Bayer Full wystąpił na XXXI Pielgrzymce Rodzin Radia Maryja na Jasnej Górze. Zespół zadedykował jedną z piosenek Tadeuszowi Rydzykowi. Toruński redemptorysta wyszedł na scenę i orzekł... że mu wstyd. Grupa Bayer Full została ciepło przyjęta przez zgromadzoną publiczność. Dyrektor Radia Maryja również postanowił dołożyć swoje trzy grosze. Bayer Full zabawia pielgrzymkową publiczność W niedzielę na Jasnej Górze odbyła się XXXI Pielgrzymka Rodzin Radia Maryja. Do Częstochowy z całej Polski przybyli miłośnicy toruńskiej rozgłośni, by móc uczestniczyć w wydarzeniu i na własne oczy zobaczyć Tadeusza Rydzyka. Imprezę uświetnił występ popularnego zespołu disco polo Bayer Full. Grupa zaprezentowała nietypowy repertuar - zabrakło "Majteczek w kropeczki", pojawił się za to cały zestaw pieśni religijnych na nutę znanych zachodnich przebojów pop i disco. W pewnym momencie lider grupy Sławomir Świerzyński przerwał koncert, by zapowiedzieć kolejny utwór. Ujawnił, że przerobił go z włoskiej pieśni maryjnej, którą usłyszał na początku lat 90. w Radiu Maryja i dedykował wyjątkowej osobie. - Później, jak napisaliśmy słowa, dedykowałem tę piosenkę ojcu Tadeuszowi Rydzykowi za to, że pamięta o zespole Bayer Full i zaprasza nas w takie cudowne miejsca, że możemy śpiewać i dla Maryi i dla was, kochani. Dziękujemy ojcze Tadeuszu bardzo, bardzo dziękujemy za te słowa i dziękujemy z całego serca. Dlatego też i dla ciebie i dla naszej królowej śpiewamy tę piosenkę - wyjaśnił publiczności piosenkarz. Tadeusz Rydzyk mówi, że mu wstyd W przerwie koncertu na scenę wyszli kapłani związani z Radiem Maryja, którzy przekazali zgromadzonym kilka informacji organizacyjnych. Nieoczekiwanie, pojawił się również sam Tadeusz Rydzyk. Toruński redemptorysta zwrócił się do członków zespołu Bayer Full i pochwalił ich występ. W tym momencie jeden z księży przypomniał, że grupa zadedykowała dyrektorowi Radia Maryja jeden z utworów. - No, przecież słyszałem. Przecież aż mi było wstyd. Mnie, cóż to, ja taka nędza… Ale naprawdę to, co robicie państwo, to co pan robi, cały zespół, cały team – dajecie piękne świadectwo miłości do Pana Boga, Kościoła i ojczyzny - rozczulił się Tadeusz Rydzyk. Sławomir Świerzyński wyglądał na zaszczyconego. Z radością poinformował założyciela katolickiej rozgłośni, że każdy ze swoich koncertów, również tych świeckich, rozpoczyna od pieśni maryjnej. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Poznali się dzięki „Rolnik szuka żony”, wczoraj wzięli ślub. Marta Manowska będzie zachwyconaMałgorzata Rozenek pokazała, co trzyma w garażu. Majdan miał problem, by zaparkować samochódCórka Michała Wiśniewskiego zaskakuje na Instagramie. Zamieściła wideo z łóżkaŹródło: goniec.pl
Ciemne chmury zawisły nad Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Działalność gabinetu Mateusza Morawieckiego postanowiła skrupulatnie zbadać dowodzona przez Mariana Banasia Najwyższa Izba Kontroli. Wyniki pracy kontrolerów dowodzą, że w 2021 roku doszło do szeregu nieprawidłowości w wydatkowaniu państwowych środków. Jedyną osobą, która ma powody do zadowolenia, jest ulubiony duchowny władzy, o. Tadeusz Rydzyk.Mając na czele rządu dawnego prezesa banku, a także byłego ministra rozwoju i finansów Polacy powinni spać spokojnie, nie martwiąc się o państwowe pieniądze. Mateusz Morawiecki nieraz zresztą udowadniał, że obracać pieniędzmi potrafi jak mało kto, ostatnio np. inwestując w obligacje tuż przed rekordowym wzrostem inflacji.Zmysł bankiera i smykałka do interesów nie przyniosły jednak zbawiennych skutków dla polskiego budżetu. Dziura w nim stale się powiększa, a rząd zamiast rozsądnie liczyć każdy grosz, bawi się w dobrego wujka i rozdaje benefity tym, którzy odwdzięczą się przy urnach.O ile jednak przeciętni Polacy mogą różnić się w swoich opiniach na temat polityki finansowej obecnych władz, o tyle trudno wątpić w profesjonalizm i ogromną wiedzę kontrolerów NIK. Ci, jak co roku, wzięli pod lupę działania KPRM i wystawili jej negatywną ocenę.
