Rodzinna tragedia na Targówku. 49-latek z zarzutami podwójnego zabójstwa
Mieszkańcami warszawskiego Targówka wstrząsnęła wiadomość o makabrycznych wydarzeniach, które rozegrały się w jednym z mieszkań przy ulicy Ossowskiego. Spokojna dotąd okolica stała się miejscem zbrodni, w wyniku której życie straciły dwie starsze osoby oraz domowe zwierzęta. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ oficjalnie postawiła zarzuty 49-letniemu synowi ofiar. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo swoich rodziców oraz uśmiercenie trzech zwierząt. Mimo ciężaru dowodów i powagi sytuacji, podejrzany podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, co zapowiada skomplikowany proces sądowy.
- Nie przyznaje się do winy
- Kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie
- Przeprowadzenie szeregu dodatkowych ekspertyz
Długa lista zarzutów i brak przyznania się do winy
Zatrzymany 49-latek został dzisiaj doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga prokurator Karolina Staros w rozmowie dla portalu Goniec.pl informuje:
- Postawiono dwa zarzuty za zabójstwo. W tym przypadku ofiarami są rodzice tego podejrzanego. I jeszcze jeden zarzut, dotyczący zabicia trzech zwierząt domowych – dwa psy i kanarek. Podejrzany nie przyznał się do tych czynów, odmówił składania wyjaśnień. Nie współpracował. Prokurator skierował wniosek o tymczasowe aresztowanie. Ten wniosek będzie skierowany jeszcze dzisiaj i wygląda na to, że jeszcze dzisiaj będzie to posiedzenie. Oficjalnie 49-latek jest niekarany. Skazania się po pewnym czasie zacierają, więc być może był karany wcześniej, natomiast w karcie karnej nie ma żadnej informacji o jakimkolwiek wyroku. Obecnie, mężczyzna nie ma obrońcy. Natomiast w tego typu sprawach, jeżeli nie będzie miał obrońcy z wyboru, to mam mieć obowiązkową obronę, więc sąd będzie musiał mu ją wyznaczyć. Jeśli chodzi o zebrane na miejscu dowody, to jest potężna czynność i dopiero będą analizowane rzeczy, które zostały tam ujawnione i opisane.
Postawa 49-latka, który nie przyznaje się do winy mimo odnalezienia na miejscu zbrodni, wymusza na organach ścigania przeprowadzenie szeregu dodatkowych ekspertyz, w tym prawdopodobnie badań psychiatrycznych, które określą, czy w chwili popełniania czynu był on poczytalny. Natomiast na ten moment nie ma nie ma decyzji o badaniach psychiatrycznych

Makabryczne odkrycie w mieszkaniu
Przypomnijmy. 28 stycznia po otrzymaniu niepokojących sygnałów, funkcjonariusze policji udali się do mieszkania na warszawskim Targówku. W lokalu znaleziono dwie ofiary. Było to starsze małżeństwo, które zginęło w tragicznych okolicznościach. Śledczy, pod nadzorem prokuratora, przez wiele godzin pracowali na miejscu zdarzenia, zabezpieczając ślady i dowody, które mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu tej tragedii. Ciała ofiar zostały skierowane do Zakładu Medycyny Sądowej celem przeprowadzenia sekcji zwłok, która ma wskazać dokładne przyczyny i czas zgonu
Środki zapobiegawcze i grożąca kara
Podejrzanemu grożą surowe konsekwencje prawne. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym, za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Śledztwo jest w toku, a prokuratura gromadzi dalszy materiał dowodowy.
źródło: Goniec, Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga, KSP