Obecność Karola Nawrockiego na meczu Polska-Holandia stworzyła na trybunach PGE Narodowego scenę kontrastujących emocji. Prezydent, który przybył na stadion prosto ze spotkania z sympatykami, został ciepło przyjęty przez zagorzałych kibiców, którzy głośno skandowali jego nazwisko. Jednak chwile później to samo środowisko ultrasów skierowało swoją uwagę na Donalda Tuska. Padły skandaliczne słowa.
Sensacyjne plotki zatrzęsły sceną polityczną po tym, jak współpracownik Telewizji Republika, Krzysztof Puternicki, opublikował w mediach społecznościowych informację o rzekomym tajnym spotkaniu Donalda Tuska ze Sławomirem Mentzenem, do którego miało dojść pod koniec sierpnia w Trójmieście. Na odpowiedź lidera Konfederacji nie trzeba było długo czekać.
Wizyta Premiera Donalda Tuska w Retkowie, 14 listopada 2025 roku, przekształciła się w scenę ostrej politycznej konfrontacji, podczas której szef rządu nie krył swojego oburzenia wobec decyzji Karola Nawrockiego. Centralnym punktem sporu, który wywołał falę krytyki ze strony Tuska, była odmowa nominacji dla 46 sędziów przez głowę państwa.
Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Polsat News wynika, że Karol Nawrocki planuje zwołać Radę Gabinetową. Ta informacja pojawiła się również w porannej rozmowie dziennikarza WP z doradcą prezydenta Alvinem Gajadhurem. Ostatnia Rada Gabinetowa odbyła się pod koniec sierpnia i dotyczyła “efektywności rządów Tuska”.
Były Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, po decyzji Sejmu o uchyleniu mu immunitetu i złożeniu wniosku o areszt, zabrał dziś głos na antenie Telewizji Republika. W stanowczej wypowiedzi nie tylko skomentował działania parlamentu i prokuratury, ale i osobiście uderzył w Donalda Tuska. Jasno zakomunikował, co z jego powrotem do Polski.
Marsz Niepodległości ponownie wywołał burzę w polskiej debacie publicznej. Tegoroczne wydarzenie nie tylko zgromadziło tysiące uczestników, ale też stało się areną kontrowersji politycznych. Premier Donald Tusk w ostrych słowach skomentował zarówno zachowania uczestników, jak i postawę najwyższych przedstawicieli państwa.
Relacje między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska w ostatnich dniach wyraźnie się zaostrzyły. Z każdą kolejną decyzją głowy państwa napięcie rośnie, a eksperci mówią wręcz o otwartym sporze na szczytach władzy.
Zbigniew Ziobro wraca na polityczną scenę z pełną mocą, choć z oddali. W pierwszym wywiadzie od czasu swojego „czasowego” wyjazdu do Budapesztu były minister sprawiedliwości i wiceprezes PiS ostro zaatakował Donalda Tuska, nazywając jego rząd „fujarami do kwadratu”.
Karol Nawrocki wywołał polityczne trzęsienie ziemi, ogłaszając odmowę powołania 46 sędziów, co jest bezprecedensowym wykorzystaniem jego prerogatyw. Choć prezydent tłumaczy się obroną porządku konstytucyjnego, Ministerstwo Sprawiedliwości zareagowało przed chwilą, wskazując, że decyzja Prezydenta nie zawiera żadnego uzasadnienia. Ta blokada, stanowiąca kontynuację szerszego konfliktu z rządem Donalda Tuska (w tym wcześniejszej awantury o nominacje oficerskie), eskaluje spór konstytucyjny i grozi pogłębieniem chaosu w polskim wymiarze sprawiedliwości.
W trwającym od dłuższego czasu sporze między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera doszło do kolejnej serii ciosów, kiedy Karol Nawrocki publicznie ogłosił odmowę nominacji dla 46 sędziów. Biorąc pod uwagę zeszłotygodniowe doniesienia o nominacjach oficerskich i aktualne blokowanie awansów, Donald Tusk postanowił podsumować działalność prezydenta. I powołał się na Krzysztofa Kononowicza.
Były prezydent Andrzej Duda ostro skrytykował obecne działania prokuratury wobec Zbigniewa Ziobry i jego współpracowników, oceniając je jako "wściekłą zemstę" za utratę władzy przez Platformę Obywatelską w 2015 roku. Duda stwierdził, że uchylenie immunitetu i plany aresztowania są częścią szerszego procesu, mającego na celu eliminację Zjednoczonej Prawicy.
Prezydent RP Karol Nawrocki udzielił dziś wywiadu w Telewizji wPolsce24, otwarcie krytykując premiera Donalda Tuska. Prezydent odniósł się do ostatnich doniesień na temat nominacji oficerskich i ogólnej współpracy z rządem. To kolejna odsłona walki na szczycie i wzajemnej niechęci polityków.
Dziś, 11 listopada, Komisja Europejska ogłosiła decyzję o poziomie presji migracyjnej w Unii, która okazała się strategicznym zwycięstwem polskiego rządu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, Polska, obok pięciu innych krajów, została uznana za państwo stojące w obliczu trudnej sytuacji migracyjnej ze względu na skumulowaną presję z ostatnich pięciu lat. Donald Tusk właśnie ogłosił to na swoim profilu X.
Marsz Niepodległości 2025 w Warszawie, który zgromadził według szacunków stołecznych służb około 100 tysięcy osób, stał się nie tylko największą patriotyczną manifestacją w Europie, ale i areną zaostrzonej wojny politycznej. Wydarzenie to, naznaczone incydentami (jak złamanie zakazu pirotechniki przez polityków) i kontrowersyjnymi hasłami, zostało wykorzystane przez prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, do przekazania ostrego komunikatu. Kaczyński, biorąc udział w marszu, zadeklarował jego otwartość dla wszystkich patriotów, jednocześnie wystosowując bezprecedensową, brutalną krytykę pod adresem Donalda Tuska.
