Dziennik zakpił z Donalda Trumpa po finale MŚ. Tak podpisano zdjęcie
Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 i po raz drugi została mistrzem świata. Po finale uwagę kibiców przyciągnęła jednak scena z udziałem Donalda Trumpa. Prezydent USA znalazł się na murawie obok świętujących piłkarzy. W pewnym momencie zareagował szef FIFA Gianni Infantino. Zdjęcie z tej sytuacji opublikował „The Guardian”, dodając wymowny komentarz.
Hiszpania mistrzem świata. Donald Trump uczestniczył w ceremonii
Reprezentacja Hiszpanii zakończyła tegoroczny mundial zwycięstwem nad Argentyną. Finałowe spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0, dzięki czemu Hiszpanie po raz drugi w historii sięgnęli po najważniejsze trofeum w reprezentacyjnej piłce nożnej.
Mecz z trybun obserwowało wielu polityków oraz przedstawicieli władz państwowych. Jednym z honorowych gości był prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który pojawił się na spotkaniu razem ze swoją żoną Melanią.
Amerykański przywódca oglądał finał między innymi w towarzystwie prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianniego Infantino. W loży znaleźli się również prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum oraz premier Kanady Mark Carney.

Obecność przedstawicieli tych państw była związana z organizacją turnieju. Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada są współgospodarzami tegorocznych mistrzostw świata, dlatego ich przywódcy uczestniczyli w najważniejszym spotkaniu imprezy.
Po ostatnim gwizdku rozpoczęły się przygotowania do oficjalnej ceremonii. Kilkanaście minut później na murawie pojawili się zawodnicy obu drużyn oraz osoby uczestniczące we wręczaniu medali i trofeum.
Jako pierwsi swoje odznaczenia odebrali reprezentanci Argentyny, którzy zakończyli turniej na drugim miejscu. Następnie złotymi medalami udekorowano Hiszpanów, a zwycięska drużyna otrzymała Puchar Świata.
W uroczystości na płycie boiska uczestniczyli Donald Trump i Gianni Infantino. To właśnie podczas końcowej części ceremonii doszło do sytuacji, która zwróciła uwagę widzów oraz internautów.
Zobacz także: Karol Nawrocki napisał do Anny Dymnej. Ujawniono treść listu
Gianni Infantino próbował odsunąć Donalda Trumpa
Po odebraniu trofeum hiszpańscy piłkarze przygotowali się do wspólnej celebracji. Zgodnie z tradycją zawodnicy chcieli unieść Puchar Świata nad głowami i rozpocząć świętowanie zwycięstwa we własnym gronie.
Osoby uczestniczące w oficjalnej części uroczystości powinny w tym momencie zrobić miejsce drużynie. Donald Trump nie odszedł jednak od nowych mistrzów świata i nadal stał w bezpośrednim sąsiedztwie zawodników.
Prezydent Stanów Zjednoczonych znalazł się tuż obok reprezentantów Hiszpanii w chwili, gdy ci podnosili trofeum. Tym samym pojawił się w centrum jednego z najważniejszych momentów całej ceremonii.
Na opublikowanych w sieci materiałach widać reakcję Gianniego Infantino. Szef FIFA podbiegł do Donalda Trumpa i próbował skłonić go, aby odsunął się na bok oraz pozostawił przestrzeń świętującym piłkarzom.

Infantino użył przy tym wyraźnego gestu dłoni, wskazując amerykańskiemu prezydentowi kierunek, w którym powinien odejść. Interwencja nie przyniosła jednak natychmiastowego rezultatu.
Donald Trump zareagował uśmiechem, ale nie opuścił miejsca zajmowanego obok zwycięskiego zespołu. Pozostał przy Hiszpanach również wtedy, gdy piłkarze podnieśli Puchar Świata i rozpoczęli wspólną celebrację.
Całą sytuację zarejestrowały kamery oraz fotoreporterzy obecni na murawie. Krótkie nagrania i fotografie zaczęły następnie krążyć w internecie, skupiając uwagę na zachowaniu prezydenta USA oraz reakcji szefa FIFA.
Scena była szeroko komentowana także dlatego, że działania Infantino były widoczne na materiałach z ceremonii. Na jednym ze zdjęć szef światowej federacji znajduje się obok Trumpa i gestem próbuje skierować go z dala od świętujących zawodników.
Czytaj też: Dwa fronty atmosferyczne nad Polską. Synoptyk ostrzega przed trąbą powietrzną
„The Guardian” komentuje zdjęcie z finału mundialu
Jedną z fotografii dokumentujących nietypową sytuację opublikował brytyjski dziennik „The Guardian”. Redakcja zdecydowała się opatrzyć zdjęcie ironicznym podpisem odnoszącym się do zachowania obu uczestników sceny.
– Gianni Infantino szczegółowo tłumaczy Donaldowi Trumpowi, że nie jest członkiem reprezentacji Hiszpanii – napisano w opisie fotografii opublikowanej przez „The Guardian”.
Komentarz nawiązywał bezpośrednio do obecności amerykańskiego prezydenta wśród zawodników. Trump stał przy nich w chwili, która tradycyjnie należy do zwycięskiej reprezentacji i jest zwieńczeniem całego turnieju.
Na fotografii uwaga skupia się również na Giannim Infantino. Jego gest został przedstawiony przez gazetę jako próba wyjaśnienia Trumpowi, że powinien pozostawić mistrzom świata przestrzeń do świętowania.
Opis brytyjskiego dziennika nie zmieniał przebiegu samego wydarzenia, ale nadał zdjęciu humorystyczny kontekst. Redakcja odniosła się w ten sposób do widocznej różnicy pomiędzy zachowaniem szefa FIFA a reakcją prezydenta USA.
Infantino próbował interweniować, używając gestu dłoni i zachęcając Trumpa do odejścia na bok. Amerykański prezydent uśmiechnął się jednak i pozostał w miejscu, podczas gdy reprezentanci Hiszpanii unosili trofeum.
Zdjęcie opublikowane przez „The Guardian” stało się jednym z materiałów pokazujących końcową część ceremonii. W sieci dostępne były również nagrania, na których można było zobaczyć moment podejścia Infantino oraz reakcję Trumpa.
Ostatecznie Hiszpanie rozpoczęli celebrację z Pucharem Świata, a prezydent Stanów Zjednoczonych przez pewien czas pozostawał obok zwycięskiego zespołu. Ostatnim potwierdzonym elementem tej sytuacji była nieskuteczna próba skierowania go na bok przez szefa FIFA.
