akcję zaangażowanych było kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, a na miejscu pracują również specjalistyczne służby.
Pożar wybuchł w dawnych obiektach kolejowych. Ogromny słup dymu był widoczny z daleka
Przypomnijmy, do pożaru doszło w sobotę około godziny 17 na terenie dawnych obiektów kolejowych w Strzegomiu na Dolnym Śląsku. Jak przekazał urząd gminy, ogniem objęte zostały zabudowania zlokalizowane w rejonie dworca PKP, gdzie znajdowało się składowisko materiałów. Informację o zdarzeniu służby otrzymały w godzinach popołudniowych i niemal natychmiast rozpoczęły działania ratowniczo-gaśnicze. Na miejsce początkowo skierowano 14 zastępów straży pożarnej.
Skala pożaru szybko okazała się znacznie większa, niż wskazywały pierwsze zgłoszenia. Nad Strzegomiem uniósł się gęsty słup dymu, który był widoczny z dużej odległości. Zadymienie zauważyli również kierowcy podróżujący autostradą A4 na Dolnym Śląsku. Ze względu na rozmiary zdarzenia na miejsce kierowano kolejne siły i środki, a akcja gaśnicza szybko przerodziła się w wielogodzinną operację prowadzoną przez strażaków z regionu.
Strażacy walczą z ogniem od wielu godzin. W pewnym momencie pracowało 37 zastępów
Akcja gaśnicza trwa nieprzerwanie od sobotniego popołudnia i, jak podkreślają strażacy, należy do wyjątkowo wymagających. Z każdą kolejną godziną do działań kierowano następne zastępy. Jak potwierdziło KW PSP we Wrocławiu w kulminacyjnym momencie z pożarem walczyło aż 37 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomimo dużej skali zdarzenia nie odnotowano osób poszkodowanych.
Strażacy od początku podkreślali, że działania nie zakończą się szybko.
Trwa akcja gaśnicza. Szacujemy, że na pewno będziemy pracować co najmniej do rana – przekazał w rozmowie z Radiem Sudety 24 kpt. Paweł Szydłowski z Komendy Powiatowej PSP w Świdnicy.
Na miejscu pracuje również specjalistyczna grupa rozpoznania ratownictwa chemicznego, która monitoruje sytuację i prowadzi pomiary związane z bezpieczeństwem. Jej obecność ma związek z charakterem pożaru oraz koniecznością kontrolowania wpływu dymu i produktów spalania na otoczenie. Służby koncentrują się nie tylko na opanowaniu ognia, ale również na ograniczeniu zagrożenia dla mieszkańców i osób przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia.
Zobacz także: Pożar w Strzegomiu. Trwa akcja straży, władze wydały komunikat do mieszkańców
Ważny komunikat dla mieszkańców. Straż apeluje o zamknięcie okien i ograniczenie przebywania na zewnątrz
W związku z intensywnym zadymieniem straż pożarna wystosowała specjalny komunikat do mieszkańców Strzegomia, zwłaszcza tych przebywających w pobliżu miejsca prowadzonej akcji. Służby zwróciły uwagę, że unoszący się dym oraz produkty spalania mogą być przemieszczane przez wiatr i wpływać na jakość powietrza w okolicy.
W związku z pożarem oraz prowadzonymi działaniami ratowniczo-gaśniczymi na terenie Strzegomia zwracamy się z prośbą do mieszkańców przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o niezwłoczne zamknięcie okien w budynkach – napisano w komunikacie.
W dalszej części ostrzeżenia dodano również, że "dym może powodować podrażnienia dróg oddechowych”. Z tego powodu zaapelowano o ograniczenie przebywania na zewnątrz w rejonie pożaru do niezbędnego minimum. Straż pożarna zwróciła się także do kierowców i mieszkańców z prośbą o nieutrudnianie dojazdu oraz pracy służbom ratowniczym. Działania gaśnicze nadal trwają, a służby na bieżąco monitorują rozwój sytuacji i przypominają o stosowaniu się do wydawanych zaleceń.