Trwa śledztwo ws. odkrycia w Lutoryżu. Prokuratura wydała komunikat
Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności głośnej sprawy z Lutoryża pod Rzeszowem, gdzie na terenie posesji związanej wcześniej z 57-letnią lekarką patomorfolog odnaleziono ludzkie płody. Kobieta została zatrzymana i miała zostać przesłuchana przez prokuraturę, jednak do tych czynności ostatecznie nie doszło. Tymczasem pojawiły się nowe oficjalne informacje dotyczące skali sprawy – prokuratura potwierdziła, że dotychczas odnaleziono 32 ludzkie płody.
Sprawa z Lutoryża nabiera tempa. Trwają kolejne czynności
Sprawa z Lutoryża pod Rzeszowem pozostaje przedmiotem intensywnych działań śledczych. To właśnie tam, na terenie posesji związanej wcześniej z 57-letnią lekarką patomorfolog Magdaleną H., ujawniono ludzkie płody oraz inne odpady medyczne. O odkryciu służby zostały powiadomione po tym, jak na działce prowadzone były prace przez nowych właścicieli nieruchomości.
W związku ze sprawą Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie prowadzi postępowanie dotyczące możliwego zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Jak informował wcześniej prokurator Krzysztof Ciechanowski, śledczy analizują zgromadzony materiał dowodowy i ustalają pełną skalę zdarzenia. Kluczowe znaczenie mają zabezpieczone na miejscu ślady, dokumentacja oraz wyjaśnienia osób mogących mieć związek ze sprawą. W piątek, 12 czerwca, funkcjonariusze zatrzymali Magdalenę H. w jednym z hoteli w Zamościu.
Prokuratura potwierdza: odnaleziono 32 ludzkie płody
Jak informują media m.in. “Fakt” i Radio Zet toku prowadzonych czynności śledczy potwierdzili dotychczas odnalezienie 32 ludzkich płodów. To oficjalna liczba przekazana przez prokuraturę, choć w przestrzeni medialnej pojawiają się informacje sugerujące, że skala sprawy może być znacznie większa. Jak podkreślają jednak śledczy, obecnie potwierdzone są wyłącznie te przypadki, które zostały zabezpieczone i poddane analizie.
Prokuratura zaznacza, że ostateczne ustalenia będą możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich oględzin i badań. Od wyników tych czynności zależeć będzie również końcowa kwalifikacja prawna.
Postępowanie prowadzone jest obecnie w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Maksymalna kara przewidziana za ten drugi czyn wynosi 12 lat pozbawienia wolności – mówił wcześniej prokurator Krzysztof Ciechanowski, cytowany przez “Fakt”
Śledczy nie przesądzają na tym etapie o odpowiedzialności konkretnych osób, podkreślając, że konieczne jest przeprowadzenie kolejnych czynności procesowych, w tym przesłuchania zatrzymanej lekarki.
Do przesłuchania nie doszło. Lekarka trafiła na badania do szpitala
Na sobotę, 13 czerwca, zaplanowano przesłuchanie Magdaleny H. w Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie. Kobieta miała zostać przewieziona z policyjnej izby zatrzymań i usłyszeć zarzuty. Tuż przed realizacją tych czynności pojawiły się jednak nieprzewidziane okoliczności.
Jak ustalił "Fakt”, 57-latka poinformowała policjantów o złym samopoczuciu i została skierowana do szpitala na badania. Informację potwierdził prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Rano pani zasygnalizowała policjantom, że źle się czuje. Z tego powodu trafiła na badania do szpitala, bo wiemy, że już wcześniej miała problemy zdrowotne. Od lekarza będzie zależało, kiedy będzie możliwe jej przesłuchanie – powiedział "Faktowi”.
Prokurator zaznaczył również, że wcześniejsze problemy zdrowotne kobiety nie dotyczą zdrowia psychicznego. Śledczy rozważają obecnie kilka wariantów dalszego postępowania: przesłuchanie w prokuraturze po uzyskaniu zgody lekarza, przeprowadzenie czynności w szpitalu lub skierowanie do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie, jeśli przesłuchanie nie będzie możliwe.
Wszystko jest gotowe do przesłuchania, ale na pewne rzeczy po prostu nie mamy wpływu – dodał prokurator, cytowany przez “Fakt”.