Dramat osób niepełnosprawnych przebywających w domu opieki społecznej w podkrakowskim Jordanowie zbulwersował całą Polskę. Siostry prezentki, które miały zapewnić podopiecznym ciepło i opiekę, okazały się ich oprawcami. Nie wszyscy jednak przyjmują taką wersję wydarzeń i próbują bronić tego, czego zwyczajnie bronić się nie da. Wśród kontrowersyjnych głosów nie mogło zabraknąć tego płynącego z Torunia, a dokładniej z rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka.To nie jest wypadek przy pracy. Ojciec Tadeusz Rydzyk od lat staje po niewłaściwej stronie w sporze między Kościołem a jego ofiarami. Toruński redemptorysta i ulubieniec obecnych rządzących, którzy chętnie pląsają na jego organizowanych z pompą uroczystościach, mógłby milczeć, ale po raz kolejny prowokuje swoimi zatrważającymi wypowiedziami.
Tadeusz Rydzyk wiele zawdzięcza o. Janowi Mikrutowi, który wraz z nim założył Radio Maryja. Wiele osób nie wie, kim jest drugi z filarów toruńskiego radia katolickiego. Dziś praktycznie nikt o nim nie pamięta.Tadeusz Rydzyk nie jest jedynym ojcem Radia Maryja. Gdyby nie o. Jan Mikrut, toruński redemptorysta mógłby nie stworzyć medialnego imperium.Tadeusz Rydzyk i o. Jan Mikrut poznali się jeszcze w seminaryjnej uczelni prowadzonej przez redemptorystów. Najsłynniejszy polski zakonnik jest trzy lata młodszy od kolegi, ale luka rocznikowa im nie przeszkodziła.
Na antenie Radia Maryja, należącego do medialnego imperium ojca Tadeusza Rydzyka, po raz kolejny padły kontrowersyjne stwierdzenia. Prof. Paweł Skrzydlewski podzielił się ze słuchaczami opinią na temat wychowywania dzieci. Jego zdaniem jeśli w ten proces nie angażuje się ojciec to dziecko stanie się "człowiekiem niedojrzałym i słabym".Audycje na antenie Radia Maryja bardzo często wywołują poruszenie w społeczeństwie. Niewykluczone, że podobny będzie efekt najnowszej wypowiedzi prof. Pawła Skrzydlewskiego, rektora Akademii Zamojskiej.
Senator Michał Kamiński wdał się w burzliwą dyskusję z europosłem Ryszardem Czarneckim na antenie Radia ZET. W trakcie ostrej wymiany zdań na temat łamania praworządności senator nawiązał do ojca Tadeusza Rydzyka. Określił go mianem "paskudnego kapłana", który kłamał i "opluwał Polskę".- Obóz rządzący zawsze wybiera kompromis z eurosceptykami, zamiast z europejskim mainstreamem. Na szczęście opozycja ma większość w Senacie i może przedstawić Sejmowi wersję ustawy zgodną z wymogami praworządności - przekonywał Michał Kamiński.
Donald Tusk zdradził swoje plany na radykalne zmiany po wygranych wyborach parlamentarnych i mocno uderzył w sympatyzujący z obecną władzą Kościół. Lider Platformy Obywatelskiej zadeklarował bowiem, że natychmiast gdy dojdzie do władzy przeprowadzi proces oddzielenia Kościoła od państwa. Przy okazji nie omieszkał wbić szpilki o. Tadeuszowi Rydzykowi.Donald Tusk coraz śmielej mówi o swoich powyborczych planach. Ostatnio w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i" zdradził, że o wiele bardziej niż prezydenturą zainteresowany jest ponownym objęciem fotela premiera, a także zaapelował do opozycji o stworzenie wspólnej listy do parlamentu.Jednocześnie prowadzi dynamiczną pre-kampanię jeżdżąc po Polsce i spotykając się z potencjalnymi wyborcami, w rozmowach z którymi punktuje obecną władzę. To nie podoba się m.in. premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, który oskarża lidera PO o kłamstwa.
