Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Lutoryż: 32 płody zakopane na działce. Zapadła decyzja sądu ws. zatrzymanej lekarki
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 14.06.2026 07:43

Lutoryż: 32 płody zakopane na działce. Zapadła decyzja sądu ws. zatrzymanej lekarki

Lutoryż: 32 płody zakopane na działce. Zapadła decyzja sądu ws. zatrzymanej lekarki
zdjęcie poglądowe (fot. SHOX ART/pexels)

Zapadła decyzja sądu w sprawie wniosku o areszt dla patomorfolożki zatrzymanej po ujawnieniu szczątków ludzkich płodów na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. Podczas sobotniego briefingu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski przekazał również nowe informacje dotyczące wyjaśnień złożonych przez podejrzaną oraz dalszego przebiegu śledztwa.

Patomorfolożka przesłuchana. Prokuratura ujawniła, co powiedziała śledczym

Trwają czynności śledczych po makabrycznym odkryciu na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności znalezienia szczątków ludzkich płodów oraz odpadów medycznych. W sobotę śledczy przeprowadzili przesłuchanie zatrzymanej patomorfolożki. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski, kobieta nie odpowiedziała jednoznacznie na pytanie, czy przyznaje się do zarzucanych jej czynów. Złożyła jednak wyjaśnienia, które mają istotne znaczenie dla prowadzonego postępowania.

Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się, czy się nie do zarzucanych jej czynów, natomiast złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie, jak również inne odpady medyczne – przekazał prok. Ciechanowski, cytowany przez Polsat News.

Jak przekazał prokurator Ciechanowaki, nie ma obecnie informacji wskazujących, że w sprawę mogły być zamieszane inne osoby. Dodał również, że śledczy nie ustalili dotąd innych miejsc, w których mogłyby znajdować się podobne znaleziska. 

Nie mamy także wskazanych innych lokalizacji, w których mogłyby być zakopywane płody ludzkie bądź odpady medyczne – dodał. 

Z uwagi na dalsze czynności procesowe kobieta otrzyma obrońcę z urzędu. 

Sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Kobiecie grozi do 12 lat więzienia

Jeszcze w sobotę sąd rozpoznał wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanej. Wniosek został uwzględniony w całości.

Sąd w całości uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował trzymiesięczny areszt wobec podejrzanej Małgorzaty H., do 10 września 2026 r. – poinformował prok. Krzysztof Ciechanowski.

Patomorfolożka usłyszała jeden zarzut obejmujący dwa czyny. 

Podejrzana usłyszała jeden zarzut – przestępstwo z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego, czyli zbezczeszczenie zwłok oraz porzucenie niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym. Grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności – przekazał rzecznik prokuratury. 

Wcześniej czynności z udziałem kobiety zostały opóźnione po tym, jak zgłosiła złe samopoczucie i trafiła na badania do szpitala. Jak wyjaśnił prokurator, przyczyną miało być nieprzyjęcie regularnie zażywanych leków. Po zakończeniu badań możliwe było przeprowadzenie przesłuchania oraz skierowanie do sądu wniosku o areszt.

Lutoryż: 32 płody zakopane na działce. Zapadła decyzja sądu ws. zatrzymanej lekarki
zdjęcie poglądowe (fot.  KATRIN BOLOVTSOVA/pexels)

Na posesji znaleziono 32 płody

Sprawa, którą od kilku dni żyje Polska wyszła na jaw po odnalezieniu podczas prac ziemnych odpadów medycznych oraz szczątków ludzkich płodów na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. Nieruchomość należała wcześniej do zatrzymanej patomorfolożki. Według danych śledczy zabezpieczyli już 32 płody, jednak działania na miejscu nadal trwają.

Prace cały czas trwają, te prace mogą potrwać nawet do początku przyszłego tygodnia – mówił prok. Ciechanowski. 

Śledczy prowadzą również badania mające ustalić wiek odnalezionych płodów oraz czas, przez jaki znajdowały się one na posesji. Na miejscu zabezpieczono także znaczną ilość odpadów medycznych, w tym płytki mikroskopowe i fragmenty dokumentacji. Prokuratura podkreśla, że analizowanych jest kilka możliwych wersji wydarzeń. Jednocześnie śledczy zaznaczają, że na obecnym etapie nie ma dowodów wskazujących na wykonywanie przez kobietę nielegalnych aborcji. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie, a prokuratura zamierza zwrócić się do szpitali, w których pracowała podejrzana, o dokumentację mogącą mieć znaczenie dla postępowania. 

Nie ukrywam, że kluczowym dla nas będzie wykonywanie czynności procesowych z podejrzaną – podsumował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji