Awantura po półfinale Mundialu. Tak zachowała się gwiazda Anglików, skandaliczne sceny
Po przegranym półfinale z Argentyną Jude Bellingham zachował się w sposób, który oburzył niemal całe piłkarskie środowisko. Nagranie obiegło świat, a angielskiemu pomocnikowi grozi postępowanie dyscyplinarne FIFA. Zajście było kulminacją napięć narastających przez cały mecz. Gwiazdor Realu Madryt nie mógł opanować emocji i w haniebny sposób potraktował rywali. Wiadomo, co po ostatnim gwizdku powiedział o Leo Messim.
Awantura po półfinale Anglia - Argentyna. Messi i spółka w wielkim finale
Anglicy objęli prowadzenie w 55. minucie po golu Anthony'ego Gordona i byli o krok od pierwszego finału mistrzostw świata od 1966 roku. Argentyna odrobiła jednak straty w samej końcówce. W 85. minucie wyrównał Enzo Fernández, a w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę zdobył Lautaro Martínez.
Tuż po ostatnim gwizdku, gdy Argentyńczycy świętowali awans, Barco pobiegł cieszyć się tuż przed angielskimi piłkarzami. Wtedy Bellingham podszedł do niego i uderzył go otwartą dłonią w tył głowy. Argentyńczyk odwrócił się i stanął naprzeciw Anglika, a w jego obronie ruszył Nicolás Otamendi, który odepchnął Bellinghama. Zawodników rozdzielali między innymi Nico Paz i Ollie Watkins, a sytuację uspokajali rezerwowi bramkarze Anglii, James Trafford i Dean Henderson.
Do przepychanek doszło też z udziałem Morgana Rogersa, który chciał skonfrontować się z argentyńskim bramkarzem Juanem Musso, ale odciągnął go sędzia Ismail Elfath.
Jude Bellingham uderzył argentyńskiego zawodnika
Bellingham był faulowany i prowokowany przez cały mecz. Już w pierwszej połowie wdał się w ostrą wymianę zdań z Lionelem Messim, spierał się też z Otamendim i Rodrigiem De Paulem. Statystyki pokazują, jak nerwowe było to spotkanie: Argentyna popełniła 15 fauli i obejrzała trzy żółte kartki, Anglicy faulowali 11 razy. Nie jest jasne, dlaczego Bellingham zaatakował akurat Barco, który tego dnia nie zagrał ani minuty.
Sędziowie nie zauważyli incydentu, ale nagranie, opublikowane między innymi przez hiszpański dziennik „As" i BBC, błyskawicznie obiegło media społecznościowe. To otwiera drogę do dyscyplinarnego postępowania FIFA i ewentualnej kary nałożonej z mocą wsteczną.
Ani Bellingham, ani Barco na razie się w tej sprawie nie wypowiedzieli.
Drugi incydent na murawie
Bellingham nie był jedynym, którego zachowanie po meczu może zainteresować komisję dyscyplinarną. Podczas celebracji piłkarze Argentyny rozwinęli na murawie transparent z napisem „Las Malvinas son Argentinas", czyli „Malwiny są argentyńskie", odnoszącym się do spornych z Wielką Brytanią wysp. Trzymali go między innymi Lisandro Martínez, Giovani Lo Celso i Nicolás Otamendi, po czym zostawili go na boisku. Zachowanie to narusza kodeks postępowania FIFA, który zakazuje wnoszenia na stadiony transparentów o charakterze politycznym.
Anglia, prowadzona przez Thomasa Tuchela, zagra w sobotę o trzecie miejsce z Francją. Argentyna zmierzy się dzień później w finale z Hiszpanią, broniąc tytułu mistrza świata.
