Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Edyta Górniak była pewna, że umiera. "Chodziłam na czworaka"
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 01.04.2025 23:08

Edyta Górniak była pewna, że umiera. "Chodziłam na czworaka"

Edyta Górniak
fot. KAPIF

Mogłoby się wydawać, że bycie artystą jest pracą marzeń, lekką i beztroską, przynoszącą wyłącznie samą radość. Nic bardziej mylnego. O jej cieniach przekonała się Edyta Górniak, która na scenie występuje już od kilku dekad. Wokalistka szczerze opowiedziała, z czym przyszło się jej zmagać. Wspomniała, iż w pewnym momencie była pewna, że umiera.

Blaski i cienie sławy. Edyta Górniak w szczerym wyznaniu

Edyta Górniak to zdecydowanie jedna z kluczowych polskich artystek, obdarzonych niesamowitym talentem i znakomitym, wyróżniającym się w tłumie głosem. Zdając sobie sprawę z posiadanych umiejętności, dość szybko zaczęła pracować na swoją karierę i już w 1990 roku stanęła na deskach opolskiego amfiteatru, otrzymując wyróżnienie w kategorii “Debiuty”. Od tamtej pory zaczęła piąć się ku górze.

Wyraźnym przełomem w karierze Edyty Górniak był udział w 39. Konkursie Piosenki Eurowizji, który wówczas odbył się w Dublinie. Wokalistka zaśpiewała “To nie ja!” i zajęła zaszczytne drugie miejsce. 

Artystka ma na swoim koncie liczne sukcesy oraz mnóstwo koncertów, podczas których wykonywała swoje znane przeboje, posiadające wielu zafascynowanych nimi odbiorców. Edyta Górniak na scenie jest niczym wulkan energii, lecz okazuje się, że miała również trudne chwile, pełne stresu i wyczerpania. Swoimi bolesnymi doświadczeniami podzieliła się podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim w programie “Rymanowski Live”.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Edyta Górniak
fot. KAPIF; Edyta Górniak
Marcin Hakiel nie ma kontaktu z Katarzyną Cichopek. Padły mocne słowa Żona słynnego aktora schudła 45 kg. Niebywałe, jak teraz wygląda

Edyta Górniak szczerze o swoim doświadczeniach

Koncerty, blaski fleszy, wywiady, znakomite stroje, spotkania z fanami - brzmi jak bajka? Okazuje się, że sława nie zawsze wiąże się z samymi wspaniałymi chwilami, pełnymi radości. O jej cieniach opowiedziała Edyta Górniak.

ZOBACZ TAKŻE: Bardzo przykre. Karol Strasburger ujawnił, co się stało

Bogdan Rymanowski podczas rozmowy z wokalistką postanowił zapytać ją, jaki jest jej stosunek do alkoholu, który zdarza się, że ściąga w dół osoby, które spożywają go w nadmiarze. Artystka podkreśliła, że rozumie, czemu niektórzy związani z show-biznesem decydują się po niego sięgnąć.

Byłam kilka razy w takim momencie, że głęboko zrozumiałam, dlaczego ludzie to robią - z wyczerpania, poczucia zdrady przez najbliższych współpracowników, przez to, że patrzy się na nich jak na statystykę, z traktowania przedmiotowego, gadżetowego. To jest bardzo trudne i bardzo częste - wyjaśniła.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Edyta Górniak
fot. KAPIF; Edyta Górniak

Bolesne doświadczenie Edyty Górniak. "Myślałam, że umieram"

Podczas tej poruszającej rozmowy Edyta Górniak podzieliła się z rozmówcą własnymi, bolesnymi doświadczeniami. Wokalistka podkreśliła, że doskwierało jej okrutne zmęczenie i wykańczający stres, które sprawiały, że była strasznie wyczerpana, nie miała siły, by iść do łazienki.

Nie potrafiłam wstać do łazienki przez pięć dni, chodziłam na czworaka. Koncerty zużywają mnóstwo energii. Sen na pewnym etapie jest zbyt małym elementem regeneracji. W świecie show-biznesu bardzo często doświadczamy adrenaliny bardzo wysokiej. [...] Kortyzol, jako ogromna trucizna, złamał mnie kilka razy potwornie - wyjawiła.

Edyta Górniak, która otworzyła się publicznie na bolesne i trudne doświadczenia, ujawniające cienie sławy, wyjawiła, że w dwa razy w swoim życiu czuła się wyczerpana maksymalnie, aż w jej głowie pojawiły się myśli, że umiera. 

Miałam ze dwa razy taki moment, że myślałam, że umieram. Czułam, jakby ustawała praca moich narządów. To był taki poziom wyczerpania niesamowity - powiedziała wokalistka.

Edyta Górniak
fot. KAPIF; Edyta Górniak
Edyta Górniak
fot. KAPIF; Edyta Górniak