Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > FBI wchodzi do domu reporterki „Washington Post”. Zabrano laptopy i telefon
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 15.01.2026 12:31

FBI wchodzi do domu reporterki „Washington Post”. Zabrano laptopy i telefon

FBI wchodzi do domu reporterki „Washington Post”. Zabrano laptopy i telefon
FBI, fot. SAUL LOEB/AFP/East News

W środę rano FBI wkroczyło do domu reporterki The Washington Post, Hannah Natanson. Agenci przeszukali jej mieszkanie w Wirginii i zajęli elektronikę. Akcja budzi ogromne emocje – to rzadki i wyjątkowo agresywny krok wobec dziennikarza.

  • Hannah Natanson nie jest podejrzaną ani celem śledztwa – potwierdziła to sama gazeta i agenci na miejscu
  • Zajęto: telefon, dwa laptopy (w tym służbowy), smartwatch Garmin
  • Przeszukanie dotyczyło kontrahenta rządowego Aurelio Perez-Lugones, oskarżonego o nielegalne przetrzymywanie materiałów niejawnych

Kim jest Hannah Natanson?

Hannah Natanson pracuje w The Washington Post od 2019 roku. Początkowo zajmowała się edukacją, później przeszła na tematykę dotyczącą administracji federalnej.

W ostatnich miesiącach stała się jedną z najważniejszych reporterek opisujących przebudowę rządu za prezydentury Donalda Trumpa. Skupiała się na masowych zwolnieniach, presji na pracowników i zmianach w federalnych agencjach.

W grudniu 2025 roku opublikowała osobisty tekst „I am The Post’s ‘federal government whisperer’”. Opisała w nim, jak w ciągu roku nawiązała kontakt z 1169 nowymi źródłami – głównie obecnymi i byłymi urzędnikami federalnymi. 

FBI wchodzi do domu reporterki „Washington Post”. Zabrano laptopy i telefon
Fot. Canva

Co dokładnie się wydarzyło 14 stycznia 2026?

Wczesnym rankiem FBI pojawiło się w domu Natanson, reporterka była na miejscu podczas przeszukania.

Agenci zajęli jej telefon komórkowy, dwa komputery (osobisty i służbowy) oraz smartwatch Garmin. Przedstawiciele The Washington Post podkreślają, że zarówno Natanson, jak i gazeta nie są celem śledztwa.

Śledztwo koncentruje się na Aurelio Perez-Lugones – kontrahencie z dostępem do tajnych informacji, oskarżonym o bezprawne wynoszenie dokumentów niejawnych (m.in. znaleziono je w jego lunchboxie i piwnicy).

Dlaczego akurat przeszukanie domu dziennikarki?

To bardzo nietypowy krok – w USA nawet w sprawach o wycieki tajnych informacji rzadko stosuje się przeszukania domów reporterów. Prawo z 1980 roku generalnie chroni materiały dziennikarskie przed takimi działaniami, chyba że sam reporter jest podejrzany o przestępstwo.

Administracja twierdzi, że Perez-Lugones kontaktował się z Natanson i przekazywał jej materiały niejawne. Prokurator generalna Pam Bondi napisała na X, że akcja była prowadzona na wniosek Pentagonu i ma chronić bezpieczeństwo narodowe.

The Washington Post i związki dziennikarskie podkreślają, że można było użyć łagodniejszych metod – na przykład wezwania do wydania materiałów – zamiast bezpośredniego najścia na dom.

Reakcje – od oburzenia do obrony administracji

Redaktor naczelny The Washington Post Matt Murray nazwał akcję „ekstraordynaryjną i agresywną”. Gazeta jest w stałym kontakcie z Natanson, służbami i prawnikami.

Związki dziennikarskie (m.in. Washington Post Guild, Reporters Committee for Freedom of the Press) mówią wprost o „ataku na wolność prasy” i „efekcie mrożącym” dla źródeł. Obawiają się, że urzędnicy będą bali się kontaktować z mediami.

Z kolei administracja Trumpa i dyrektor FBI Kash Patel podkreślają, że nie będzie tolerancji dla wycieków zagrażających bezpieczeństwu kraju i żołnierzom. Sprawa pozostaje w toku – wiele szczegółów jest wciąż nieznanych.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Trump nie wytrzymał. Po tych słowach pokazał środkowy palec
Trump nie wytrzymał. Po tych słowach pokazał środkowy palec
None
Trump ogłosił się prezydentem Wenezueli. Czy naprawdę nim będzie?
USA i Wenezuela
Republikanie odwracają się od Trumpa? Analityk: "Niewiadomych jest bardzo dużo"
Donald Trump
Wielka wpadka Trumpa. Kartka od Rubio nie miała ujrzeć światła dziennego
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić