Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Ekspert szokuje w sprawie Lewandowskiego. "Jeszcze przez kilka sezonów będzie dawać nam radość"
Anna Badurska
Anna Badurska 31.03.2026 13:30

Ekspert szokuje w sprawie Lewandowskiego. "Jeszcze przez kilka sezonów będzie dawać nam radość"

Ekspert szokuje w sprawie Lewandowskiego. "Jeszcze przez kilka sezonów będzie dawać nam radość"
Czy Lewandowski odchodzi? Fot. Kapif/WZPN

Czy to już zmierzch wielkiego mistrza, czy tylko kolejna przeszkoda, którą Robert Lewandowski pokona bez uszczerbku? Choć kapitan reprezentacji Polski skończył 37 lat, jego statystyki w barwach FC Barcelony wciąż wprawiają w osłupienie największych sceptyków. Marcin Drajer, ekspert polskiej piłki nożnej, w rozmowie z naszym portalem stawia sprawę jasno.

  • Dowiesz się, jakie liczby stoją za fenomenem Roberta w 2026 roku
  • Poznasz szczera opinię Marcina Drajera o przyszłości kapitana
  • Sprawdzisz, jak długo "maszyna" z Polski planuje jeszcze strzelać bramki

PESEL to tylko liczba? Środowisko huczy

W świecie współczesnego sportu, gdzie młodzież puka do drzwi coraz mocniej, 37-letni napastnik dla wielu jest już "na wylocie". Jednak Robert Lewandowski zdaje się nie czytać komentarzy i nie zaglądać w swój dowód osobisty. Zamiast tego, tydzień w tydzień, wybiega na murawy La Liga i udowadnia, że klasa jest permanentna, a wiek to jedynie sugestia dla urzędników.

Głosy krytyki, które nasiliły się po kilku słabszych występach, zostały brutalnie uciszone przez fakty. A te są nieubłagane: Lewandowski wciąż jest kluczowym elementem układanki w Barcelonie, a jego wpływ na grę reprezentacji Polski pozostaje niepodważalny.

Ekspert szokuje w sprawie Lewandowskiego. "Jeszcze przez kilka sezonów będzie dawać nam radość"
Robert Lewandowski, fot. KAPiF

Marcin Drajer: "Można na niego liczyć"

W rozmowie o formie Lewandowskiego z byłym piłkarzem, Przewodniczącym WZPN - Marcinem Drajerem, słyszymy:

- Robert Lewandowski strzelając kolejne bramki udowadnia, że można jeszcze na niego liczyć w reprezentacji, jak również w klubie. Pesel nie jest najlepszym wykładnikiem formy zawodnika, tylko skuteczność w przypadku napastnika – podkreśla Drajer.

Jego słowa nie pozostawiają złudzeń co do tego, w jakim miejscu swojej kariery znajduje się obecnie "Lewy".

To kluczowe stwierdzenie. W futbolu na najwyższym poziomie liczy się "tu i teraz", a nie data urodzenia. Jeśli napastnik dostarcza gole, jego wiek staje się atutem – doświadczeniem, którego nie da się kupić na żadnym rynku transferowym.

Szokujące statystyki "emeryta"

Spójrzmy na fakty, o których wielu woli milczeć. Robert Lewandowski w marcu 2026 roku ma na koncie 32 trofea w seniorskiej karierze. W samym tylko sezonie 2025/2026 jego liczby są imponujące – 19 goli w 42 rozegranych meczach (stan na marzec). To wynik, o którym większość młodszych o dekadę napastników może jedynie pomarzyć.

Co więcej, Robert wciąż utrzymuje niesamowitą dyscyplinę fizyczną. Jego profesjonalizm sprawia, że unika poważnych kontuzji, a drobne urazy, które zdarzają się każdemu, leczy w ekspresowym tempie. To właśnie ten "reżim Lewandowskiego" pozwala mu rywalizować z najlepszymi obrońcami świata, takimi jak ci z Newcastle czy Atletico Madryt, przeciwko którym wciąż potrafi przechylić szalę zwycięstwa.

Ile to jeszcze potrwa? Padła konkretna zapowiedź

Najważniejsze pytanie, które zadają sobie miliony Polaków, brzmi: kiedy koniec? Kontrakt Roberta z Barceloną wygasa 30 czerwca 2026 roku, ale atmosfera wokół zawodnika sugeruje, że to wcale nie musi być ostatni rozdział. Marcin Drajer jest w tej kwestii wyjątkowym optymistą.

- Mając na uwadze wiek Roberta, jestem przekonany, że jeszcze przez kilka sezonów dostarczy wszystkim wiele radości z gry i bramek – zapowiada ekspert. 

Słowa o "kilku sezonach" brzmią jak muzyka dla uszu kibiców, ale i jak ostrzeżenie dla rywali.

Lewandowski sam przyznaje w wywiadach, że każdego ranka budzi się bez bólu i wciąż kocha to, co robi. A dopóki ogień w środku płonie, a ciało nadąża za genialnym umysłem, piłkarski świat musi liczyć się z tym, że polska "dziewiątka" nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji