Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Padła aluzja o Polsce i decyzji Nawrockiego
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 15.07.2026 17:17

Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Padła aluzja o Polsce i decyzji Nawrockiego

Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Padła aluzja o Polsce i decyzji Nawrockiego
fot. TETIANA DZHAFAROVA/AFP/East News

Uroczystości z okazji Dnia Państwowości Ukrainy w Kijowie przyniosły nie tylko ważne deklaracje dotyczące współpracy z Unią Europejską, ale także mocny polityczny akcent. Wołodymyr Zełenski, wręczając Ursuli von der Leyen nowe ukraińskie odznaczenie państwowe, wypowiedział słowa, które zostały odebrane jako wyraźna aluzja do niedawnego sporu z Polską i decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.

Ursula von der Leyen z wizytą w Kijowie. Otrzymała nowe ukraińskie odznaczenie

W środę Ursula von der Leyen przyjechała do Kijowa, gdzie uczestniczyła w obchodach Dnia Państwowości Ukrainy. Wizyta przewodniczącej Komisji Europejskiej miała zarówno symboliczny, jak i praktyczny wymiar. Oprócz udziału w państwowych uroczystościach ogłoszono zawarcie partnerstwa przemysłowo-obronnego między Unią Europejską a Ukrainą oraz podpisanie porozumienia dotyczącego współpracy w zakresie produkcji i rozwoju dronów.

Podczas swojego wystąpienia von der Leyen podkreślała, że Europa może czerpać z doświadczeń Ukrainy zdobytych w czasie wojny. Zwróciła uwagę na rozwój ukraińskiego przemysłu obronnego, tempo wdrażania innowacji oraz doświadczenie w wykorzystaniu dronów i systemów antydronowych. Jak zaznaczyła, połączenie ukraińskich kompetencji z możliwościami produkcyjnymi państw Unii ma przynieść korzyści obu stronom. 

Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było wręczenie Ursuli von der Leyen Orderu Europy. To nowe ukraińskie odznaczenie państwowe ustanowione w 2026 roku, przeznaczone dla osób szczególnie zasłużonych dla wspierania niepodległości Ukrainy oraz jej drogi do członkostwa w Unii Europejskiej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej została pierwszą osobą uhonorowaną tym wyróżnieniem. Wręczenie orderu poprzedziło przemówienie Wołodymyra Zełenskiego, który przypomniał drogę Ukrainy do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z UE oraz podziękował von der Leyen za konsekwentnie okazywane wsparcie.

Zełenski zwrócił się do von der Leyen. Jego słowa odebrano jako aluzję do Polski

Podczas ceremonii wręczenia Orderu Europy Wołodymyr Zełenski nie ograniczył się do podziękowań za wsparcie Ukrainy. W swoim przemówieniu przypomniał, że już w pierwszych miesiącach pełnoskalowej rosyjskiej inwazji jego kraj złożył wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej. Jak podkreślił, nawet w najtrudniejszym momencie Ukraińcy wierzyli, że ich miejsce jest we wspólnocie europejskiej. 

Mieliśmy wiarę, marzenie i pewność, że Ukraina przetrwa, że Ukraina zdecydowanie zasłużyła na to, by być w naszym wspólnym europejskim domu – mówił.

Następnie zwrócił się bezpośrednio do Ursuli von der Leyen, dziękując jej za wieloletnie wsparcie dla europejskich aspiracji Ukrainy. Największe zainteresowanie wzbudziły jednak słowa wypowiedziane już w chwili przekazywania odznaczenia. 

Droga Ursulo, to odznaczenie, którego nikt i nic nigdy nie będzie mógł unieważnić ani odebrać, ponieważ słowo Ukrainy jest solidne – powiedział Zełenski. 

Słowa prezydenta Ukrainy padły w momencie, gdy relacje między Warszawą i Kijowem pozostają napięte. Jednocześnie Ukraina kontynuuje proces integracji z Unią Europejską. W czerwcu rozpoczęto negocjacje akcesyjne, a we wtorek oficjalnie otwarto drugi z sześciu klastrów negocjacyjnych dotyczący polityki zagranicznej i obronnej. W tym kontekście ceremonia wręczenia pierwszego w historii Orderu Europy zyskała nie tylko symboliczny, ale również wyraźny polityczny wymiar.

Zobacz także: Sprawa apartamentów wraca. Karol Nawrocki przesłuchany przez prokuraturę

Spór między Warszawą a Kijowem trwa. Wszystko zaczęło się od decyzji dotyczącej UPA

Wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego wpisuje się w trwający od kilku tygodni kryzys dyplomatyczny między Polską a Ukrainą. Bezpośrednim punktem zapalnym była decyzja ukraińskiego prezydenta o zatwierdzeniu nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "Bohaterów UPA”. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Ukraiński przywódca odesłał order do Polski za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Decyzja Warszawy spotkała się z ostrą reakcją władz w Kijowie i zapoczątkowała serię gestów ze strony ukraińskich polityków. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha zapowiedział zwrot Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi RP. Podobną decyzję ogłosił szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, który zrzekł się Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi RP. Orderów Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy.

Równolegle Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał, że kwestia upamiętniania OUN-UPA pozostaje dla Polski fundamentalna. Podczas obchodów 83. rocznicy Krwawej Niedzieli stwierdził, że dopóki na Ukrainie będzie wspierane dziedzictwo OUN-UPA, kraj ten nie powinien zostać członkiem Unii Europejskiej. 

Ostatnie słowa Zełenskiego skierowane do Ursuli von der Leyen są więc kolejnym elementem napiętych relacji między Warszawą i Kijowem, które w ostatnich tygodniach coraz częściej przenoszą się także do sfery symbolicznych gestów.

Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Padła aluzja o Polsce i decyzji Nawrockiego
fot. Kapif
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji