"Pytanie na śniadanie" miało w niedzielę szczególnego gościa. W programie pojawiła się dawna dyrektor programowa TVP2 Nina Terentiew. Wszystko z okazji świętowania 70-lecia państwowej telewizji. Obawiamy się, że Tomasz Kammel nie będzie wspominał tego spotkania zbyt dobrze - obecna gwiazda Polsatu była z nim szczera do bólu.
"Pytanie na śniadanie" Łukasz Nowicki współprowadzi od 12 lat i, jak to w przypadku programów na żywo, zaliczył w tym czasie niejedną wpadkę. Ostatnio pozwolił sobie na "żarty", które nie spodobały się widzom programu śniadaniowego TVP.
"Pytanie na śniadanie" zaliczyło kolejną zaskakującą wpadkę. Podczas informowania widzów o śmierci piosenkarza Aarona Cartera, prezenterka Marta Surnik pomyliła Backstreet Boys z grupą N'Sync.
"Pytanie na śniadanie" połączy kolejną parę? Tomasz Kammel i Izabella Krzan zostali przyłapani za kulisami "śniadaniówki" w dość dwuznacznej pozie. To tylko poczucie humoru, czy już zażyła relacja? To pytanie na razie pozostawiamy bez odpowiedzi, jednak osobliwego zdjęcia – ostrzegamy – nie da się już "odzobaczyć". Nikt nie przypuszczał, że prowadzący są ze sobą tak blisko.
Tomasz Kammel to jedna z największych gwiazd TVP, która dostąpiła również zaszczytu prowadzenia "Pytania na śniadanie". Programy na żywo rządzą się jednak swoimi prawami, więc czasami nie sposób ustrzec się wpadki - nie da się nic wyciąć, a czasem jest już za późno na zmianę kadru czy wyciszenie mikrofonu.
„Pytanie na śniadanie” to program prowadzony na żywo, o czym często prezenterzy nie dają zapomnieć. Każdy z nich co jakiś czas zalicza wpadkę, a ostatnio do grona pechowców dołączył Tomasz Kammel. Doświadczony prezenter miał wypadek, który wyglądał naprawdę groźnie. Co dokładnie wydarzyło się na planie „śniadaniówki”?
Maciej Kurzajewski na łamach „Pytania na śniadanie” w obecności swojej zawodowej i miłosnej towarzyszki wychwalał pod niebiosa urodę innej kobiety. Mina, jaką okrasiła to niefortunne zdarzenie Katarzyna Cichopek, była niezwykle wymowna. Co dokładnie wydarzyło się na planie popularnej „śniadaniówki”?
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski to jedna z par prowadzących "Pytanie na śniadanie". Niedawno okazało się, że tworzą związek w życiu prywatnym. Zdjęcie, które pojawiło się ostatnio na Instagramowym profilu programu wywołało spore emocje wśród widzów. Na zakochanych wylała się fala krytyki.
"Pytanie na śniadanie". Maciej Kurzajewski pokazał już, na co go stać w sferze matrymonialnej, a w niedzielnym wydaniu śniadaniówki postanowił ujawnić również swoje kulinarne talenty. Ma patent na idealne śniadanie, które od lat nie wypada z jego menu. Czy Katarzyna Cichopek już spróbowała tych pysznych dobroci?
Robert El Gendy był jednym z prezenterów "Pytania na śniadanie". Po tym, jak z programu odeszła jego ekranowa partnerka Tamara Gonzalez Perea, gwiazdor stał się piątym kołem u wozu. Ostatecznie musiał opuścić show. TVP znalazło jednak dla niego inne zadanie. Robert El Gendy pożegnał się z "Pytaniem na śniadanie" Robert El Gendy związany jest z Telewizją Polską od ponad 20 lat. Jego kariera opiera się nie tylko na "Pytaniu na śniadanie" - gwiazdor prowadził program w TVP Info, a nawet sprawdzał się jako aktor w serialu "Komisarz Alex". Prawdą jest jednak, że to właśnie ze śniadaniowego show państwowej telewizji, do którego dołączył w 2018 r., był najbardziej znany. Prezenter prowadził jego wydania do spółki z Tamarą Gonzalez Pereą, która dziś znana jest szerzej z dziwacznych występów w "Sprawie dla reportera". Zajmująca się obecnie grą na szamańskich bębnach gospodyni "Pytania na śniadanie" na pewnym etapie kariery zdecydowała się opuścić show, "osierocając" niejako swojego kolegę z duetu. W związku z powyższym prezenter "bez pary" zajmował się odtąd wypełnianiem ewentualnych luk w razie nieobecności pozostałych prezenterów lub pojawiał się w show zaledwie kilka razy w miesiącu. Po jakimś czasie zarząd "Pytania na śniadanie" zdecydował się podjąć decyzję w sprawie samotnego gwiazdora. Robert El Gendy został wykluczony z programu. Nowa fucha Roberta El Gendy - Ten program to spełnienie moich marzeń - mówił jeszcze kilka lat temu w rozmowie z "Super Expressem" gwiazdor. Niestety, produkcja TVP zadecydowała, że to marzenie trwać wiecznie. Rezygnacja z udziału Roberta El Gendy w "Pytaniu na śniadanie" była rezultatem badania opinii, którego wynik udowodnił, że widzowie zdecydowanie bardziej lubią stałe pary prezenterów. Czy dziennikarz z tak długim stażem miałby jednak szukać pracy na OLX? Państwowa telewizja zadbała o to, by nie oddalił się zanadto od Woronicza. Dziś wiemy już, czym zajmuje się obecnie. Jak donosi portal Wirtualne Media, Robert El Gendy został zatrudniony w "Panoramie". Ma być jednym z prowadzących porannego wydania programu. Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie również i we wspomnianym formacie zaszły zmiany obsadowe. Znana z wieczornych odsłon "Panoramy" Marta Kielczyk została przeniesiona do "Wiadomości" TVP. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźAgnieszka Holland zabrała głos ws. Jerzego Stuhra: „We Włoszech by to przeszło”
„Pytanie na śniadanie” w środę mogłoby otrzymać status wydania specjalnego, bowiem jego gospodarzami były gwiazdy jesiennego sezonu romansowego – Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Prezenter chciał zaimponować swojej nowej wybrance, jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Nie obliczył sił na zamiary, a starcie z mistrzem świata w siłowaniu się na rękę omal nie zakończyło się tragedią. Na wszystko patrzyła pełna ekspresji gwiazda „M jak miłość”.
19 października gospodarzami „Pytania na śniadanie” byli Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Telewizyjno-matrymonialny duet wciąż budzi wiele emocji, jednak Joanna Kurska (szefowa „śniadaniówki”) stawia na gwiazdorską i pikującą oglądalność obsadę porannego pasma TVP. Prezenterzy starali się, jak mogli, jednak w trakcie wydania przemycili kilka gestów, które zwróciły uwagę widzów. Czy to oznacza, że nie zastosowali się do porad producentów?
"Pytanie na śniadanie" poprowadzili po przerwie Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. To wyjątkowy moment, bo para powróciła do programu tuż po tym, jak oficjalnie ogłosiła, że jest razem. Nie wszyscy widzowie cieszyli się jednak z jej ponownego zobaczenia. "Pytanie na śniadanie". Powrót Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego Na ten dzień czekali zarówno fani, jak i osoby niesympatyzujące z jednym z najpopularniejszych duetów "Pytania na śniadanie", czyli Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim. Po powrocie z wycieczki do Ziemi Świętej, prezenterzy pojawili się ponownie w pracy. Nie jest to jednak zwykły przypadek "stawienia się w biurze" po urlopie. W Izraelu doszło bowiem do wyjątkowej sytuacji. Po tym, jak była żona Macieja Kurzajewskiego wystosowała wobec niego szereg uszczypliwości sugerujących, że gwiazdor przebywa na wakacjach wraz z nową partnerką (o której oficjalnie nie było jeszcze wiadomo), doszło do niespodziewanego. "Pytanie na śniadanie" połączyło się na żywo z prezenterem, któremu - w istocie - towarzyszyła Katarzyna Cichopek. Gwiazdy postanowiły wyjawić od dawna skrywany sekret i przyznały, że są ze sobą w związku. Wielu zastanawiało się, jak wyglądać będzie powrót celebrytów do pracy po takim wyznaniu. 19 października para ponownie zagościła na ekranach. Czy widzowie wciąż sympatyzują z nią tak, jak było to przed kontrowersyjnym coming-outem? Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w ogniu krytyki Niektórzy fani czuli dyskomfort mając świadomość, że ich ulubieni prezenterzy są ze sobą w relacji romantycznej. Inni z pewnością mogli odnosić wrażenie bycia oszukanymi, w związku, że przez tak długi czas gwiazdy nie komentowały doniesień o swoim uczuciu. Pod jednym z postów na Facebooku "Pytania na śniadanie" zaroiło się od niepochlebnych komentarzy. Wielu zarzuca prowadzącym pewnego rodzaju hipokryzję. - Dziś po raz pierwszy nie oglądam PNŚ. Czuję niesmak, kiedy widzę tą parę razem na antenie. Żyją w konkubinacie, a promują wartości chrześcijańskie - napisała jedna z widzek. - Chciałam dzisiaj oglądać "Pytanie na śniadanie", ale się nie da - Kaśka i Kurzajewski, więc muszę przełączyć na "Dzień dobry TVN", szkoda - komentowała inna. - Szanowni Państwo. Zróbcie coś z tym duetem, bo patrzeć się nie da. Po gó**oburzy tej miłości kochanków jest to niesmaczne, że redakcja przechodzi, jakby nic się nie stało? Z całym szacunkiem. Osobno tak, profesjonalni. Razem nie! Nawet ze względu na dzieci. Nie! Słabe! - oburzała się fanka. Komentarzy w podobnym tonie znajdziemy dużo więcej. Czy w trosce o widownię Telewizja Polska zdecyduje się rozdzielić parę na ekranie i przydzielić prezenterom nowych współpracowników? Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźDoda rozpłakała się na wizji. Powiedziała, że ma dość i jest zupełnie wykończona
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski wrócili do studia programu „Pytanie na śniadanie”. Czy wczasy w Izraelu, podczas których oficjalnie potwierdzili swój związek, pozwoliły im wypocząć? Trudno tak sądzić, biorąc pod uwagę medialną burzę, jaką wywołali. Jak poradzili sobie z gorzkim powrotem z urlopu? Sprawdziliśmy to dla Was!
