Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Non-fiction > Dziennikarz ujawnił, co usłyszał od Donalda Trumpa. Szacunek do Karola III miał uratować Kanadę
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 07.04.2026 07:35

Dziennikarz ujawnił, co usłyszał od Donalda Trumpa. Szacunek do Karola III miał uratować Kanadę

Dziennikarz ujawnił, co usłyszał od Donalda Trumpa. Szacunek do Karola III miał uratować Kanadę
fot. SAUL LOEB/AFP/East News

Donald Trump ponownie znalazł się w centrum międzynarodowej dyskusji po doniesieniach o jego rozważaniach dotyczących rozszerzania terytorium Stanów Zjednoczonych. Choć wcześniej mówiło się głównie Grenlandii jako strategicznym obszarze, nowe informacje pokazują, że jego ambicje się na tym nie skończyły.

  • Ambicje terytorialne i presja wobec sojuszników
  • Trump rozważał aneksję kolejnego państwa. Kulisy zaskakującej decyzji
  • Reakcje i znaczenie polityczne ujawnionych planów

Ambicje terytorialne i presja wobec sojuszników

Donald Trump w trakcie swojej dotychczasowej prezydentury sygnalizował, że jego podejście do polityki zagranicznej może wykraczać poza standardowe ramy dyplomacji. Najbardziej znanym przykładem była Grenlandia – autonomiczne terytorium zależne od Danii, które według byłego prezydenta miało ogromne znaczenie strategiczne.

Trump wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone “potrzebują” tego obszaru ze względów bezpieczeństwa, wskazując na rosnącą aktywność Rosji i Chin w regionie Arktyki. Jak podawały media, nie wykluczał różnych scenariuszy działania, a jego wypowiedzi sugerowały gotowość do podejmowania niestandardowych kroków. W jednym z komentarzy zaznaczał, że USA ”mogą zrobić wszystko” w tej sprawie 

Takie deklaracje wpisywały się w szerszą strategię polityczną Trumpa, opartą na wywieraniu presji na partnerów międzynarodowych. Dotyczyło to zarówno państw NATO, jak i innych regionów świata, gdzie Stany Zjednoczone chciały umacniać swoje wpływy. Eksperci zwracali uwagę, że tego typu retoryka podważa dotychczasowe standardy współpracy międzynarodowej i zwiększa napięcia między sojusznikami.

W kontekście Grenlandii pojawiały się także sugestie anektowania terytorium. To dodatkowo potęgowało obawy europejskich partnerów USA, którzy obawiali się destabilizacji regionu oraz naruszenia suwerenności państw. Jak okazało się w ostatnim czasie Grenlandia nie była jednym terytorium, którego aneksje rozważał Trump.

Trump rozważał aneksję kolejnego państwa. Kulisy zaskakującej decyzji

Jak wynika z ustaleń opisanych przez brytyjskiego dziennikarza Roberta Hardmana, Donald Trump rozważał również aneksję Kanady. Informacje te pojawiły się w książce poświęconej królowej Elżbiecie II i rzucają nowe światło na kulisy myślenia byłego prezydenta USA.

Hardman wskazuje, że Trump miał snuć plany przejęcia terenów Kanady położonych na północ od granicy ze Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z dziennikarzem, przeprowadzonej w grudniu ubiegłego roku, polityk wspomniał także o chęci anektowania Grenlandii, co pokazuje, że podobne koncepcje pojawiały się równolegle.

Odpowiedziałem, że prawdopodobnie zniszczyłoby to NATO i, skoro już o tym mówimy, zapytałem, czy mógłby zostawić Kanadę w spokoju

–przyznał Hardman

W odpowiedzi Trump miał dopytywać o status głowy państwa Kanady. Gdy usłyszał, że funkcję tę nadal pełni król Karol III, miał stwierdzić, że Kanada ma "okropnych polityków”.

Kluczową rolę w porzuceniu tych planów miała odegrać sympatia Trumpa do brytyjskiego monarchy. Jak podkreśla Hardman, szacunek wobec króla Karola III sprawił, że amerykański prezydent zrezygnował z koncepcji aneksji. 

To było najbliższe temu, co usłyszałem – (co można było traktować) jako uznanie, że tak długo, jak Kanada ma króla, pan Trump nie dokona uzurpacji (jego praw)

– napisał dziennikarz

W tle pojawia się także kontekst historyczny – Kanada była "wiernym sojusznikiem USA, walecznym partnerem w D-Day”, co dodatkowo podkreślało kontrowersyjność tych rozważań.

Dziennikarz ujawnił, co usłyszał od Donalda Trumpa. Szacunek do Karola III miał uratować Kanadę
Król Karol III ( fot. Pawel Wodzynski/East News)

Reakcje i znaczenie polityczne ujawnionych planów

Doniesienia o potencjalnej aneksji Kanady wywołały szerokie poruszenie, podobnie jak wcześniejsze wypowiedzi dotyczące Grenlandii. Choć trudno mówić o formalnych planach politycznych, same rozważania tego typu są odbierane jako sygnał zmiany podejścia do relacji międzynarodowych.

W Kanadzie szczególną wagę przywiązuje się do kwestii suwerenności. Po wyborach parlamentarnych w 2025 roku premier Mark Carney zwrócił się do króla Karola III o osobiste odczytanie mowy tronowej, co miało podkreślić niezależność państwa. Jak wskazywano, była to także symboliczna odpowiedź na pojawiające się spekulacje dotyczące przyszłości kraju.

W swoim wystąpieniu monarcha podkreślił, że zawsze miał "najwyższy podziw dla jedynej w swoim rodzaju kanadyjskiej tożsamości, uznanej na całym świecie z uwagi na jej dzielność i poświęcenie w obronie narodowych wartości, a także dla różnorodności i uprzejmości Kanadyjczyków”.

Nawet jeśli rozważania Trumpa miały charakter nieformalny, pokazują one sposób myślenia o polityce zagranicznej, w którym granice i suwerenność państw mogą być traktowane bardziej instrumentalnie. Tego typu narracja może wpływać na relacje transatlantyckie oraz stabilność sojuszy, w tym NATO.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji