W środę w Bukareszcie rozpoczął się szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki z udziałem przywódców państw wschodniej flanki NATO oraz krajów nordyckich. W wydarzeniu uczestniczył także prezydent Karol Nawrocki, jednak uwagę podczas konferencji prasowej przyciągnęły przede wszystkim jego słowa na temat Zbigniewa Ziobry. Prezydent został zapytany o pobyt byłego ministra sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych i stanowczo ocenił, że sprawa nie powinna wpływać na relacje Polski z USA.
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki odniósł się do sprawy Zbigniewa Ziobry przebywającego w USA i działań polskiej dyplomacji wobec Stanów Zjednoczonych. Poinformował też o niepotwierdzonych danych sugerujących, że Marcin Romanowski może nie przebywać już w Unii Europejskiej. W rozmowie z Interią poruszył również kwestię Andrzeja Poczobuta oraz obecności amerykańskich wojsk w Polsce.
Prokuratura Regionalna w Gdańsku przedłużyła do czerwca 2026 roku śledztwo w sprawie nadużyć władzy przez Zbigniewa Ziobrę, który obecnie przebywa w USA. Senator Adam Bodnar ujawnił w rozmowie z TVN24, że resort sprawiedliwości po przejęciu władzy był kompletnie „wyczyszczony", a priorytetem nowej ekipy stały się audyty w Funduszu Sprawiedliwości i Służbie Więziennej.
Jak wynika z rozmów z częścią posłów PiS, w kuluarach partyjnych temat Zbigniewa Ziobry ma być obecnie marginalizowany. Jednocześnie byłego ministra sprawiedliwości bronią politycy wywodzący się z dawnej Suwerennej Polski, z kolei poza tym środowiskiem pojawiają się bardziej krytyczne oceny jego ostatnich działań.
Akta dotyczące wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Informację tę przekazały służby prasowe stołecznego sądu okręgowego. Decyzja o ewentualnym ściganiu polityka na terenie Unii Europejskiej zależy od rozstrzygnięcia zażalenia obrony na odmowę zawieszenia postępowania.
Nowe doniesienia dotyczące pobytu Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na Węgrzech rzucają światło na działania polskich służb. Jak informuje Onet, polski wywiad nie prowadził tam obserwacji polityków PiS, wskazując na ryzyko złamania prawa i możliwego konfliktu z węgierskimi służbami specjalnymi.
Sprawa Zbigniewa Ziobry ponownie wywołuje polityczną burzę. Po jego wyjeździe do Stanów Zjednoczonych oraz zapowiedziach działań prokuratury w sprawie wniosku ekstradycyjnego, pytania o rolę prezydenta Karola Nawrockiego w ewentualnej procedurze nabierają coraz większego znaczenia. Głos w tej sprawie zabrał rzecznik Pałacu Prezydenckiego Rafał Leśkiewicz, który jasno odniósł się do spekulacji dotyczących możliwej współpracy w tej sprawie.
We wtorek Zbigniew Ziobro w rozmowie z Telewizją Republiką ujawnił, że przebywa obecnie w Waszyngtonie. Były minister sprawiedliwości w ostrych słowach skrytykował działania zarówno prokuratury, jak i samego Dariusza Korneluka w swojej sprawie.
Sprawa rzekomej ucieczki i uniknięcia odpowiedzialności przez Zbigniewa Ziobrę stała się symbolem niemocy polskich instytucji, które po zmianie władzy miały przywrócić w kraju praworządność. Choć obietnice rozliczeń były fundamentem kampanii wyborczej koalicji 15 października, rzeczywistość brutalnie obnażyła słabość sądów, prokuratury i służb specjalnych. Dziś, gdy standardowe procedury karne zawodzą, ostatnią deską ratunku pozostaje ofensywa dyplomatyczna. Czy polskie państwo odzyska sprawczość, czy pozostanie jedynie wizerunkową wydmuszką?
Prokuratura Regionalna w Gdańsku przedłużyła do 18 czerwca 2026 roku śledztwo dotyczące byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Rzecznik jednostki prok. Mariusz Marciniak poinformował „Fakt", że sprawa dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistych oraz nieuprawnionego przechowywania dokumentów urzędowych w prywatnym domu polityka.
Zbigniew Ziobro po raz pierwszy od kilku dni oficjalnie potwierdził, gdzie obecnie przebywa. Były minister sprawiedliwości przekazał, że znajduje się w Waszyngtonie, a jego aktywność polityczna ma być skierowana przede wszystkim do amerykańskiej Polonii. W tle pozostają jednak zarzuty prokuratorskie, pytania o legalność wyjazdu i możliwa ekstradycja do Polski.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało do ambasady USA w Warszawie notę w sprawie wjazdu Zbigniewa Ziobry na terytorium Stanów Zjednoczonych. Resort pyta m.in. o dokument podróży, którego użył były minister oraz dokładną datę jego wjazdu. Sprawa dotyczy także wcześniejszego unieważnienia jego polskich paszportów i toczących się w Polsce postępowań wobec niego.
Wyjazd byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych oraz niewyjaśnione powiązania obozu Zjednoczonej Prawicy z rynkiem kryptowalut wywołują ożywioną dyskusję na polskiej scenie politycznej. Decyzje podejmowane rzekomo w cieniu interwencji administracji USA oraz zaniechania poprzedniej władzy w kwestii regulacji finansowych stają się potężnym obciążeniem wizerunkowym dla partii opozycyjnej. O kuluarach tych wydarzeń i ich dalekosiężnych konsekwencjach na łamach serwisu Goniec.pl dyskutowaliśmy z ekonomistą i publicystą Kazimierzem Krupą.
Nowy reportaż TVN24 "Pani Patrycja” pokazuje kulisy wpływów Patrycji Koteckiej-Ziobro, żony byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Dziennikarze opisują jej rolę w środowisku Solidarnej Polski, relacje z urzędnikami Funduszu Sprawiedliwości oraz wpływ na kontakty z mediami. W materiale pojawiają się także niepublikowane wcześniej nagrania rozmów osób związanych z resortem sprawiedliwości.
Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych stawia przed polskim rządem bezprecedensowe wyzwanie na styku prawa międzynarodowego i dyplomacji. Były minister sprawiedliwości dotarł do USA mimo unieważnionych dokumentów krajowych oraz ciążących na nim 26 zarzutów prokuratorskich, dotyczących m.in. zarządzania Funduszem Sprawiedliwości. Obecna sytuacja wymaga od Warszawy ostrożnej strategii komunikacyjnej, która zabezpieczy interesy prawne Polski bez ryzyka eskalacji konfliktu z amerykańską administracją. Porozmawiał o tym z nami profesor Włodzimierz Batóg, historyk i amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego.Wstrzemięźliwość dyplomatyczna: Resort spraw zagranicznych musi zrezygnować z nacisków medialnych, które pozostają bezskuteczne wobec amerykańskiego aparatu administracyjnegoProcedury imigracyjne: Zasadniczą przeszkodą w ekstradycji pozostaje nieokreślony status prawny i ewentualny wniosek o azyl polityczny uciekiniera na terytorium USAKontekst polityczny i logistyczny: Pobyt byłego ministra w Ameryce to bezpośredni efekt funkcjonowania sieci kontaktów dyplomatycznych powiązanej z ruchem MAGA oraz wyraźnego ochłodzenia relacji rządu w Warszawie z obecną władzą w Waszyngtonie
Przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu marszałek Włodzimierz Czarzasty odniósł się do sprawy Zbigniewa Ziobry. Polityk Lewicy stwierdził, że były minister "uciekł do Stanów Zjednoczonych” i zapowiedział sprawdzenie, czy nadal powinien pobierać poselskie wynagrodzenie. W mocnych słowach ocenił również fakt, że od wielu miesięcy Ziobro pozostaje nieuchwytny dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, ocenił w programie „Onet Rano” przyczyny wyjazdu byłego ministra do USA. Według informacji medialnych oraz potwierdzenia pełnomocnika, polityk przebywa za granicą, korzystając z tzw. paszportu genewskiego. Kaczmarek odniósł się do postawy lidera Suwerennej Polski w kontekście toczących się postępowań.
Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych wywołał natychmiastowe reakcje polityczne w kraju. Ze względu na głęboką asymetrię sojuszu i priorytety bezpieczeństwa narodowego, polska dyplomacja posiada jednak znikome instrumenty nacisku na amerykańską administrację w kwestii ewentualnego sprowadzenia byłego ministra do kraju. Porozmawiał o tym z nami profesor Włodzimierz Batóg, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego.Brak otwartego konfliktu dyplomatycznego – działania na linii Warszawa-Waszyngton będą prowadzone wyłącznie zakulisowo, bez publicznych oskarżeńStrategiczne interesy blokujące Polskę – twarde stanowisko wymuszające powrót polityka wykluczają uzależnienie zbrojeniowe oraz warte miliardy kontrakty energetyczneAsymetria sił w sojuszu – w odróżnieniu od mocarstw zachodnioeuropejskich, Polska nie dysponuje kapitałem politycznym ani gospodarczym, by stawiać warunki amerykańskiej dyplomacji
W programie Michała Rachonia w Telewizja Republika nie brakowało emocji po ujawnieniu informacji dotyczących podróży Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych na podstawie tzw. paszportu genewskiego. W trakcie rozmowy pojawił się również wątek medialnych doniesień o rzekomej pomocy stacji w organizacji wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości. Fragment z konferencji rzecznika Prokuratury Krajowej wywołał w studiu salwy śmiechu.
Prokuratura Krajowa wezwała redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka. Jak poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk, śledczy chcą wyjaśnić, czy nagłe zatrudnienie poszukiwanego Zbigniewa Ziobry jako korespondenta w USA ma związek z przestępstwem poplecznictwa. Sprawa dotyczy podejrzenia utrudniania śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Amerykański Departament Stanu odmówił przekazania informacji o podstawie prawnej wjazdu Zbigniewa Ziobry do USA, zasłaniając się poufnością danych wizowych. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało oficjalne zapytania do Waszyngtonu i Budapesztu. O sprawie poinformował korespondent Polskiego Radia oraz rzecznik polskiego resortu dyplomacji.
Media informują o rosnącym napięciu w Koalicji Obywatelskiej i niepewnej pozycji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka po wyjeździe Zbigniewa Ziobry do USA. Sam były szef resortu zakpił z sytuacji w mediach społecznościowych. Według doniesień portalu Onet.pl i wpisów polityków, w rządzie panuje wzburzenie brakiem skuteczności służb.
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, według nieoficjalnych doniesień medialnych miał opuścić Węgry i przedostać się do USA. Służby analizują trasę jego podróży, która miała wieść przez kraj spoza strefy Schengen, co pozwoliło uniknąć zatrzymania na europejskich lotniskach. Wyjazd polityka nastąpił tuż po zmianie władzy w Budapeszcie.
Prokuratura wezwie Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka w sprawie Zbigniewa Ziobry. O decyzji śledczych poinformował w poniedziałek na antenie TVN24 prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Śledczy chcą wyjaśnić okoliczności zatrudnienia byłego ministra sprawiedliwości przez Telewizję Republika po jego wyjeździe do USA. Analizowany jest również wątek możliwego poplecznictwa.
Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do Stanów Zjednoczonych, jednak okoliczności jego podróży nie są oficjalnie potwierdzone. Roman Giertych twierdzi, że w wyjeździe mogli pomagać mu politycy PiS oraz osoby związane z amerykańskim ruchem MAGA. Prokuratura sprawdza, czy ktoś ułatwiał Ziobrze uniknięcie odpowiedzialności karnej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura sprawdza, czy Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że w tej sprawie zwrócono się już do ambasady USA w Polsce oraz do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W rozmowie z TVN24 odniósł się też do możliwej ekstradycji byłego ministra i wątku Telewizji Republika.
Sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych nadal wywołuje polityczne emocje. W poniedziałek na antenie Polsat News do całej sytuacji odniósł się szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz. Prezydencki minister został zapytany m.in. o kontakty Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem oraz działania podejmowane wobec byłego ministra sprawiedliwości.
Prokuratura Krajowa opublikowała szczegółowy komunikat dotyczący działań wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz byłego wiceministra Marcin Romanowski. Śledczy przekonują, że od miesięcy podejmują działania mające umożliwić zatrzymanie obu polityków w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W komunikacie ujawniono także, że prokurator zwrócił się do ambasadora USA w Polsce.