Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Nocny wpis z Waszyngtonu. USA otwarcie popiera decyzję prezydenta Nawrockiego
Weronika Cibor
Weronika Cibor 15.01.2026 14:20

Nocny wpis z Waszyngtonu. USA otwarcie popiera decyzję prezydenta Nawrockiego

Nocny wpis z Waszyngtonu. USA otwarcie popiera decyzję prezydenta Nawrockiego
fot. YT/ Kanał Zero

Jeden krótki wpis opublikowany w środku nocy wystarczył, by wywołać falę politycznych komentarzy w Polsce i poza jej granicami. Reakcja przedstawiciela jednego z najważniejszych sojuszników Warszawy nadała nowy wymiar decyzji podjętej kilka dni wcześniej przez głowę państwa.

  • Co napisał ambasador USA i dlaczego to ważne
  • Spór o ustawę cyfrową – o co naprawdę chodzi
  • Skutki polityczne i geopolityczne dla Polski

Co napisał ambasador USA i dlaczego to ważne

W nocy z 14 na 15 stycznia ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, zamieścił w mediach społecznościowych wpis, który natychmiast odbił się szerokim echem w świecie polityki i dyplomacji. Jego słowa były nie tylko wyraziste, ale też wyjątkowo jednoznaczne – co w dyplomacji zdarza się rzadko.

Amerykański dyplomata otwarcie pochwalił decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, podkreślając, że zawetowanie unijnej ustawy cyfrowej było krokiem w obronie konkurencyjności i innowacyjności. W swoim komentarzu Rose wskazał, że nadmierne regulacje wprowadzane przez Unię Europejską mogą w praktyce tłumić rozwój nowych technologii i ograniczać swobodę działania firm, szczególnie tych, które próbują konkurować na rynkach międzynarodowych.

Wpis nie był zwykłą kurtuazyjną wypowiedzią. Ambasador jasno zarysował wizję gospodarki cyfrowej, w której to przedsiębiorczość i możliwość skalowania biznesu mają decydować o sile państwa, a nie gęsta sieć przepisów i nadzoru. W tym kontekście poparcie dla decyzji polskiego prezydenta było sygnałem, że Waszyngton widzi w Polsce potencjalnego partnera w sporze o przyszłość regulacji technologicznych w Europie.

Nocny wpis z Waszyngtonu. USA otwarcie popiera decyzję prezydenta Nawrockiego
Karol Nawrocki, fot. KAPiF

Spór o ustawę cyfrową – o co naprawdę chodzi

Sednem całej sprawy jest unijna ustawa o usługach cyfrowych, znana jako Digital Services Act (DSA). Jej celem jest uporządkowanie przestrzeni internetowej, zwiększenie odpowiedzialności platform za publikowane treści oraz wprowadzenie mechanizmów walki z dezinformacją, nadużyciami i nielegalnymi materiałami.

W praktyce jednak DSA oznacza także znaczące rozszerzenie kompetencji instytucji nadzorczych oraz wprowadzenie nowych obowiązków dla firm technologicznych. Krytycy tych rozwiązań, w tym prezydent Nawrocki, argumentują, że takie przepisy mogą prowadzić do nadmiernej kontroli nad treściami w sieci oraz ograniczać wolność słowa i działalność biznesową.

Decyzja prezydenta o zawetowaniu krajowej implementacji tych przepisów była uzasadniana właśnie tymi obawami. Wskazywano, że pod pozorem ochrony użytkowników można stworzyć system administracyjnej kontroli nad internetem, w którym urzędnicy i regulatorzy zyskują ogromny wpływ na to, co jest dozwolone w przestrzeni publicznej online.

Dla zwolenników weta była to obrona konstytucyjnych wolności i suwerenności państwa. Dla jego przeciwników – ryzykowny krok, który może doprowadzić do konfliktu z instytucjami Unii Europejskiej i narazić Polskę na konsekwencje prawne.

Skutki polityczne i geopolityczne dla Polski

Nocny wpis ambasadora USA nadał tej sprawie nowy, międzynarodowy wymiar. Stany Zjednoczone od lat krytycznie patrzą na unijne regulacje dotyczące sektora technologicznego, zwłaszcza że najmocniejsi gracze w tej branży to amerykańskie firmy. Wsparcie dla decyzji polskiego prezydenta można więc odczytywać jako element szerszej rywalizacji między Waszyngtonem a Brukselą o kształt globalnego rynku cyfrowego.

Dla Polski oznacza to wejście w bardzo delikatną grę. Z jednej strony Warszawa jest członkiem Unii Europejskiej i ma obowiązek wdrażania jej prawa. Z drugiej – znajduje się w strategicznym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, które widzą w niej ważnego partnera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Poparcie USA dla weta Nawrockiego wzmacnia pozycję prezydenta w wewnętrznym sporze, ale jednocześnie stawia rząd w trudnej sytuacji negocjacyjnej wobec Brukseli. Może to prowadzić do napięć na linii Warszawa–UE, a także do gorącej debaty o tym, jak daleko Polska powinna iść w obronie własnej wizji suwerenności regulacyjnej.

Jedno jest pewne: sprawa ustawy cyfrowej przestała być wyłącznie techniczną dyskusją o przepisach. Stała się symbolem większej batalii o to, czy Europa – i Polska w jej ramach – będzie budować swój cyfrowy porządek według własnych zasad, czy też stanie się polem starcia interesów globalnych potęg. Nocne słowa ambasadora USA sprawiły, że ta debata nabrała zupełnie nowej temperatury.

Nocny wpis z Waszyngtonu. USA otwarcie popiera decyzję prezydenta Nawrockiego
USA, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Hańba czy wolność słowa? Międzynarodowa burza wokół polskiego veta do Aktu o usługach cyfrowych
Gawkowski ostro do Muska. Padło słowo "hańba"
Karol Nawrocki przerwał milczenie ws. azylu dla Ziobry. Tusk nie będzie zadowolony
Karol Nawrocki przerwał milczenie ws. azylu dla Ziobry. Tusk nie będzie zadowolony
Niemcy o wecie polskiego prezydenta: Sojusz z Trumpem zamiast jedności z Brukselą
Niemieckie media o wecie polskiego prezydenta dotyczącym regulacji cyfrowych UE
Karol Nawrocki
Nawrocki ogłosił to tuż przed spotkaniem z Tuskiem. Prezydent podjął ważną decyzję
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić