Rodzina Colemanów cieszyła się pięknymi wakacjami w Australii, a w ich mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia uwieczniające te szczęśliwe chwile. Jednak wymarzony wyjazd szybko zamienił się w koszmar. Wszystko za sprawą tragedii, do której doszło, podczas gdy znajdowali się w wodzie. Nie zdawali sobie sprawy, że będzie to ich ostatni wspólny wyjazd.
W minioną niedzielę, 12 czerwca 2022 roku zmarł Philip Baker Hall, amerykański aktor filmowy, telewizyjny i teatralny. Informację o śmierci 90-letniego gwiazdora potwierdziła rodzina. Philip Baker Hall w ciągu swojej wieloletniej kariery zagrał w niemal 200 produkcjach. 90-letni aktor zmarł z powodu rozedmy płuc. Jak podaje serwis "Deadline", rodzina gwiazdora opublikowała oficjalne oświadczenie w sprawie jego odejścia. - Nasz ukochany Philip zmarł w spokoju w domu w Glendale, otoczony kochającą rodziną - przekazali bliscy gwiazdora.
Do tragicznego wypadku doszło w nocy na trasie katowickiej w Poznaniu. W wyniku zderzenia dwóch samochodów, zginęły dwie osoby. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Trasa w stronę centrum jest zablokowana.
Chłopczyk dostał balon z helem na urodziny. Nikt nie mógł przewidzieć, że prezent będzie śmiertelną pułapką dla ośmioletniego Luke'a Ramone'a Harpera. Tydzień po urodzinach chłopczyk zginął. Lekarze nie mogli mu pomóc, sekcja zwłok ujawniła prawdę o przyczynach tragedii.Wymarzony prezent okazał się ostatnim, jaki dostał zaledwie ośmioletni Luke Ramone Harper. Chłopczyk chciał napompować balon, jednak nagle stracił przytomność.O sprawie z kwietnia 2021 roku napisał jako pierwszy portal Irish Mirror. Rodzice starali się ze wszystkich sił uratować swojego syna. Okoliczności śmierci dziecka tydzień po jego ósmych urodzinach na początku były wielką zagadką. Rodzice starali się ze wszystkich sił uratować swojego syna.
Niewyobrażalna tragedia w Gotkowicach (woj. małopolskie). Ojciec z półtorarocznym synkiem zginęli w zderzeniu czołowym samochodów. Oboje byli zakleszczeni we wraku całkowicie zmiażdżonego samochodu. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. Niestety, mimo długiej reanimacji ich życia nie udało się uratować. Jak poinformował Sebatian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji, służby zgłoszenie o wypadku w Gotkowicach (pow. krakowski) otrzymały w czwartek 9 czerwca o godzinie 12.10. Z wezwania wynikało, że na dk 94 doszło do zderzenia trzech samochodów - dwóch osobowych i jednej ciężarówki.
We wtorek rano mieszkańcy Ścinawki Dolnej (woj. dolnośląskie), zauważyli płomienie wychodzące z jednego z domów jednorodzinnych w ich miejscowości. Po natychmiastowym powiadomieniu straży pożarnej, niedługo później pożar udało się ugasić. Niestety, w środku odnaleziono spalone ludzkie ciało.
Tragiczny wypadek w Lęborku. Doszło tam do zderzenia samochodu ciężarowego z busem. Jedna osoba zginęła na miejscu, o życie kierowcy walczyli medycy. Niestety, mężczyzna zmarł w szpitalu. Okoliczności wypadku nie są znane, policja i prokuratura rozpoczęły śledztwo.
Nie żyje Alec John Such, współzałożyciel i były basista legendarnego amerykańskiego zespołu Bon Jovi. Miał 70 lat. Wiadomość o śmierci muzyka przekazali członkowie grupy. - Będzie nam go bardzo brakowało - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.Alec John Such odszedł w niedzielę 5 czerwca. Przyczyna śmierci nie jest znana. - Mamy złamane serce na wieść o odejściu naszego drogiego przyjaciela Aleca Johna Sucha. Był oryginałem. Jako współzałożyciel Bon Jovi, Alec był integralną częścią procesu formowania się zespołu - napisali członkowie zespołu Bon Jovi.
Policja zatrzymała 30-letnią mieszkankę Mysłowic (woj.śląskie) podejrzaną o zabójstwo swojego dziecka. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", kobieta miała udusić dwulatka. Kobieta kilka lat wcześniej straciła niemowlę. Wtedy śledczy uznali, że przyczyną śmierci była choroba. Teraz jeszcze raz przyglądają się również tamtej sprawie.
- Pojechał do szpitala po zdrowie, a przywiozą go w trumnie - powiedziała matka Arkadiusza M., który spłonął w częstochowskim szpitalu. - Nie wiem, czy był przywiązany pasem bo nogi miał przykryte - dodała siostra, która widziała się z bratem na pół godziny przed tragedią.- To do mnie nie dociera, mój syn musiał umierać w męczarniach. Co robiły pielęgniarki?- pyta w rozmowie z "Faktem" pani Irena. Oddała syna pod opiekę lekarzy w szpitalu, by ci mu pomogli, ale on z placówki już nigdy nie wyszedł.W zeszłą niedzielę 35-letni Arkadiusz przewieziony został przez pogotowie do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. PCK w Częstochowie na oddział neurologiczny. W środę wybuchł tragiczny pożar, w którym zginął.Jeszcze na około pół godziny przed pojawieniem się płomieni u Arkadiusza była siostra. - Brat spał, był po dużej dawce tabletek, nie dało się z nim porozmawiać. Ręce mu zwisały swobodnie z łóżka - relacjonowała dla "Faktu" pani Żaneta.
Województwo mazowieckie. Dwie kobiety, które zostały zaatakowane nożem w Nacpolsku koło Płońska, to Ukrainki. Jedna z nich, 29-latka zmarła. Druga w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Zatrzymano również drugiego z podejrzewanych o napaść. To 27-letni Ukrainiec. Pierwszego, także obcokrajowca, ujęto tuż po zdarzeniu.
Dramat podczas wycinki drzew na Lubelszczyźnie, nie żyje 68-letni mężczyzna. W piątek 3 czerwca bieżącego roku w miejscowości Zalesie doszło do makabrycznego wypadku, którego przyczyny wyjaśnia teraz policja i prokuratura.W miniony piątek 68-latek wspólnie z bratem pracował przy wycince drzew. Przed południem mężczyzna został przygnieciony przez traktor rolniczy, który przewrócił się podczas ciągnięcia ściętego drzewa. – 68-letni mieszkaniec gminy Kraśniczyn wspólnie ze swoim 61-letnim bratem prowadził prace przy wycince drzew. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do wywrócenia się ciągnika ciągnącego kłodę drzewa – przekazał kom. Piotr Wasilewski z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Nie żyje Przemysław "Jah Jah" Frankowski, ceniony dziennikarz muzyczny i wieloletni prezenter Antyradia. Tragiczną wiadomość przekazali jego koledzy z byłej redakcji. Miał 64 lata.Smutna informacja obiegła media społecznościowe w sobotę rano, 4 czerwca 2022 roku. Przemysław "Jah Jah" Frankowski współtworzył redakcję Antyradia od początku jej istnienia.
W piątek 3 czerwca zmarł Łukasz Stepaniuk, dziennikarz od lat związany z białostockim oddziałem Radia Eska. Z informacji przekazanej przez znajomych wynika, że śmierć nastąpiła nagle. 44-latek osierocił ośmioletniego syna. - To bardzo smutna wiadomość dla nas dziennikarzy, tej nocy zmarł nagle nasz kolega Łukasz Stepaniuk związany z białostocką redakcją Radia Eska i Radiem Racja. [...] Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci - czytamy na profilu Polskiego Radia Białystok.
Województwo mazowieckie. W miejscowości Nacpolsk niedaleko Płońska dwie kobiety zostały zaatakowane nożem przez mężczyznę. Jedna z ofiar zmarła, druga trafiła do szpitala. Napastnik miał kompana.Jeden z mężczyzn został ujęty przez policjantów. Drugi wciąż jest poszukiwany. Do zdarzenia doszło w piątek 3 czerwca około godziny 13:15. Wraz z ofiarami w miejscu ataku przebywała dwójka dzieci w wieku 2,5 roku oraz 5 miesięcy. Zostały zabrane do szpitala.
Tragedia w kaliskim Parku Przyjaźni. W jednym ze stawów odnaleziono zwłoki mężczyzny. Jego ciało unosiło się na tafli wody, co zauważył przypadkowy wędkarz. Na miejscu pracuje straż oraz policja, która wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.Do makabrycznego odkrycia doszło w piątek 3 czerwca po godzinie 11:00. W Parku Przyjaźni przy ulicy Skalmierzyckiej w Kaliszu, w jednym ze stawów odnaleziono ciało mężczyzny. O sytuacji poinformował służby jeden z wędkarzy.
W okolicach Usnarza Górnego po białoruskiej stronie odnaleziono ciało 50-letniej kobiety. Informację o zgonie Syryjki przekazali członkowie rodziny, którzy szukali krewnej przez kilka tygodni. Kryzys na granicy polsko-białoruskiej wciąż trwa.W czwartek 2 czerwca członkowie rodziny zmarłej przekazali, że ostatni raz kontaktowali się z nią w kwietniu tego roku. Od tego czasu kobieta była zaginiona. Wcześniej 50-latce mieli towarzyszyć najbliżsi, ale białoruscy pogranicznicy rozdzielili ich i wywieźli Syryjkę w nieznane miejsce. Rodzina długo prowadziła poszukiwania z pomocą wolontariuszy.
Makabryczny wypadek w Kocku (woj. lubelskie). Podróżujący samochodem marki Porsche mężczyźni uderzyli w drzewo. 31-letni kierowca zginął na miejscu, a pasażer został poważnie ranny. Przyczyny wypadku bada policja i prokuratura.
Nie żyje kolejny górnik, który został ranny w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek - poinformowało Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Tym liczba ofiar katastrofy, do której doszło 20 kwietnia, wzrosła do dziewięciu osób.Wszyscy zmarli mieli głębokie oparzenia zewnętrzne i rozległe oparzenia dróg oddechowych. W niektórych przypadkach sięgały nawet 90 proc. powierzchni ciała.
W Kozodrzy koło Ropczyc na Podkarpaciu doszło do ogromnej tragedii. W Dniu Dziecka 10-latka na rowerze wjechała pod koła ciężarówki. Na ratunek nie było szans. Dziewczynka zginęła na miejscu, blisko swojego domu. "To był aniołek. Śliczna, wspaniała dziewczynka".
Zaskakujące informacje o śmierci wokalistki zespołu Lider Dance Agnieszki Mazurek wstrząsnęły miłośnikami disco polo. Choć początkowo nie ujawniano przyczyny zgonu, prokuratura przyznaje, że śledztwo prowadzone jest w kierunku samobójstwa. Grupa, w której udzielała się Agnieszka Mazurek cieszyła się popularnością, a wkrótce nastąpić miały prace nad jej kolejnym albumem. Śmierć Agnieszki Mazurek Lider Dance to popularny zespół disco polo, znany z takich przebojów jak "Całować chcę", "Ja dla Ciebie Ty dla mnie", czy "Ja będę Twoja". Początki grupy sięgają 2004 r., a początkowo w jej skład wchodzili Marcin Madajski, Marcin Tomczyk i Karolina Michalak. 10 lat później zespół zdecydował się na rozpoczęcie pracy z nową wokalistką, Agnieszką Mazurek. Charyzmatyczna, piękna i utalentowana piosenkarka szybko wkradła się w łaski miłośników gatunku. Niestety, 12 kwietnia na oficjalnej stronie grupy na Facebooku pojawiły się wstrząsające informacje. Jego członkowie poinformowali o śmierci Agnieszki Mazurek. Wydano pełne goryczy oświadczenie. - Cały czas nie możemy w to uwierzyć, już nie ma Cię wśród Nas… Już nigdy nie zobaczymy Twojej roześmianej buzi, nie usłyszymy Twojego pięknego głosu - napisano w jego treści. Smutne okoliczności Fani muzyki Lider Dance oraz miłośnicy disco polo zamieścili pod postem z informacją o odejściu Agnieszki Mazurek setki kondolencji. Jedną z nich opublikowała liderka Pięknych i Młodych, Magda Narożna. - Wyrazy współczucia to straszna wiadomość… zbyt wcześnie!!! Spoczywaj w pokoju Aniele - napisała piosenkarka. Wielbiciele Agnieszki Mazurek rozpoczęli również spekulacje na temat przyczyn śmierci tak młodej wokalistki. Jak przekazał serwis Pomponik, prokuratura ujawniła, że do zgonu nie przyczyniły się osoby trzecie. - Jej ciało zostało znalezione w miejscu zamieszkania, Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające w sprawie samobójczej śmierci - przekazała prokurator Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Kasia Cichopek pokazała się w reklamie. Fani byli zaniepokojeni, są pewni, że to przez rozwódAntek Królikowski trafił do szpitala. Aktor nie wytrzymał presji i ostatnich problemów?Oburzony widz zadzwonił do studia "Szkła kontaktowego". Tomasz Sianecki musiał się tłumaczyćŹródło: pomponik.pl
Nie żyje Andrzej Zygmunt. Zza Oceanu dotarła do Polski smutna informacja, że prawie dwa miesiące temu - 4 kwietnia 2022 roku - w Stanach Zjednoczonych w wieku 76 lat zmarł były obrońca Legii Warszawa. - Nie był mistrzem techniki, ale niedostatek ten nadrabiał niezwykłą ambicją i walecznością - wspomina stołeczny klub.
W środę, 1 czerwca, w godzinach popołudniowych doszło do pożaru w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie przy ulicy PCK. Zapalił się oddział neurologii. Jak informuje straż pożarna, jedna osoba nie żyje, a jedna została ranna. Zgłoszenie o pożarze, na trzecim piętrze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, służby otrzymały po godzinie 16. Strażacy otrzymali zgłoszenie błyskawicznie, bo zadziałał system sygnalizacji pożarowej. Po siedmiu minutach wozy strażackie były już na miejscu, a sytuację opanowano po około trzydziestu minutach.
Przerażający incydent na jednej z ulic Gdańska. Jedna osoba zginęła w zderzeniu czterech samochodów osobowych. Prawdopodobną przyczyną drogowej tragedii była nadmierna prędkość samochodu, który z impetem uderzył w inny pojazd, który stanął w płomieniach. Niestety, ale życia jednej z uczestniczek zdarzenia nie udało się uratować.Do śmiertelnego wypadku doszło w środę 1 czerwca tuż po godzinie 9 na alei Armii Krajowej, niedaleko skrzyżowania z ulicą Cedrową w Gdańsku. Początkowo lokalne służby informowały o zderzeniu dwóch samochód osobowych, jednak później przekazano, że w zdarzeniu brały udział cztery pojazdy. Jak poinformowały służby pracujące na miejscu incydentu, główną przyczyną tragedii była nadmierna prędkość. Kierujący osobowym Volvo nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na al. Armii Krajowej w Gdańsku i uderzył w tył samochodu marki BMW. Siła uderzenia była tak duża, że niemiecka osobówka zjechała na pobocze, uderzając kolejne dwa auta.
Charles Siebert nie żyje. Informację opublikował portal Deadline. Śmierć aktora potwierdzono na stronie teatru 6th Street Playhouse w Santa Rosa w Kalifornii, z którym Siebert był związany zawodowo. 84-letni aktor zmarł w University of California San Francisco Medical Center z powodu komplikacji wywołanych COVID-19.
Nie żyje Maria Mirecka-Loryś, działaczka podziemia narodowego w czasach II wojny światowej. Miała 106 lat. Parlamentarzyści żegnają ją w mediach społecznościowych.W 2016 r. prezydent Andrzej Duda odznaczył Marię Mirecką-Loryś Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Nie żyje kardynał Angelo Sodano. Duchowny był wieloletnim i bliski współpracownikiem papieża Jana Pawła II. Kardynał miał 94 lata, a na chwilę przed potwierdzeniem śmierci media podawały, że hierarcha znajduje się w szpitalu w stanie krytycznym z powodu COVID-19.Zmarł kardynał Angelo Sodano. Ostatnie chwile przed śmiercią miały być dla duchownego wyjątkowo ciężkie.Kardynał, który przez lata bardzo blisko współpracował z zasiadającym na piotrowym tronie Janem Pawłem II, bardzo ciężko przechodził zakażenie koronawirusem.
Nie żyje Alan White, perkusista zespołu YES i współpracownik m.in. takich gwiazd jak John Lennon, Eric Clapton czy Joe Cocker. Niedawno zachorował, a dolegliwość odebrała mu życie. Muzyk miał 72 lata, zostawił po sobie żonę i dwoje dzieci. Miał wystąpić w czerwcu na "Close to the Edge UK Tour", ale ze względu na chorobę odwołał swoją obecność. Trasa koncertowa, która będzie miała miejsce w czerwcu, zostanie zadedykowana zmarłemu perkusiście.