"Do samego końca próbowałem z nim rozmawiać". Włoski premier zdradził kulisy rozmów z Putinem
Szczery wywiad premier Włoch wyjawił kulisy swoich kontaktów z Władimirem Putinem. - Pożegnaliśmy się, postanawiając, że usłyszymy się ponownie - powiedział Mario Draghi. W tej samej rozmowie szef włoskiego rządu ujawnił, iż do samego końca próbował rozmawiać z prezydentem Rosji i odwieść go od najgorszego możliwego scenariusza.
W lutym zeszłego roku Mario Draghi objął we Włoszech fotel premiera, ale dopiero teraz udzielił swojego pierwszego wywiadu. Nie tylko nie zabrakło tam tematu wojny w Ukrainie i Władimira Putina.
Premier Włoch postanowił otworzyć się i ujawnić, co działo się nie tylko już po zaatakowaniu przez Rosję Ukrainy, ale również na krótko przed tym. - Rozmawialiśmy przez telefon z prezydentem Putinem przed wybuchem wojny - wyznał Mario Draghi i dodał, że wtedy pożegnali się słowami sugerującymi kolejną rozmowę. Serdeczne słowa nie przeważyły szali tego, po której stronie wojny opowiedziały się Włochy.
Włoski premier ujawnił kulisy swoich rozmów z Władimirem Putinem
Okazuje się, że życzenie ponownej rozmowy, jakie pojawiło się podczas połączenia telefonicznego Mario Draghiego z Władimirem Putinem pozostało jedynie mrzonką. Potwierdza to w wywiadzie sam włoski premier.
- Kilka tygodni później on rozpoczął ofensywę - powiedział szef rządu Włoch, odnosząc się do postanowień wspólnej rozmowy sprzed wojny. - Do samego końca próbowałem z nim rozmawiać - dodał Mario Draghi.
Nie znaczy to, że żadna kolejna rozmowa na linii Rzym-Moskwa się nie odbyła. Włoski premier wskazał, że już po tym, jak Władimir Putin zdecydował o wysłaniu swoich żołnierzy do Ukrainy, próbował się z nim porozumieć. Tutaj również zdecydował się na ujawnienie publicznie tego, co usłyszał od niego w czasie rozmowy. Co więcej, świat poznał reakcję samego prezydenta Rosji.
Prośby o zakończenie walk nie przyniosły skutku, Putin powiedział dlaczego
Jedna z rozmów włoskiego premiera z prezydentem Rosji odbyć miała się według jego relacji stosunkowo niedawno. Podczas niej padła jednoznaczne pragnienie, by Władimir Putin korzystniejszym okiem spojrzał na działania mogące doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie.
- Poprosiłem go, aby prowadził negocjacje z (Wołodomyrem - przyp. red.) Zełenskim w sprawie zawieszenie broni, ale Putin mi odpowiedział, że nie uważa, że czas już (do tego - przyp. red.) dojrzał - powiedział w czasie pierwszego od czasu rozpoczęcia swojej kadencji premier Mario Draghi.
Włoski premier stwierdził jednocześnie, że Władimir Putin ma jasno określony cel. W jego opinii prezydent Rosji uważa, że konieczne jest "zdławienie ukraińskiego oporu" oraz okupacja Ukrainy i "powierzenie jej zaprzyjaźnionemu rządowi". Strona sojusznicza w wojnie została przez Mario Draghiego jasno określona i raczej nie przypadnie Władimirowi Putinowi do gustu.
Włochy uważają pomoc Ukrainie za konieczną
W czasie wywiadu Mario Draghi stwierdził, że zaskoczeniem nie będzie przedłużenie "przemocy ze zniszczeniami, które będą kontynuowane". - My pozostaniemy u boku naszych ukraińskich przyjaciół - dodał włoski premier.
Jednocześnie polityk wprost stwierdził, że czyny Ukraińców i ich walka o swój kraj jest zwyczajnie heroiczne. Jasne stanowisko zostało określone nie tylko w tej kwestii, ale również w stosunku do gospodarczych ciosów zadawanych Rosji przez Zachód.
Chociaż ministrowie Władimira Putina zapewniają, że kolejne sankcje nie robią na Rosji wrażenia, a sam kraj decyduje się na odpowiadanie na nie, to włoski premier nie ma wątpliwości, iż konieczne jest kontynuowanie tych trudnych gospodarczo decyzji. Wyjaśnił dlaczego.
- Sankcje są konieczne, by osłabić agresora, ale nie są w stanie zatrzymać wojsk w krótkim czasie. Aby to zrobić, należy pomagać bezpośrednio Ukraińcom i to czynimy. Nierobienie tego byłoby jednoznaczne z powiedzeniem im: poddajcie się, zaakceptujcie zniewolenie i podporządkowanie się - wyjaśniał włoski premier Mario Draghi.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
Kanclerz Austrii o rozmowach z Putinem: "Żyje we własnym świecie"
RCB ostrzega i pokazuje, na czym obecnie skupiają się trolle Putina
Źródło: PAP