Jest projekt ustawy o aneksji Grenlandii. "Postawmy sprawę jasno"
W amerykańskim dyskursie politycznym pojawiła się konkretna inicjatywa legislacyjna dotycząca przyszłości Grenlandii. Projekt ustawy, zakładający włączenie wyspy w struktury Stanów Zjednoczonych, łączy ambicje geopolityczne z kwestiami bezpieczeństwa narodowego. Propozycja ta wywołuje jednak stanowcze reakcje na arenie międzynarodowej, stawiając pod znakiem zapytania dotychczasowe sojusze i integralność terytorialną regionu arktycznego.
Założenia projektu ustawy o aneksji Grenlandii
W niedzielę, 12 stycznia, ogłoszono projekt ustawy o aneksji Grenlandii, którego głównym założeniem jest umożliwienie prezydentowi Donaldowi Trumpowi włączenia tego terytorium do Stanów Zjednoczonych i nadania mu statusu stanu.
Uzasadniając tę inicjatywę, Randy Fine wskazał, że przeciwnicy USA podejmują próby ustanowienia przyczółka w regionie Arktyki.
Donald Trump uznaje przejęcie wyspy za kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego w kontekście rosnącej aktywności Rosji i Chin, choć rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zaznaczyła, że prezydent nie wyznaczył w tej kwestii żadnego konkretnego terminu.

Strategiczne uzasadnienie aneksji
Autorem „Ustawy o Aneksji Grenlandii i Nadaniu Jej Statusu Stanu” jest republikański kongresmen Randy Fine.
Fine argumentuje, że przejęcie kontroli nad wyspą pozwoliłoby zabezpieczyć północną flankę USA przed Rosją i Chinami, jednocześnie uniemożliwiając adwersarzom dominację w Arktyce.
Biały Dom oficjalnie potwierdził, że realizacja tego celu jest dla Donalda Trumpa priorytetem politycznym, co potwierdzają również wypowiedzi rzeczniczki Karoline Leavitt.
Jakie jest stanowisko Donalda Trumpa w sprawie przejęcia Grenlandii?
Donald Trump deklaruje determinację w dążeniu do celu, stwierdzając, że Stany Zjednoczone wejdą w posiadanie Grenlandii „w taki czy inny sposób”.
Wypowiedzi te spotkały się z negatywnym odbiorem w Europie oraz stanowczą reakcją premiera Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena, który wraz z liderami lokalnych partii podkreślił, że o przyszłości wyspy decydować może wyłącznie jej naród, dodając krótko: „Wybieramy Danię”.
Źródło: Goniec.pl