Przepracowała na kasie ponad 32 lata. Nie do wiary, jaką emeryturę wypłaca jej ZUS

Przez dekady pracowała sumiennie w handlu, głównie w jednej z największych sieci marketów w Polsce. Dziś, mimo ogromnego stażu i wysiłku, na emeryturze musi zaciskać pasa. Historia jednej z byłych pracownic staje się pretekstem do szerszej dyskusji o sytuacji emerytalnej pracowników branży handlowej – zawodzie niedocenianym, choć niezwykle wymagającym. Zdumiewające, jaką emeryturę, co miesiąc wypłaca jej ZUS. Polacy będą zaskoczeni.
Dłuższy staż pracy oznacza wyższą emeryturę z ZUS
Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych w „Roczniku Statystycznym województw 2024”, średnia emerytura w Polsce wynosi obecnie 3364,38 zł brutto. Ale za tą liczbą kryją się duże różnice regionalne i zawodowe.
Najwyższe świadczenia otrzymują emeryci w województwie śląskim – średnio 3832,82 zł brutto. Na drugim miejscu jest woj. mazowieckie (3436,30 zł brutto), a trzecie – dolnośląskie (3331,92 zł brutto).
GUS podaje, że najwyższą emeryturę w Polsce pobiera mężczyzna z Zabrza – dzięki 62-letniemu stażowi pracy i przejściu na emeryturę w wieku 86 lat, co miesiąc otrzymuje on 48 673,53 zł brutto.
Taka przepaść w świadczeniach pokazuje, jak bardzo system emerytalny premiuje wybrane ścieżki kariery, a jednocześnie pozostawia bez realnego wsparcia setki tysięcy pracowników fizycznych, w tym przede wszystkim – kobiet z sektora handlu.

Przepracowała za kasą ponad 32 lata. Taką emeryturę wypłaca jej ZUS
Kobieta, której historię nagłośniła Międzyzakładowa Organizacja OPZZ Konfederacja Pracy, przepracowała łącznie 32 lata, z czego aż 14 lat w sieci marketów Kaufland.
Praca w handlu to często fizyczny wysiłek, wielogodzinne zmiany na stojąco, praca w stresie, bez urlopów zdrowotnych i z ograniczonym dostępem do benefitów socjalnych. Dla wielu osób zatrudnionych w tej branży, sklep staje się drugim domem, a praca – sposobem na przetrwanie, nie realizacją zawodowych ambicji.
Po tylu latach wysiłku, kobieta otrzymuje dziś świadczenie emerytalne w wysokości 2151,89 zł netto miesięcznie. To o kilkaset złotych mniej niż średnia krajowa emerytura i zdecydowanie za mało, by mówić o godnej starości.
ZOBACZ TAKŻE: Ile do koperty na Komunię w 2025? W tym roku stawki zaskakują
Związkowcy biją na alarm
Sytuacja kobiety z Kauflandu nie jest odosobniona. Organizacje związkowe działające w branży handlowej, zarówno w Kauflandzie, jak i w Biedronce – od dawna apelują o podwyżki płac i większy szacunek dla pracowników tej branży.
Jak zaznaczają, to właśnie niskie wynagrodzenia przez lata pracy przekładają się na dramatycznie niskie emerytury. Na profilu Konfederacji Pracy na Facebooku pojawiło się sugestywne pytanie skierowane do opinii publicznej:
„Czy tak wyobrażasz sobie złotą jesień swojego życia po latach ciężkiej pracy w Kauflandzie?”.
Obok tego pytania opublikowano dokument emerytalny wspomnianej kobiety – z konkretną kwotą świadczenia, która wynosi zaledwie nieco ponad 2 tys. zł netto. To komunikat skierowany nie tylko do pracowników, ale też do polityków i społeczeństwa: coś tu trzeba zmienić.





