"Pytanie na śniadanie" to poranny program Telewizji Polskiej, w którym widzowie obserwować mogą kilka par prowadzących. Jedną z nich jest Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora, którzy najpewniej są wschodzącymi gwiazdami stacji. Prezenterka pokazała się ostatnio w zupełnie nowym wydaniu. Jak wygląda?
Kolejna wpadka w programie "Pytanie na śniadanie". Tym razem doszło do niespodziewanej sytuacji z udziałem Tomasza Kammela. Widzom nie spodobało się jednak coś jeszcze.
Joanna Kurska po odejściu swojego męża objęła rządy nad publiczną telewizją śniadaniową - w udziale przypadło jej "Pytanie na śniadanie". Od razu po rozpoczęciu jej rządów w programie, wśród pracowników wybuchła panika, a plotki szerzyły się z prędkością światła. Rozpocząć miała się wielka wojna o stołki.
Podczas piątkowego wydania programu "Pytanie na śniadanie" doszło do wpadki z udziałem prowadzącego. Łukasz Nowicki przejęzyczył się, co rozśmieszyło jego programową partnerkę. Chwilę później Małgorzata Opczowska sama jednak zaliczyła gafę.
„Pytanie na śniadanie” przechodzi ostatnio intensywne miesiące. We wrześniu nową szefową popularnej „śniadaniówki” została małżonka byłego prezesa TVP, Joanna Kurska. Gwiazdy programu, Małgorzata Tomaszewska i Ida Nowakowska, w jednym z wywiadów wprost rozpłynęły się nad wspaniałością swojej nowej mentorki. Przyznały jednak, że nie zawsze jest kolorowo.
Jak płomienny i wzbudzający wielkie kontrowersje romans Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, zbudowany na zgliszczach ich poprzednich małżeństw, wpłynie na wizerunek Telewizji Polskiej? Publiczny nadawca gorliwie promuje wartości chrześcijańskie, jednak znane twarze pracujące w tym medium nie świecą przykładem. O komentarz poprosiliśmy medioznawczynię.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w końcu powiedzieli głośno to, co w zasadzie wszyscy wiedzieli już od dawna. Przyznali się do tego, że są razem. Od tamtej pory nie prowadzili jeszcze "Pytania na śniadanie". Kiedy znów zobaczymy ich na wizji? Musimy poczekać jeszcze kilka dni.
Sobotni poranek w „Pytaniu na śniadanie” obfitował w emocje. Czy to nie idealna pora i okazja ku temu, by Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opowiedzieli telewidzom o swoich spostrzeżeniach dotyczących dzieci? Tak sądzili świeżo upieczeni kochankowie, którzy na antenie przyznali, jak bardzo córki i synowie są dla nich ważni. To ich odpowiedź na kąśliwy komentarz byłej żony dziennikarza?
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski niespełna dobę temu oficjalnie przyznali, że łączy ich gorące i gorliwe uczucie. Tym samym zadali kres wielomiesięcznym plotkom i teraz już nie muszą ukrywać swojej miłości. Ekipa „Pytania na śniadanie” postanowiła wykorzystać ich nieodpartą chęć do dzielenia się swoim szczęściem i porozmawiała z zakochanymi przebywającymi na romantycznych wakacjach. Czy cukierkowa relacja z Izraela również zbierze swoje hejterskie żniwo?
„Pytanie na śniadanie” to program, który codziennie towarzyszy widzom o poranku. Czwartkowe wydanie obfitowało w debiut nowej prowadzącej, jednak uwaga widzów skupiła się nie tylko na Marcie Surnik. Dla internautów rażące okazały się skandaliczne warunki panujące w studiu.
„Pytanie na śniadanie” to program nadawany na żywo, co często doprowadza do niespodziewanych sytuacji, których świadkami mimowolnie stają się widzowie. Podczas piątkowego wydania „śniadaniówki” obyło się bez słownych wpadek, jednak doszło do nieco innego „przewinienia”. Co dokładnie wydarzyło się na planie programu, którego gospodarzami byli Tomasz Wolny i Łukasz Nowicki?Informacje w tym artykule zostały zweryfikowane w dwóch niezależnych źródłach.
Ida Nowakowska w „Pytaniu na śniadanie” raczy widzów nie tylko swym promiennym uśmiechem i spojrzeniem nietkniętym pesymizmem, ale także kolejnymi wpadkami, które powoli stają się jej telewizyjną tradycją. Tym razem doszło do zabawnego przejęzyczenia, gdy prezenterka na wizji opowiadała o gramie. Co dokładnie wydarzyło się podczas czwartkowego wydania popularnej śniadaniówki?
W poniedziałek 26 września jedną z bohaterek programu "Pytanie na śniadanie" była 35-letnia Martyna, która poddała się operacji zmniejszenia biustu. W roli eksperta zaproszono lekarza, który w pewnym momencie wszystkich zaskoczył.Zaproszony do studia lekarz medycyny estetycznej chciał zobrazować, z jak dużym ciężarem kobieta walczyła przez długie lata. W tym celu postanowił założyć na siebie biustonosz i włożyć pod niego worek cukru. Niestety, bielizna okazała się niedostosowana do gabarytów gościa programu, który nie był w stanie się w nim dopiąć. Sytuacja ta wprawiła gości i produkcję programu w konsternację, a do akcji musiała wkroczyć speszona prowadząca program Izabella Krzan. Szczerze mówiąc szkoda, bo sytuacja wyglądała równie niezręcznie, co zabawnie.
Ida Nowakowska rozpłakała się podczas sobotniego wydania "Pytania na śniadanie" tuż po wyemitowaniu zwiastuna filmu o Annie Przybylskiej. Gwiazda przyznała, że wspomnieniom o aktorce towarzyszą ogromne emocje. Film o Annie Przybylskiej jeszcze nie trafił na ekrany, a już wywołuje ogromne wzruszenie. Dowodem może być reakcja Idy Nowakowskiej, która nie potrafiła powstrzymać łez w "Pytaniu na śniadanie". "Pytanie na śniadanie". Ida Nowakowska we łzach Już na początku października na ekranach kin w całym kraju zagości film dokumentalny "Ania" opowiadający o życiu Anny Przybylskiej - kochanej przez miliony Polaków aktorki, zmarłej w 2014 r. Obraz budzi ogromne emocje, a wielu fanów nie może się już doczekać, by móc przekonać się, jak w praktyce udało się odtworzyć historię niezwykle utalentowanej i charyzmatycznej artystki. W sobotnim wydaniu "Pytania na śniadanie", prowadzonym przez Idę Nowakowską i Tomasza Wolnego pojawili się wyjątkowi goście - nauczycielka Anny Przybylskiej oraz jej koleżanka ze szkolnej ławy, która lata później uczyła w szkole jej córkę. Jeszcze przed rozmową wyemitowano trailer "Ani", który wywołał niezwykłe wzruszenie w gospodyni "Pytania na śniadanie". Gdy kamerę skierowano na twarz prowadzącej, w jej oczach lśniły łzy. Ogromne emocje w studiu "Pytania na śniadanie" - Damy radę? - zapytał troskliwie Tomasz Wolny, gdy zobaczył, że jego ekranowa partnerka zalała się łzami. Ida Nowakowska szybko doprowadziła się do porządku i wytłumaczyła widzom i gościom "Pytania na śniadanie", że obraz wiąże się z ogromnymi emocjami, których często nie łatwo jest powstrzymać. - To są wzruszające wspomnienia. Widać, jak bardzo zapadła w pamięci ludzi, którzy z nią pracowali. Kiedy ktoś wspomina Annę Przybylską, zawsze mówi pozytywnie - zachwycała się prezenterka. "Ania" zaliczyła już pierwsze pokazy przedpremierowe. Rodzina zmarłej aktorki jest zadowolona z efektu finalnego. Nowy film Michała Bandurskiego i Krystiana Kuczkowskiego większość widzów pozna już 7 października. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Mandaryna po latach wyjawiła prawdziwy powód rozstania z Michałem Wiśniewskim. „Obroniłam siebie”Lara Gessler na rozkosznych kadrach z nowo narodzonym synkiem. Jak zareagowała dwuletnia Nena?Aleksander Kwaśniewski dostał list od Elżbiety II. Teraz ujawnił jego treść, królowa wspomniała o PolsceŹródło: goniec.pl