Zwrot w śledztwie dotyczącym Zbigniewa Ziobry. Prokuratura podjęła decyzję
Prokuratura podjęła ważną decyzję w śledztwie dotyczącym Zbigniewa Ziobry. Jak dowiedział się dziennik „Fakt", śledczy zyskali dodatkowy czas na zbadanie działań byłego ministra sprawiedliwości. Nowy etap postępowania skupi się na wątkach wykraczających poza głośną sprawę Funduszu Sprawiedliwości.
Decyzja Prokuratury Krajowej
Prokuratura Krajowa zdecydowała o przedłużeniu śledztwa prowadzonego wobec byłego szefa resortu sprawiedliwości. Informację tę przekazał „Faktowi" prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
„Prokurator Prokuratury Krajowej zdecydował o przedłużeniu śledztwa do 18 grudnia 2026 r. Dotychczasowy przebieg postępowania został oceniony pozytywnie, a sprawa wymaga dalszego prowadzenia" – poinformował.
Zbigniew Ziobro od maja przebywa w Stanach Zjednoczonych. Mimo przedłużenia procedury śledczy na obecnym etapie nie zamierzają wzywać polityka.
„Nie ma jednak obecnie planów, by wzywać na przesłuchanie pana Zbigniewa Ziobrę" – zaznaczył rzecznik.
Przesłuchania sędziów i prokuratorów
Najbliższe miesiące prokuratura chce poświęcić na serię przesłuchań świadków. Rzecznik gdańskiej prokuratury w rozmowie z „Faktem" sprecyzował, kto otrzyma wezwania.
„W charakterze świadków będą prokuratorzy i sędziowie, którzy prowadzili i nadzorowali kwestionowane przez nas różne postępowania, wszczynane po śmierci ojca Zbigniewa Ziobry" – wyjaśnił prokurator Marciniak.
Śledczy chcą ustalić, jaką rolę poszczególne osoby odgrywały w tych procesach. Przegląd wstępnej dokumentacji został już zakończony, a zebrany materiał posłuży do weryfikacji zeznań, które złożą wezwani urzędnicy.
Podejrzenie przekroczenia uprawnień
Śledztwo dotyczy podejrzenia, że Zbigniew Ziobro przekroczył swoje uprawnienia w latach 2016–2023, gdy był jednocześnie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. Jak wyjaśnia prokuratura, chodzi o jego działania związane z toczącym się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia procesem lekarzy, których oskarżono o spowodowanie śmierci Jerzego Ziobry, ojca polityka.
Śledczy sprawdzają między innymi, czy były minister inicjował zmiany w prawie, które miały poprawić pozycję oskarżyciela w tej sprawie, czyli de facto pomóc jego rodzinie. Badają też, czy wywierano naciski na prokuratorów, sędziego i biegłych zaangażowanych w proces. Pojawia się również pytanie, czy Ziobro wykorzystywał podległych mu urzędników do zajmowania się tą prywatną, rodzinną sprawą.

Przeszukania i ukryte dokumenty
Do wielowątkowego postępowania włączono również śledztwo Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Jak informował rzecznik, badana jest sprawa dokumentów urzędowych, które odnaleziono 26 marca 2024 roku podczas przeszukania domu polityka. Akta dotyczyły nadzoru nad sprawą prowadzoną przez prokuraturę w Ostrowcu Świętokrzyskim, a śledczy sprawdzają, czy doszło do ich ukrycia przez osoby nieuprawnione.
Podsumowując obecny etap prac, prokurator Marciniak przekazał „Faktowi":
„Zakończono już oględziny i analizy większości akt śledztw pochodzących z różnych prokuratur i sądów w kraju. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów popełnienia przestępstw".