Trwa drugi dzień Mistrzostw Świata 2026. Szymon Marciniak znów pominięty, jest komunikat FIFA
Z oficjalnych komunikatów FIFA wynika, że polski sędzia Szymon Marciniak ponownie został pominięty przy obsadzie najbliższych meczów mundialu. Federacja nie podała żadnego wyjaśnienia tej decyzji. Eksperci uspokajają jednak, że brak nominacji na początku turnieju to standardowa praktyka FIFA wobec najbardziej utytułowanych arbitrów.
Kto sędziuje pierwsze mecze mundialu
Światowa federacja ogłosiła na platformie X obsady sędziowskie na mecze grup A, B i D. Spotkanie otwarcia między Meksykiem a RPA poprowadził Brazylijczyk Wilton Sampaio. W kolejnych meczach FIFA postawiła na arbitrów z różnych części świata. Pojedynek Korei Południowej z Czechami w Guadalajarze sędziować będzie Egipcjanin Amin Mohamed, a rywalizację Kanady z Bośnią i Hercegowiną w Toronto oceni Argentyńczyk Facundo Tello. Prestiżowe starcie USA z Paragwajem w Los Angeles przypadło Holendrowi Danny'emu Makkelie.
W żadnym z tych meczów nie znalazł się polski sędzia.
Polaków brak także w kolejnych komunikatach
Kolejne komunikaty FIFA przyniosły obsady meczów na 14 czerwca. W grupie E spotkanie Niemiec z Curaçao w Houston poprowadzi Marokańczyk Jalal Jayed, któremu asystować będą Zakaria Brinsi oraz Mostafa Akarkad. Drugi mecz tej grupy między Wybrzeżem Kości Słoniowej a Ekwadorem w Filadelfii sędziować będzie Anglik Michael Oliver. W grupie F starcie Holandii z Japonią w Dallas poprowadzi reprezentant gospodarzy Ismail Elfath, a mecz Szwecji z Tunezją w Monterrey oceni Argentynka Yael Falcon Perez.
I tu znów próżno szukać polskich nazwisk. Oprócz Szymona Marciniaka na swój debiut w Ameryce Północnej wciąż czekają asystenci Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik oraz sędzia wideo Tomasz Kwiatkowski. Polscy kibice liczyli na szybką nominację dla tej ekipy, ale komisja sędziowska odsunęła jej debiut w czasie. Federacja nie podała konkretnych powodów tej decyzji.
Marciniak studzi emocje
Sam Marciniak przed startem mistrzostw skomentował swoją sytuację w rozmowie z serwisem „Łączy nas Piłka". Doświadczony arbiter szczerze odniósł się do swoich celów i oczekiwań związanych z turniejem:
„Długo już jestem w piłkarskim biznesie. Mam za sobą finał mistrzostw świata w 2022 roku i wiem, że osiągnięcie kolejnego finału będzie niemal niemożliwe. Jadę na mundial jako doświadczony, spełniony arbiter."
Dodał też, jak ocenia swoje szanse w turnieju:
„Wiem, że jeśli będę sędziował dobrze, to jestem w gronie osób mających szanse na bardzo fajny wynik. Jestem głodny sędziowania i będę się cieszył każdym meczem."
Jego wypowiedzi świadczą o dużym opanowaniu i pełnej gotowości do pracy podczas turnieju w Ameryce Północnej.

Szansa na finał w Nowym Jorku
Oszczędzanie najbardziej utytułowanych arbitrów na początku turnieju to standardowa praktyka komisji sędziowskiej FIFA. Zdaniem ekspertów Marciniak wciąż jest w wąskim gronie faworytów do poprowadzenia finału, który odbędzie się w Nowym Jorku. Brak nominacji w pierwszych dniach może wręcz pomóc, bo pozwala zachować siły na decydujące mecze fazy pucharowej.
Podobną drogą idzie Danny Makkelie, również wymieniany jako jeden z kandydatów do sędziowania najważniejszego spotkania mistrzostw. Ostateczny wybór arbitra finału zależy od tego, jak sędziowie wypadną w kolejnych rundach, a także od wyników poszczególnych reprezentacji. Polski zespół cierpliwie czeka więc na swój debiut.