Śmiertelny wypadek w bydgoskiej fabryce. 56-latek zginął pod maszyną
Na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego doszło do śmiertelnego wypadku przy pracy. Służby od razu rozpoczęły działania pod nadzorem prokuratury, by ustalić, co dokładnie się stało. Na razie oficjalne komunikaty nie ujawniają szczegółów czwartkowego zdarzenia.
Przebieg zdarzenia w zakładzie produkcyjnym
Do wypadku doszło w czwartek, 11 czerwca, po południu, w fabryce przy ulicy Ernsta Petersona w Bydgoszczy. Jak nieoficjalnie ustaliły lokalne media, 56-letni mężczyzna wykonywał swoje codzienne obowiązki, gdy znalazł się pod jedną z maszyn produkcyjnych. Pracownik zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń.
Policja i prokuratura natychmiast zabezpieczyły teren zakładu i zaczęły zbierać materiał dowodowy. Ze względu na dobro śledztwa organy ścigania nie podają na razie szczegółów dotyczących samego przebiegu wypadku. Prokurator zlecił sekcję zwłok, która ma wskazać dokładną przyczynę zgonu.
Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy
Własne postępowanie wyjaśniające zapowiedziała już Państwowa Inspekcja Pracy. Inspektorzy przyjrzą się przede wszystkim organizacji stanowiska pracy i sprawdzą, czy pracodawca dopełnił obowiązków związanych z bezpieczeństwem. Sprawdzą też dokumentację techniczną maszyny, przy której pracował 56-latek, żeby ustalić, czy działała ona poprawnie i nie miała żadnych usterek. PIP zweryfikuje również, czy pracownik miał odpowiednie przeszkolenie na swoim stanowisku oraz aktualne badania lekarskie.
Wyniki tej kontroli mogą okazać się kluczowe dla ustalenia, czy ktoś z osób nadzorujących produkcję ponosi odpowiedzialność za to, co się stało. Prokuratura dołączy wnioski inspekcji do własnego śledztwa.
Kolejny groźny wypadek w regionie
To już kolejny poważny wypadek w województwie kujawsko-pomorskim w ostatnich dniach. W miniony poniedziałek w jednej z firm w Grudziądzu doszło do wybuchu spawanego zbiornika paliwowego. Ranny został wtedy pracownik, który w stanie krytycznym trafił do szpitala.
Służby kontrolne po raz kolejny przypominają, jak ważne jest rygorystyczne przestrzeganie procedur bezpieczeństwa w przemyśle. W obu miastach śledczy powołają biegłych z zakresu techniki, którzy mają dokładnie ustalić przyczyny tych niezależnych od siebie zdarzeń.
