Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 19.06.2026 07:00

Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość

Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość
Magdalena Majtyka, fot. Facebook

Są już wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki oraz dodatkowych badań pośmiertnych. Śledczy analizują zgromadzony materiał i przygotowują kolejne kroki w postępowaniu. Sprawa śmierci aktorki wciąż budzi wiele pytań.

Śmierć Magdaleny Majtyki. Śledczy wciąż wyjaśniają okoliczności

Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki od początku budziła ogromne poruszenie. Aktorka została znaleziona martwa po tym, jak wcześniej zgłoszono jej zaginięcie. Poszukiwania prowadziły służby, a informacje o jej zniknięciu przekazywali także bliscy, prosząc o pomoc w dotarciu do osób, które mogły ją widzieć lub posiadać jakiekolwiek informacje o jej ostatnich godzinach.

Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość
Magdalena Majtyka, fot. Instagram

Choć od odnalezienia ciała minął już pewien czas, śledztwo nadal nie zostało zakończone. Prokuratura Rejonowa w Oławie prowadzi postępowanie dotyczące okoliczności śmierci aktorki. Na obecnym etapie jest to śledztwo prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Oznacza to, że śledczy badają, co dokładnie wydarzyło się przed śmiercią kobiety, ale na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

W toku postępowania zabezpieczano kolejne materiały, w tym monitoring, który może mieć znaczenie dla odtworzenia trasy przemieszczania się Magdaleny Majtyki. Istotne były również wyniki sekcji zwłok oraz dodatkowych badań, w tym toksykologicznych i histopatologicznych. To właśnie one miały pomóc w ustaleniu, co było bezpośrednią przyczyną śmierci aktorki.

Wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokuratura ma komplet badań

Jak poinformowała "Wyborcza", prokuratura dysponuje już pełnym zestawem wyników badań pośmiertnych dotyczących Magdaleny Majtyki. Chodzi zarówno o sekcję zwłok, jak i badania toksykologiczne oraz histopatologiczne. Mimo tego śledczy nie uzyskali odpowiedzi, która pozwoliłaby jednoznacznie wskazać przyczynę zgonu.

– Żadna z opinii nie pozwala określić przyczyn śmierci – przekazał prokurator Jakub Dłubacz w rozmowie z "Wyborczą".

Śledczy nie ujawniają szczegółowych ustaleń z badań. Jak podano, wynika to z woli rodziny zmarłej. Wiadomo jednak, że dotychczasowe opinie nie przyniosły przełomu. To oznacza, że mimo zebrania obszernego materiału dowodowego prokuratura nie może jeszcze zamknąć najważniejszego wątku sprawy, czyli odpowiedzi na pytanie, dlaczego aktorka zmarła.

Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość
Magdalena Majtyka, fot. Instagram

Na tym etapie zebrany materiał ma zostać przekazany do dalszej analizy. Konieczne będzie sporządzenie kompleksowej opinii z zakresu medycyny sądowej. Biegli mają przeanalizować całość dostępnych danych, a nie tylko pojedyncze wyniki badań. Dopiero taka opinia może pozwolić śledczym na podjęcie kolejnych decyzji procesowych.

Prokuratura w Oławie będzie musiała ocenić, czy z zebranych materiałów wynika konieczność kontynuowania postępowania w określonym kierunku, czy też dotychczasowe ustalenia nie pozwalają na postawienie bardziej stanowczych wniosków. Na razie jednak w sprawie pozostaje wiele niewiadomych, a brak jednoznacznej przyczyny śmierci sprawia, że śledztwo nadal wymaga pogłębionej analizy.

Zaginięcie Magdaleny Majtyki i tragiczny finał poszukiwań

Magdalena Majtyka zaginęła w środę 4 marca. Tego dnia rano, około godz. 8, wyszła z mieszkania przy ul. Iwaszkiewicza we Wrocławiu. Miała udać się na umówioną wizytę u dentysty. Później planowała pojawić się na zdjęciach na planie filmowym w ATM.

Ostatni kontakt z bliskimi nastąpił około godz. 16:30. Aktorka przekazała wtedy, że spotkała koleżankę z liceum i zamierza pojechać do niej do Sulimowa. Później kontakt z nią się urwał. Tego samego dnia, około godz. 21:25, jej telefon na krótko zalogował się jeszcze we Wrocławiu przy ul. Karkonoskiej. Policja podkreślała jednak, że sam sygnał nie pozwalał precyzyjnie ustalić miejsca, w którym znajdowała się kobieta. Funkcjonariusze wskazywali, że mogła być zarówno w budynku TVP, jak i na pobliskiej stacji benzynowej.

Są kompletne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator przekazał złą wiadomość
Magdalena Majtyka, fot. Instagram

W czwartek zaginięcie żony zgłosił jej mąż, reżyser Piotr Bartos. Dzień później informację przekazał publicznie i zaapelował o jej udostępnianie. W poszukiwania zaangażowane były służby, które próbowały ustalić, gdzie aktorka mogła pojechać i co wydarzyło się po jej ostatnim kontakcie z rodziną.

Przełom w sprawie nastąpił po odnalezieniu samochodu Magdaleny Majtyki. Auto znajdowało się na skraju lasu w Biskupicach Oławskich, około 50 km od Wrocławia. Pojazd był rozbity. Ślady widoczne na karoserii i drzewach wskazywały, że samochód uderzył w przeszkody. Jak nieoficjalnie ustaliła "Wyborcza", auto było zamknięte, a policjanci musieli wybić szybę, aby dostać się do środka.

W samochodzie nie znaleziono śladów krwi. Ciało Magdaleny Majtyki odnaleziono kilkadziesiąt metrów dalej. Po wykonaniu oględzin miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a ciało skierowano na sekcję zwłok. Od tego momentu śledczy koncentrują się na ustaleniu dokładnych okoliczności śmierci aktorki. Najnowsze informacje pokazują jednak, że nawet komplet badań pośmiertnych nie dał jeszcze odpowiedzi na pytanie, co doprowadziło do tragedii.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji