Fatalna pomyłka w centrum handlowym w Warszawie. Kobieta kierująca Lexusem dokonała strat na ponad milion złotych. Wszystko działo się w centrum Westfiled Mokotów na poziomie parkingu podziemnego. Policja potwierdziła okoliczności zdarzenia.
Trwa bój o władzę w samorządach. Już 7 kwietnia Polacy pójdą do urn, by zagłosować na swoich kandydatów, ale zanim to nastąpi, pretendenci do najwyższych stanowisk zawalczą o przychylność lokalnych społeczności. Ożywioną aktywnością w ostatnich dniach wykazuje się m.in. chcący zostać prezydentem Warszawy Tobiasz Bocheński, ale nie zawsze wszystko przebiega zgodnie z jego planem. Podczas konferencji na Ochocie polityk musiał odpierać zarzuty mieszkanek dzielnicy, które zarzuciły mu kłamstwo. Zrobiło się nawet na tyle gorąco, że interweniować musiał sam wiceburmistrz.
W niedzielę wieczorem w Nowym Dworze Mazowieckim specjalna ekipa poszukiwawcza dokonała przerażającego odkrycia. W Wiśle znaleziono ciała młodego mężczyzny. Czy nastąpił zwrot w sprawie zaginionego w maju ubiegłego roku Krzysztofa Dymińskiego? Matka 16-latka skomentowała doniesienia.
Na pogrzeb tragicznie zmarłej Lizy przyszły tłumy. W czwartek 14 marca odbyło się ostatnie pożegnanie 25-latki, która została brutalnie pozbawiona życia. Uroczystość ta miała nietypowy charakter. Na miejscu pojawiło się sześć kobiet ubranych na biało, które przeniosły białą trumnę do kaplicy. Widok grobu młodej Białorusinki łapie za serce. Bliscy Lizy mieli do żałobników jedną prośbę, ci wywiązali się z niej bez zarzutu.
Sprawa małżeństwa z Warszawy, które nagle wyszło z mieszkania na Mokotowie, nadal nie została rozwiązana. Aneta i Adam J. pozostają w nieznanej lokalizacji. Siostra kobiety zabrała głos. Zdradziła, co działo się niedługo przed zniknięciem rodziców Mateusza i Adasia.
Pogrzeb 25-letniej Lizy, napadniętej i brutalnie zgwałconej w centrum Warszawy odbędzie się w czwartek 14 marca. Organizatorzy przekazali szczegóły i wystosowali prośbę do wszystkich tych, którzy będą chcieli towarzyszyć w ostatniej drodze zmarłej Białorusince.
Jedna z internautek była w szoku po tym, co zobaczyła na mszy w Warszawie. Kobiecie zależało na tym, żeby uczęszczać na nabożeństwa w nowym miejscu zamieszkania. Szybko jednak pożałowała tej decyzji. Opisała upokarzającą sytuację, z którą musiała się zmierzyć.
W piątek 8 marca Strajk Kobiet zorganizował manifestację w Warszawie. Przed siedzibą prezydenta Dudy zebrało się kilkaset osób, które następnie przeszły przed biuro Polski 2050. W trakcie przemówień kobiety zwracały się bezpośrednio w stronę prezydenta. - Andrzeju Dudo, jeśli zawetujesz ustawę o dostępie do antykoncepcji awaryjnej nie zapomnimy ci tego - padło ze sceny.
Sprawa małżeństwa z Warszawy nadal nie jest rozwiązana. Aneta i Adam J. zapewniali jakiś czas temu w czeskiej Pradze, iż niedługo wrócą do domu i dwójki synów. Tak się jednak do dziś nie stało. Siostra 44-letniej kobiety zabrała głos. Wyjaśniła, co działo się niedługo przed zniknięciem małżeństwa.
Dorian S. oskarżony jest o dokonanie brutalnego gwałtu, do którego doszło w centrum Warszawy w niedzielę 25 lutego. Ofiarą była 25-letnia Liza, pochodząca z Białorusi. Dziewczyna po 5 dniach walki o życie zmarła w szpitalu. Reporterzy "Faktu" odwiedzili rodzinne miasto Doriana S. i porozmawiali z sąsiadami. - Dla mnie to był normalny, bardzo grzeczny chłopak - mówi jedna z kobiet.
Dorian S. przyznał się do napaści na 25-letnią Lizę. Tłumaczył policjantom, że zamierzał ją “tylko” okraść. Przerażająca zbrodnia z centrum Warszawy poruszyła wieloma osobami. Teraz o tym, jaką osobą był mężczyzna podejrzewany o brutalny gwałt, opowiedzieli jego znajomi.
Miał dopuścić się przerażającej zbrodni. Teraz głos zabrała jego rodzina. Dorian S. przyznał się do dokonania brutalnego gwałtu na 25-letniej Lizie, która kilka dni później zmarła. Dziś ulicami Warszawy przejdzie marsz dla niej, a także innych kobiet, które doświadczyły przemocy seksualnej.
Ojciec zatrzymanego Doriana S., podejrzewanego o dokonanie brutalnego gwałtu w centrum Warszawy na 25-letniej Lizie, która kilka dni później zmarła, przerwał milczenie. W krótkim oświadczeniu zapewnia, że nie zostawi syna. Przyznaje także, że chciałby cofnąć czas.
Tragiczna śmierć Lizy poruszyła wiele ludzi. W środę ulicami Warszawy ruszy marsz przeciwko przemocy, w imię pamięci wszystkich kobiet, które padły ofiarami przemocy seksualnej. Tymczasem śledczy nie mają wątpliwości co do sprawcy brutalnego gwałtu i morderstwa. Wyszło na jaw, co Dorian S. zrobił tuż po przerażającej zbrodni.
Historia Lizy z Białorusi wstrząsnęła opinią publiczną. 25-latka została zaatakowana i brutalnie zgwałcona w centrum Warszawy. W piątek 1 marca ze szpitala napłynęła kolejna tragiczna informacja. Mimo wysiłków lekarzy, życia Lizy nie udało się uratować. Rodzina kobiety próbuje dopełnić formalności, aby przyjechać do Polski na jej ostatnie pożegnanie. W organizacji pogrzebu pomaga Valiaryna Kustava. Przekazała, że śledczy nie mogą wydać ciała jej partnerowi, ponieważ nie byli małżeństwem.
Polską wstrząsnęły dramatyczne wydarzenia z Warszawy, gdzie w zeszłą niedzielę nad ranem zaatakowana i brutalnie zgwałcona została 25-letnia Liza. Kamery monitoringu zarejestrowały dwie kobiety, które przechodziły ulicą w momencie, gdy doszło do ataku na młodą Białorusinkę. Świadkowe zdarzenia złożyły wyjaśnienia na policji.
Są nowe informacje w sprawie brutalnej napaści na 25-letnia kobietę w Warszawie. Policja zatrzymała podejrzanego 23-latka, mieszkającego na stołecznym Mokotowie. Jak się okazuje, mężczyzna już wcześniej był na bakier z prawem, a w jego domu znaleziono literaturę o porażającej tematyce. Zatrzymany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, a najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Nerwowa atmosfera na proteście rolników w Warszawie. W stolicy pojawiły się tłumy demonstrantów oraz policjantów wezwanych z różnych jednostek. W zirytowanych rolnikach buzowały emocje. W stronę budynku Kancelarii Premiera poleciały jajka. Doszło również do starć z funkcjonariuszami i odpalenia rac i petard. Sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna.
Trwa protest rolników w Warszawie. Nasz reporter spotkał w tłumie jednego z demonstrantów, a ten odpowiedział wprost na zarzuty tych, którzy nie zgadzają się z działaniami producentów rolnych. Młody mężczyzna z dużym żalem stwierdził, że dotychczasowe rządy zazwyczaj nie stały po stronie jego grupy społecznej. - Mój tata mówi to samo, mój dziadek mówi to samo. Zawsze nas łupili - przyznał bez ogródek.
Nowe fakty na temat 20-letniej kobiety znalezionej na jednej z klatek kamienicy w Warszawie. Nieprzytomna i naga poszkodowana trafiła do szpitala, gdzie walczy o życie. Policja zatrzymała już podejrzanego. Szczegóły sprawy są wyjątkowo bulwersujące. Wszystko zostało dokładnie zaplanowane?
Niebezpieczna sytuacja w Warszawie. Strażacy poinformowali, że w urzędzie dzielnicy Praga-Południe doszło do wybuchu. W budynku przebywała spora liczba osób. Są ranni. Funkcjonariusze apelują o rozwagę.
Dramatyczne zdarzenie w centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie. W jednej z toalet odnaleziono nieprzytomnego mężczyznę, któremu na pomoc wezwano pogotowie ratunkowe. Niestety, mimo wysiłków ratowników, jego życia nie udało się uratować. Sprawę wyjaśnia policja.
Czteroletni Michałek, który opuścił przedszkole w towarzystwie konkubenta matki i jego kolegi, nie mógł spodziewać się, że idzie na ostatni spacer w swoim krótkim życiu. Mężczyźni, którym ufał, wrzucili go do lodowatej Wisły i patrzyli, jak przed 240 sekund rozpaczliwie walczy o życie. Oprawcy zeznali, że działali na zlecenie matki dziecka.
Świecący krzyż jest powodem sporu w jednej z warszawskich parafii. Mężczyzna mieszkający nieopodal Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej na Grochowie zgłosił, że natężenie światła jest zbyt duże. Sprawa trafiła do nadzoru budowlanego. Stanowisko księdza zaskakuje.
W czwartek w Warszawie zawyją sceny alarmowe. Część mieszkańców otrzymała oficjalny komunikat od urzędu. Lepiej być przygotowanym i nie wpadać w panikę, gdy ze specjalnych głośników rozlegnie się sygnał alarmowy.
24-letnia kobieta rozpłynęła się w centrum Warszawy. Policja prowadzi poszukiwania Klaudii Czaińskiej. Niemniej rodzina studentki postanowiła działać także prywatnie. Nikt nie wie, co dzieje się z zaginioną od 2 stycznia. Jeden z tropów jest bardzo niepewny.
Warszawa. Policja zaalarmowana słowami osób mieszkających na Powiślu zdecydowali o siłowym wejściu do jednego z mieszkań. Dokonali tam makabrycznego odkrycia. Natychmiast rozpoczęto działania.
Krakowskie Przedmieście doczekało się nietypowego lokatora. W łóżku na środku chodnika leży młody mężczyzna. Jakub przyjechał ze Zgorzelca ze swoim posłaniem ponad 500 km, ale dlaczego? Jego historia powoduje, że niektórzy przechodnie biją mu brawa.