Szymon Hołownia oficjalnie pożegnał się z funkcją marszałka Sejmu, a napięte kulisy jego współpracy z Donaldem Tuskiem wychodzą na jaw. Konflikty w koalicji opozycyjnej, opisywane przez Agatę Adamek w TVN24, rzucają nowe światło na decyzje polityczne lidera Polski 2050.
Spór pomiędzy Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Premiera eskaluje, przekształcając się w otwartą wojnę informacyjną prowadzoną przez rzeczników: Rafała Leśkiewicza i Jacka Dobrzyńskiego. Centralnym punktem konfliktu pozostaje zablokowanie przez prezydenta nominacji oficerskich w służbach, lecz najnowsze zarzuty mogą wprawić w osłupienie.
Zbigniew Ziobro, któremu grozi zatrzymanie przez ABW, przebywa obecnie na Węgrzech i nie spieszy się z powrotem do Polski. Pozostaje jednak bardzo aktywny w mediach społecznościowych. W ostatnim wpisie wystosował zarzuty wobec Donalda Tuska. Grzmi o "sądowej ustawce".
Donald Tusk w najnowszym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” odniósł się do sprawy byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Premier nie pozostawił wątpliwości, że odpowiedzialność przed prawem powinna dotyczyć każdego - również polityków.
Donald Tusk po raz pierwszy tak otwarcie komentuje swoje relacje z nowo wybranym prezydentem Karolem Nawrockim. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” premier nie owija w bawełnę i przyznaje, że „ma wrażenie bliskie pewności”, iż prezydent nie jest zainteresowany żadnymi kontaktami z rządem.
Krajowa scena polityczna zadrżała po piątkowym głosowaniu w Sejmie, które otworzyło drogę do postawienia zarzutów Zbigniewowi Ziobrze. Były minister sprawiedliwości stracił immunitet w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, a Sejm wyraził także zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. W mocnych słowach do sytuacji odniósł się były prezydent Andrzej Duda, publicznie wyrażając swoje oburzenie i sugerując, że cały proces ma charakter politycznej zemsty, kierowanej przez Donalda Tuska i jego otoczenie.
Najnowszy sondaż opinii publicznej sprawdził, jak Polacy oceniają dwóch najważniejszych polityków w kraju – Donalda Tuska, obecnego premiera, oraz Karola Nawrockiego, prezydenta RP. Wyniki pokazały, że choć Tusk wciąż ma przewagę, poparcie dla Nawrockiego wyraźnie rośnie i różnice nie są przytłaczające.
Polityczna burza nie ustaje. Premier Donald Tusk zabrał głos po gorącym tygodniu na scenie politycznej, kiedy to Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze i zgodził się na jego aresztowanie. W tle narastają emocje, oskarżenia i coraz większe napięcie wewnątrz obozu PiS.
W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski Polacy stanęli przed pytaniem, którego z dwóch czołowych polityków, Donalda Tuska czy Karola Nawrockiego - uważają za „lepszego”. Wynik zaskakuje subtelnością.
Z Budapesztu, gdzie obecnie przebywa, Zbigniew Ziobro zapowiada „rozmaite działania polityczne i prawne”. Były minister sprawiedliwości, wobec którego Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, przekonuje, że „nie zamierza milczeć”.
W piątkowym programie na antenie Telewizji Republika były prezes TVP Jacek Kurski wygłosił emocjonalne wystąpienie, w którym odniósł się do słów premiera Donalda Tuska na temat Zbigniewa Ziobry. Jego apel szybko obiegł media i wywołał lawinę komentarzy.
Konflikt na linii Pałac Prezydencki - obóz rządzący osiągnął punkt kulminacyjny w kwestii nominacji oficerskich dla kluczowych służb specjalnych. Seria wzajemnych oskarżeń rozpoczęta przez Donalda Tuska, który zarzucił Karolowi Nawrockiemu sabotowanie bezpieczeństwa państwa, doprowadziła do bezprecedensowej wymiany ciosów. Dziś oświadczenie wydał współpracownik prezydenta i mocno uderzył w premiera.
Polityczna batalia wokół Zbigniewa Ziobry wkroczyła w fazę bezpośrednich rozliczeń prawnych po tym, jak Sejm uchylił mu immunitet. Reakcja byłego ministra sprawiedliwości była natychmiastowa i dramatyczna. W sobotni poranek (8 listopada 2025 r.) Ziobro zamieścił na platformie X ostry wpis, w którym wprost oskarża Donalda Tuska o cyniczną grę polityczną. Ziobro połączył swoją osobistą sytuację - to, że sam jest pacjentem onkologicznym - z alarmującym kryzysem w polskiej służbie zdrowia, by stwierdzić, że całe to "polowanie" jest celowo zaaranżowane.
Zbigniew Ziobro, po utracie immunitetu i uzyskaniu zgody Sejmu na zatrzymanie, przebywa obecnie na Węgrzech. Choć polityk twierdzi, że pobyt jest związany z leczeniem i przygotowywaną konferencją, a uchylenie immunitetu nazwał "ewidentną ustawką" Donalda Tuska, Prokuratura Krajowa wydała już nakaz jego przymusowego doprowadzenia. Reporter Polsatu dotarł do willi w Budapeszcie, która ma być jego tymczasowym miejscem schronienia, co wywołało nerwowe reakcje ze strony tamtejszej ochrony. Wszystko się nagrało.