Mateusz Morawiecki odniósł się do powrotu Wiśniewskiego i Mandaryny. Uderzył w Tuska
Były premier Mateusz Morawiecki niespodziewanie włączył się w najgłośniejszy temat polskiego show-biznesu. Polityk wykorzystał powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, by przemycić polityczne ostrzeżenie do swoich odbiorców. Na głośną sprawę zareagowali też politycy Lewicy, ale z zupełnie innym przesłaniem.
Wiśniewski i Mandaryna znów razem po latach
Lider zespołu Ich Troje Michał Wiśniewski potwierdził w niedzielnym oświadczeniu na Instagramie, że po 21 latach od rozwodu ponownie związał się z byłą żoną, Martą „Mandaryną" Wiśniewską. Muzyk przyznał, że zaczęli spotykać się pod koniec czerwca, a do zbliżenia doszło po rozpadzie jego małżeństwa z Polą Wiśniewską.
„Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę" — mówił na nagraniu.
Wiadomość błyskawicznie stała się jednym z najchętniej komentowanych tematów w polskim internecie, a zainteresowanie postanowili wykorzystać także politycy.
Nagranie byłego premiera i nieoczekiwana puenta
Do sprawy odniósł się na TikToku Mateusz Morawiecki. Były premier opublikował nagranie, na którym spaceruje w luźnym stroju z marynarką przewieszoną przez ramię, i wykorzystał popularny temat do sformułowania ostrzeżenia pod adresem młodszych wyborców.
„Skoro Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie, to wszystko jest możliwe..." − zaczął polityk PiS.
Zawieszenie głosu okazało się jednak wstępem do puenty czysto politycznej.
„Oprócz Twojego głosu na Tuska, ani w 2027, ani kiedykolwiek w przyszłości. Niech Cię ręka boska broni" − dodał.
Były premier od pewnego czasu wyraźnie zwiększył aktywność w mediach społecznościowych, a zwłaszcza na TikToku, gdzie regularnie publikuje krótkie nagrania utrzymane w swobodnej, młodzieżowej konwencji.
Lewica wytyka brak ustawy o związkach partnerskich
Zupełnie inaczej powrót celebrytów wykorzystali Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek. Politycy Lewicy opublikowali grafikę zestawiającą dwie sytuacje: w górnej części zdjęcie Wiśniewskich z podpisem, że „Michał i Mandaryna mogli wziąć ślub, rozwieść się, wziąć kolejne śluby z innymi osobami i po latach do siebie wrócić", a w dolnej wspólne zdjęcie własnej pary z komentarzem:
„My od ponad 24 lat czekamy, aby zawrzeć związek partnerski w Polsce".
Wpis szybko zaczął krążyć w sieci, odczytywany jako gorzki komentarz do braku regulacji dla par jednopłciowych. Biedroń i Śmiszek są parą nieprzerwanie od ponad 24 lat, a w Polsce osoby tej samej płci wciąż nie mogą zawrzeć małżeństwa ani sformalizowanego związku partnerskiego.
