Tak wyglądał Kaczyński na godziny przed tym, jak trafił do szpitala. Uwagę zwraca jedno
Ta wiadomość w jednej chwili zelektryzowała media i polityczne kuluary w całej Polsce. Lider Zjednoczonej Prawicy, Jarosław Kaczyński, trafił pod opiekę lekarzy. Nagła absencja najważniejszego polityka w obozie władzy wywołała lawinę spekulacji i pytań o przyszłość najbliższych działań partii. Czy stan prezesa jest poważny? Jak długo potrwa jego pobyt w placówce medycznej? Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek, wydaje oficjalny komunikat, w którym zdradza powody hospitalizacji. Poznaj szczegóły, o których mówi dzisiaj cała Warszawa.
- Niedyspozycja szefa PiS, jest analizowana pod każdym możliwym kątem.
- To właśnie ona zmusiła Jarosława Kaczyńskiego do skorzystania z profesjonalnej opieki medycznej.
- W kuluarach trwają gorączkowe rozmowy.
Nagły zwrot akcji. Co dolega prezesowi PiS?
Informacja o hospitalizacji Jarosława Kaczyńskiego pojawiła się nagle, wywołując natychmiastową reakcję zarówno zwolenników, jak i przeciwników politycznych lidera PiS. W dobie gorących sporów politycznych i intensywnego kalendarza wyborczego, każda, nawet najkrótsza niedyspozycja szefa PiS, jest analizowana pod każdym możliwym kątem.
Jak oficjalnie potwierdził Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, powodem hospitalizacji nie są jednak – jak spekulowały niektóre nieprzychylne źródła – nagłe i zagrażające życiu powikłania, lecz infekcja. To właśnie ona zmusiła Jarosława Kaczyńskiego do skorzystania z profesjonalnej opieki medycznej. Decyzja o pozostaniu w szpitalu ma charakter prewencyjny i ma na celu zapewnienie prezesowi jak najszybszego powrotu do pełni sił.

„Pewnie kilka dni”. Rzecznik uspokaja nastroje
W obliczu narastających plotek, sztab prasowy PiS zdecydował się na szybkie ucięcie domysłów. Rafał Bochenek w rozmowie z mediami zaznaczył, że sytuacja jest pod kontrolą, a pobyt w szpitalu ma potrwać „pewnie kilka dni”.
Według nieoficjalnych źródeł Goniec.pl, podczas wizyty w regionie świętokrzyskim, Prezes PiS Jarosław Kaczyński czuł się dobrze i wyglądał na osobę zdrową:
-Mało wiem na temat pobytu w szpitalu. Mogę tylko powiedzieć, że na spotkaniach – zarówno w Skarżysku Kamiennej, jak i w Jędrzejowie, byłem bardzo blisko Pana prezesa, który był na scenie. Nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów wskazujących na pogorszenie stanu zdrowia czy samopoczucia. Miał bardzo dobre wystąpienie, bardzo spójne. Do tego jeszcze przerywane jakimiś anegdotami i dowcipami, więc moim zdaniem był w formie. Nic nie wskazywało na złe samopoczucie. Informacja o pobycie w szpitalu była dla mnie zaskoczeniem.
Choć oficjalny ton komunikatu jest uspokajający, w kuluarach trwają gorączkowe rozmowy. Jarosław Kaczyński znany m.in. z osobistego nadzoru nad kluczowymi procesami decyzyjnymi w partii. Jego pobyt w szpitalu oznacza, że część spotkań i strategicznych narad musi zostać przełożona lub odbyć się w zmienionej formule.
Partia wstrzymuje oddech? Scenariusze na najbliższe dni
Kluczowa kwestia pozostaje otwarta: jak szybko lekarze pozwolą na powrót do politycznych obowiązków? Nie ulega wątpliwości, że obóz rządzący z niecierpliwością wyczekuje swojego lidera, a opinia publiczna z uwagą będą śledzić, każde doniesienie na temat kondycji Jarosława Kaczyńskiego.