Donald Tusk odwiedza różne zakątki Polski i rozmawia z wyborcami. W trakcie jednego z nich, w Zielonej Górze, przyznał, że mógłby nawet odwiedzić ojca Tadeusza Rydzyka. Jednak stwierdził, że rezultaty takiego spotkania byłyby pewnie "mizerne".- Zrobię wszystko, aby pójść do wyborów możliwie zjednoczonymi siłami opozycji - przekonywał przewodniczący Platformy Obywatelskiej w trakcie wykładu na Uniwersytecie Zielonogórskim.
Maryja z wietnamskiego białego marmuru, specjalne studzienki kanalizacyjne na zamówienie, wypełnione blankiety na wpłaty na Radio Maryja, czy posąg rodziny Wojtyłów i Muzeum Pamięć i Tożsamość za niemałą kwotę 224 mln zł z rządowych dotacji. Toruńskie imperium Tadeusza Rydzyka nadal zapiera dech w piersiach.Biznesowe umiejętności ojca Tadeusza Rydzyka i jego zdolność do jednania sobie ludzi u władzy zaowocowały widocznym świadectwem, dosłownie. Mowa o imperium redemptorysty w Toruniu.Zakonnik ma wiele powodów do dumy, a zgromadzone ziemskie dobra są jednym z nich. Warto zaznaczyć, że w przeciągu sześciu ostatnich lat rządów Prawa i Sprawiedliwości podatnicy "podarowali" Tadeuszowi Rydzykowi aż 325 milionów złotych.
Ojciec Tadeusz Rydzyk obchodzi dzisiaj 77. urodziny. Redakcja portalu goniec.pl postanowiła zapytać Polaków, czego życzą duchownemu. Niektórzy mają nadzieję, że zakonnik straci majątek i przestanie wtrącać się do polityki, a inni życzą mu dużo zdrowia i dziękują za dotychczasowe działania.Komentarze umieszczone na Facebooku dowodzą, że podejście Polaków do Tadeusza Rydzyka jest skrajnie różne. Część osób przekonuje, że nie złoży życzeń duchownemu, "bo trafią do piekła".
Lidia Kochanowicz-Mańk, określana przez media jako "księgowa Rydzyka", poprosiła Polaków o przekazanie 1 proc. podatku na Fundację "Nasza Przyszłość", która współpracuje z Radiem Maryja. W trakcie rozmowy na antenie Telewizji Trwam przekonywała, że zebrane pieniądze są przekazywane na badania, produkcje filmowe i stypendia.Na wypełnienie deklaracji podatkowych zostały już tylko cztery dni. W tym roku podatnicy muszą złożyć PIT do 2 maja, a przy okazji mogą wybrać organizację pożytku publicznego, której chcą przekazać swój 1 proc. podatku.
Radio Maryja udostępniło szokujące nagranie przedstawiające Donalda Tuska krytykującego dwóch kontrowersyjnych duchownych, arcybiskupa Marka Jędraszewskiego oraz ojca Tadeusza Rydzyka. Lider opozycji w mocnych słowach uderzył w kapłanów, jak i Kościół Katolicki, podkreślając, że ta wiekowa instytucja jest mocno zdeprawowana. Wypowiedź polityka wywołała w sieci niemałą burzę. Nie ulega wątpliwości, że Donald Tusk nigdy nie przepadał zarówno za arcybiskupem krakowskim, jak i założycielem Radia Maryja, które nagłośniło całą sprawę. Słowa lidera Platformy Obywatelskiej zostały zarejestrowane podczas spotkania z mieszkańcami Krosna (woj. podkarpackie). W jego trakcie polityk nie szczędził słów krytyki pod adresem kościoła, wskazując, że jest to niezwykle zdeprawowana instytucja. - Kościół, który się sam zdeprawował – dla pieniędzy i władzy – się kończy. To jest dobrze dla wiary, bo uważam, że wiara przetrwa dla tych, którzy chcą wierzyć. Pan Bóg – dla wierzących On jest, dla niewierzących Go nie ma, ale jeśli jest, też da sobie radę bez arcybiskupa Jędraszewskiego z całą pewnością, już nie mówiąc o dyrektorze Rydzyku - zaznaczył lider opozycji. Słowa Donalda Tuska obiły się szerokim echem w polskich mediach, a cała sprawa została mocno nagłośniona przez TV TRWAM i Radio Maryja. - Donald Tusk po raz kolejny zaatakował Kościół Katolicki. Polityk nie szczędził słów krytyki także w stronę założyciela i Dyrektora Radia Maryja, o. dr. Tadeusza Rydzyka - słyszymy w materiale TV TRWAM.
Pierwsza komunia święta to niezwykle ważna uroczystość dla katolickich rodzin. Wie o tym również Tadeusz Rydzyk, który specjalnie z tej okazji przygotował ofertę prezentów przeznaczonych dla dzieci. Co znalazło się w zestawieniu i jakie są najdroższe produkty?Jednym z zaproponowanych przedmiotów jest komiks o Janie Pawle II. Pojawiło się również wiele patriotycznych gier oraz książek.
Ojciec Tadeusz Rydzyk "ostrzega", że wśród uchodźców wojennych mogą być także osoby, przed którymi "broniliśmy się" w Polsce. Na potwierdzenie tych słów podał nieznane dane, które stoją w sprzeczności z wyliczeniami Straży Granicznej na temat napływu uchodźców.Tymczasem służby i politycy nieustannie apelują o weryfikację, ponieważ wojna w Ukrainie toczy się także na polu dezinformacji. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komunikatów o zdecydowanie prorosyjskim zabarwieniu.
13 lutego spłonęła restauracja Bogdana Trojanka z zespołu Terme Roma, znanego między innymi z występów na uroczystościach organizowanych przez Radio Maryja. W wydanym oświadczeniu artysta zasugerował, że doszło do podpalenia. Wie też, kto mógł za nie odpowiadać. Co więcej, znany piosenkarz opowiedział też, że jakiś czas temu wydano zlecenie na jego zabicie. Sprawa miała trafić nawet do prokuratury. Pożar w romskiej restauracji Bogdan Trojanek i Terme Roma, to jedni z najpopularniejszych wykonawców muzyki romskiej w naszym kraju. Ich przeboje cieszą się dużą popularnością, a twórczość docenia sam Tadeusz Rydzyk, który kilkukrotnie zapraszał muzyków do uczestnictwa w koncertach "Dziękczynienie w Rodzinie", organizowanych przez Radio Maryja. Bogdan Trojanek założył również własną restaurację w Połczynie-Zdroju, pod nazwą Cygańska Restauracja Trojanka. Niestety, w niedzielę 13 lutego doszło do pożaru istniejącego od dwóch lat lokalu, który strawił go niemal doszczętnie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Choć na miejsce wyruszyły zastępy straży pożarnej, drewniana konstrukcja dachu budowli w błyskawiczny sposób uległa spaleniu. Muzyk nie chce się poddać i postanowił już, że odbuduje swój punkt gastronomiczny. W tym celu, założył zbiórkę w serwisie Szczytny-cel.pl, na którą już teraz wpłacają środki finansowe fani artysty. Bogdan Trojanek zdecydował się również na wydanie oficjalnego oświadczenia w sprawie pożaru. W swoich mediach społecznościowych zamieścił nagranie, na którym opowiada o okolicznościach zdarzenia, a także ujawnia szokujące informacje o ostatnim okresie swojego życia. Zlecenie na zabójstwo Trojanka Na nagraniu, wyraźnie zmęczony ostatnimi wydarzeniami Bogdan Trojanek twierdzi, że w jego przekonaniu, doszło do podpalenia restauracji. Na poparcie swojej tezy opowiedział o zatrważających sytuacjach, w jakich znalazł się w przeciągu paru ostatnich miesięcy. Podłoże sprawy sięgać ma 16 lat wstecz. - Państwo pamiętają, od 2006 r. taki spór między mną a Stowarzyszeniem (Romów w Polsce - przyp. red.) tu w Szczecinku. Konflikt, taki romsko-romski bym powiedział. Jeszcze jak żył król, Henryk Kozłowski (Szero Roma Polskich Cyganów Nizinnych - przyp. red), wszystko się trzymało. Odszedł król Henryk Kozłowski, zaczęło się to w naszym środowisku gdzieś tam wymykać spod kontroli - zaczął swoją opowieść artysta. Henryk "Nudziu" Kozłowski zmarł 3 kwietnia 2021 r. Jak twierdzi Bogdan Trojanek, po jego śmierci doszło do dewastacji grobu rodzinnego piosenkarza. Następnie nieznani sprawcy spalili dwa samochody wokalisty, znajdujące się przed jego posesją. Jeden z nich nie był ubezpieczony. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść. Artysta twierdzi, że już wkrótce pojawiło się zlecenie na jego głowę - dosłownie - piosenkarz twierdzi, że miało dojść do jego "zlikwidowania". - Brat ze Stowarzyszenia Romów w Polsce, w Szczecinku, zlecał wykonanie na mnie krzywdy, z możliwością nawet, nie wiem, zabicia mnie? Ale było to dość drastyczne, bo to nie była taka sprawa byle jaka, tylko to było na zasadzie tego, że ta osoba namawiała osoby trzecie do zrobienia mi krzywdy, wskazując mój adres - przekonywał Bogdan Trojanek. Tajemniczy gość hotelu Piosenkarz twierdzi, że jest w posiadaniu nagrania, na którym dochodzi do propozycji zlecenia wyrządzenia wspomnianej "krzywdy". Materiały przekazać miał prokuraturze w Szczecinku, która rozpoczęła śledztwo. Jak wyjaśnia w oświadczeniu, jeszcze przed świętami prokuratura postawiła jednemu z członków Stowarzyszenia zarzuty "zarzuty usiłowania chyba zabójstwa, czy namawiania osoby trzeciej do zrobienia mi krzywdy". Wracając do tematu spalonej restauracji, Bogdan Trojanek twierdzi, że tuż przed pożarem doszło do zadziwiającego zdarzenia. W sobotę w hotelu przylegającym do lokalu przebywało wielu gości, którzy wykwaterowali się dnia następnego. 13 lutego wieczorem do budynku wszedł starszy mężczyzna o krępej budowie ciała. Miał na sobie ciemne okulary, czapkę "baseballówkę" i maseczkę, której nie chciał zdjąć, mimo że recepcjonistka przekonywała, że hotel jest częścią restauracji i nie musi jej nosić. Mężczyzna zdecydował się na wynajęcie pokoju, gdyż jak tłumaczył, jego żona przebywa w znajdującym się nieopodal sanatorium i chciałby ją odwiedzić. Gość hotelowy zabrał klucz i udał się do swojego pokoju. Syn Bogdana Trojanka zabrał obrusy, z których korzystali goście poprzedniego dnia i zawiózł je do pralni. Na ten czas, zamknął budynek, pozostawiając otwartą klatkę schodową, by jedyny przebywający obecnie w hotelu gość mógł wyjść na dwór, jeśli wyrazi taką chęć. W budynku nie było już też recepcjonistki. Ratować człowieka! O 22:00 Bogdan Trojanek odebrał telefon od kobiety mieszkającej naprzeciwko jego restauracji. Zawiadomiła go, że z budynku wydobywa się dym. Piosenkarz poprosił, by natychmiast udać się do hotelu i uratować znajdującego się tam gościa. Okazało się jednak, że nie było go już w środku. Z zeznań świadków, na które powołuje się artysta wynika, że wybiegł z budynku jeszcze przed pożarem. Ostatecznie, słuch po nim zaginął, a monitoring uległ zniszczeniu. Bogdan Trojanek jest rozgoryczony. Twierdzi, że restauracja przetrwała lockdown spowodowany pandemią koronawirusa i miała być z założenia swoistym centrum kultury romskiej. Zatrudniał w niej też wielu Romów. - Ja postawiłem kropki, państwo sami te kropki połączycie, jak to się stało – groby, samochody, w czerwcu zlecenie na mnie na zrobienie mi wielkiej krzywdy za pieniądze i nagle teraz restauracja - zasugerował piosenkarz widzom nagrania. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Justyna Żyła oskarżona przez Marcelinę Ziętek. Skoczek postanowił wziąć sprawy w swoje ręceZaskakująca odpowiedź na lekcji religii. Uczeń nie owijał w bawełnęBrytyjski dziennik poinformował o możliwej dacie inwazji na Ukrainę. Rosja zakpiła z doniesieńJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: goniec.pl
Słuchacze Radia Maryja byli zaskoczeni słowami krytyki wobec Polskiego Ładu, które padły na antenie katolickiej rozgłośni. Gościem audycji "Aktualności dnia" był Bogusław Hutek, szef górniczej "Solidarności", który publicznie przyznał, że na rządowym programie stracili nawet górnicy.- Niezrozumiały jest dla ludzi ten system podatkowy [...] System jest tak skomplikowany, że nie jesteśmy w stanie tego wytłumaczyć. Wszyscy są wkurzeni, że ktoś ich ograbia z ciężko zarobionych pieniędzy - grzmiał Bogusław Hutek na antenie Radia Maryja.Polski Ład spędza sen z powiek niejednemu obywatelowi, a wątpliwości co do zmian wprowadzanych przez rządowy program mają już nawet członkowie Prawa i Sprawiedliwości. Ciężko znaleźć pozytywne opinie o reformie podatkowej wprowadzanej w ramach Polskiego Ładu, na której zyskać miało wiele grup społecznych.
O tym, że Marianna Schreiber nie wpisuje się w wizerunek typowej żony ministra rządu PiS, przekonaliśmy się już wielokrotnie. Tym razem jednak niedoszła Top Model postanowiła uderzyć w Tadeusza Rydzyka. Oburzenie wywołał majątek toruńskiego redemptorysty.Na TikToku pojawiło się jednoznaczne nagranie z Marianną Schreiber w roli głównej. Żona Łukasza Schreibera, ministra i polityka Prawa i Sprawiedliwości, postanowiła w dość mocnych słowach podsumować "działalność" ojca Tadeusza Rydzyka.Na szczególną uwagę żony ministra PiS zasłużyły pieniądze, jakim obraca zakonnik, który założył Radio Maryja i TV Trwam. - Nawet nie wiecie, jak bardzo wkurza mnie to, że ojciec rydzyk gromadzi miliony - powiedziała ostro Marianna Schreiber.
Kolejny strumień rządowych pieniędzy popłynął do imperium o. Tadeusza Rydzyka. Tym razem fundacja znanego redemptorysty Lux Veritatis otrzymała ponad 430 tys. złotych na promocję w Telewizji Trwam programu ministerstwa zdrowia "Profilaktyka 40 plus". O sprawie poinformował jako pierwszy senator KO Krzysztof Brezja.W czasach, gdy zwykli Polacy z niepokojem obserwują, jak ich portfele pustoszeją z powodu gigantycznej inflacji, niektórym wiedzie się wręcz doskonale. Do tych nielicznych zalicza się, na przykład, najpopularniejszy duchowny w kraju, czyli o. Tadeusz Rydzyk.Redemptorysta znany jest z zamiłowania do luksusu, a jego wielkie imperium robi wrażenie na wszystkich, którzy mieli okazję je odwiedzić. Spełnianie wszystkich zachcianek duchownego jest możliwe dzięki jego licznym interesom, które z powodzeniem prowadzi, choć nie bez znaczenia jest także ogromne wsparcie państwa, jakie co roku otrzymuje.Sympatyzująca z o. Rydzykiem Zjednoczona Prawica co prawda niechętnie chwali się wspomaganiem kapłana, jednak jego znaczne dochody stały się obiektem zainteresowania polityków opozycji, a zwłaszcza senatora KO Krzysztofa Brejzy. W ostatnich dniach polityk ujawnia jeden po drugim gigantyczne przelewy na konto fundacji duchownego.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ojciec Tadeusz Rydzyk po raz kolejny wypowiedział się na temat pandemii koronawirusa i szczepień. Znany toruński kapłan preparaty przeciwko COVID-19 dla małych dzieci nazwał "eksperymentem". Na koniec jeszcze obraził lekarzy, określając ich mianem "zbrodniarzy".Ojciec Tadeusz Rydzyk słynie z kontrowersyjnych poglądów w wielu dziedzinach. Nic więc dziwnego, że gdy wybuchła pandemia koronawirusa, również i na ten temat wyrobił sobie oryginalne zdanie.Mimo iż lekarze i eksperci wciąż podnoszą argument, że szczepienia mogą na zawsze pozwolić nam uporać się z COVID-19, redemptorysta idzie pod prąd teoriom naukowym i wygłasza coraz bardziej kontrowersyjne tezy. Ostatnio duchowny zorganizował np. konferencję zatytułowaną "Oblicza pandemii", na którą zaprosił przedstawicieli ruchów antyszczepionkowych, co nawet administrator YouTube uznał za przesadę i usunął z serwisu transmisję spotkania, zwracając uwagę na naruszenie przepisów.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoSwoje zdanie kapłan może jednak swobodnie wypowiadać na antenie założonego przez siebie Radia Maryja, co też z chęcią czyni. Jego ostatnia audycja odbiła się szerokim echem w mediach i wywołała oburzenie w środowisku lekarskim.
Senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza ujawnił kolejny interes, jaki o. Tadeusz Rydzyk zrobił we współpracy z instytucjami państwa. Okazało się bowiem, że resort finansów zapłacił fundacji redemptorysty 300 tysięcy złotych za emisję krótkich spotów reklamowych na antenie należącej do duchownego Telewizji Trwam.Fundacja Lux Veritatis to ukochane dziecko ojca Tadeusza Rydzyka. Założona w 1998 roku organizacja skupia się na działalności naukowej, kulturoznawczej i, jak czytamy na jej stronie, upowszechnianiu edukacji religijnej i społecznej. Od 2003 roku jest także nadawcą Telewizji Trwam.Lux Veritatis chętnie korzysta ze wsparcia państwa, inkasując kolejne miliony. Hojność państwowych instytucji śledzą uważnie posłowie opozycji, dzięki którym co jakiś czas dowiadujemy się o nowych biznesach o. Rydzyka z obecną władzą. Z najnowszych ustaleń senatora Krzysztofa Brejzy wynika, że interes z duchownym postanowił ostatnio ubić resort finansów.
Tadeusz Rydzyk ocenzurowany? Film z konferencji organizowanej przez TV Trwam został zdjęty z profilu Radia Maryja na YouTubie. Powodem wskazanym przez administratorów było "naruszenie warunków korzystania z usług serwisu". Padły oskarżenia o "próbie zamknięcia ust".Wykład "Wyzwania przed służbą zdrowia w dobie pandemii" dra Zbigniewa Martyka zaproszonego przez TV Trwam i Radio Maryja na specjalną konferencję powodem kłopotów Tadeusza Rydzyka. Film z wydarzenia toruńskiego redemptorysty został usunięty z serwisu YouTube. Treści przekazywane przez dra Zbigniewa Martyka na temat pandemii - szczególnie ignorowanie medycznych faktów - sprawiły, iż platforma zdecydowała, iż konieczne było zdjęcie zapisu jego wykładu z sieci.
Ojciec Tadeusz Rydzyk zorganizował sympozjum zatytułowane "Oblicza pandemii". Podczas inauguracji wydarzenia, na które zaprosił kontrowersyjne postacie ze świata medycyny, kapłan pochwalił się, że przyjął trzy dawki szczepionki przeciwko Covid-19. - Posłuchałem lekarzy. Znałem takich, co ich nie słuchali, i wąchają kwiatki od spodu - mówił.Ojciec Tadeusz Rydzyk posiada rzeszę wiernych słuchaczy, na których prężnie wpływa poprzez głoszone przez siebie różnorakie poglądy. Co jakiś czas pojawia się więc w przestrzeni publicznej z nowymi, kontrowersyjnymi teoriami, które jego zwolennicy chłoną jak gąbka.Najnowszą okazją do podzielenia się z sympatykami pewnymi przemyśleniami było sobotnie sympozjum w toruńskiej uczelni redeptorysty. W krótkim, aczkolwiek treściwym wystąpieniu duchowny zdążył uderzyć w niechętne jego działalności media i pochwalić się zdaniem na temat pandemii koronawirusa.
Radio Maryja zaprosiło do rozmowy na swojej antenie specjalistę naprotechnologii i ginekologii, dr n. med. Tadeusza Wasilewskiego, który zabrał głos w sprawie metody zapłodnienia in vitro. Wypowiedź lekarza oburzyła wiele osób. Stwierdził on, że "in vitro jest niegodziwością wobec początków ludzkiego życia".Specjalista na antenie rozgłośni radiowej związanej z Tadeuszem Rydzykiem rozprawiał o bezpłodności. Zdaniem lekarza, obecnie nie bada się jej przyczyny i nie analizuje stanu zdrowia starających się o dziecko rodziców.
Założyciel Radia Maryja i TV Trwam może pochwalić sie imponującym zapleczem infrastruktury. Odwiedziliśmy imperium Tadeusza Rydzyka w Toruniu. Ogrom pieniędzy, jaki został wydany na wzniesienie świątyni, szkoły medialnej i kolejnych przedsięwzięć widać gołym okiem.Nie ma Polaka, który nie wiedziałby, kim jest Tadeusz Rydzyk. O najsłynniejszym polskim redemptoryście słyszeli nawet ci, którzy z kościołem nie mają nic wspólnego.Zarówno przeciwnicy Tadeusza Rydzyka, jak i jego zwolennicy nie mogą odmówić mu zmysłu do prowadzenia biznesu. Katolickie media to jedne z wielu przedsięwzięć, w jakie przez lata zaangażował się duchowny.Redakcja goniec.pl odwiedziła imperium Tadeusza Rydzyka w Toruniu. Wierni odwiedzający kolejne inwestycje redemptorysty mogą być zdziwieni.
Ceny produktów oferowanych przez fundację o. Tadeusza Rydzyka na Dzień Babci i Dziadka przyprawiają o zawrót głowy. Z okazji święta seniorów przygotowano specjalną zakładkę, w której proponowane są magnesy, różańce, książki a także elektronika. Najdroższa rzecz to wydatek rzędu nawet 300 złotych.Ojciec Tadeusz Rydzyk to bez wątpienia najbardziej obrotny kapłan w Polsce. Duchowny od lat ma smykałkę do interesów i prowadzi liczne biznesy. Redemptorysta włada siecią fundacji, instytutów, spółek i szkół, a zakon, na którego czele stoi, posiada medialne imperium.Jednym z interesów, które przynoszą duże zyski jest sklep internetowy Lux Veritatis. Online można w nim zakupić liczne dewocjonalia, a także książki i elektronikę. Wiele z tych przedmiotów znaleźć można w zakładce "Pomysły na prezent dla seniora", którą przygotowano specjalnie z okazji Dni Babci oraz Dziadka.
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował na Twitterze, że wybrał się na audiencję do papieża Franciszka. Pod postem pojawiło się wiele zaczepnych komentarzy. Internauci pytali, czy w trakcie rozmowy z głową Kościoła polityk poruszył wątek tuszowania pedofilii w polskim kościele i omówił wątpliwości dotyczące majątku ojca Tadeusza Rydzyka.Do wpisu Tomasz Grodzki dołączył fotografię z papieżem. Choć spotkanie przebiegało w przyjaznej atmosferze, to nie zostało zbyt dobrze przyjęte przez internautów.
Kolejne miliony płyną z państwowej kasy na nowe dzieło ojca Tadeusza Rydzyka. Muzeum Pamięć i Tożsamość im. Jana Pawła II w Toruniu wraz z Parkiem Pamięci Narodowej pochłonęło już blisko 224 miliony złotych, a niewykluczone, że to nie wszystko. Prace nad budową instytucji trwają, a otwarcie planowane jest na 2023 rok.Ojciec Tadeusz Rydzyk to jeden z najbardziej popularnych duchownych w Polsce, a od jakiegoś czasu także dobrze znany biznesmen. Smykałkę do interesów kapłan wykorzystuje w iście mistrzowski sposób, wyciągając pieniądze czy to od zakochanych w nim sympatyków Radia Maryja, czy też wprost z państwowej kasy.Otwarty w sierpniu 2020 rok Park Pamięci Narodowej sfinansowało w dużej mierze ministerstwo kultury, a co najmniej 8 mln złotych podarował Rydzykowi z budżetu państwa sam premier Mateusz Morawiecki. Okazuje się, że na tym jednak nie koniec wspierania słynnego redemptorysty, gdyż ten inwestuje w kolejne przedsięwzięcia.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się z Polakami swoją wizją na 2022 rok w wywiadzie z "Super Expressem". W czasie rozmowy z tabloidem słynny wizjoner z Człuchowa wspomniał także o Tadeuszu Rydzyku. Zdaniem Jackowskiego już w najbliższych miesiącach polski duchowny zyska kolejnych zwolenników, a z jego zdaniem będzie się liczył nawet papież.Krzysztof Jackowski utrzymuje kontakt ze swoimi fanami za pomocą kanału w serwisie YouTube, gdzie regularnie publikuje nagrania, na których opowiada o swoich wizjach. W rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu" jasnowidz zdradził Polakom, czego jego zdaniem mogą spodziewać się w nadchodzącym roku.- Jedna osoba znana w Polsce w 2021 roku w nadchodzącym 2022 będzie jeszcze bardziej znana - rozpoczął swoją wizję przyszłości jasnowidz Jackowski.