Kluczowe wieści dla seniorów, chodzi o nową waloryzację emerytur. Rząd właśnie odkrył karty
Rząd przedstawił założenia dotyczące waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Z projektu rozporządzenia wynika, że świadczenia mają zostać podniesione, jednak na minimalnym poziomie przewidzianym przez obowiązujące w Polsce przepisy. Jeśli prognozy ws. waloryzacji się potwierdzą, seniorzy nie będą mieć zbyt wielu powodów do radości. Wiadomo, jak mogą zmienić się wypłaty seniorów już w następnym roku.
Pat w Radzie Dialogu Społecznego. Rząd zdecydował się na ustawowe minimum
W ostatnim czasie w Radzie Dialogu Społecznego trwały negocjacje dotyczące zasad przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent. Jak donoszą media przedstawiciele związków zawodowych postulowali zmianę mechanizmu, tak aby świadczenia rosły szybciej i w większym stopniu rekompensowały seniorom wzrost kosztów życia. Pracodawcy sprzeciwili się jednak takiemu rozwiązaniu, opowiadając się za utrzymaniem obowiązujących zasad.
Brak porozumienia oznaczał, że ostateczna decyzja należała do rządu. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało założenia projektu rozporządzenia określającego sposób wyliczenia wskaźnika waloryzacji na 2027 rok. Wynika z nich, że rząd zamierza pozostawić zwiększenie wskaźnika na ustawowym minimum. Rozporządzenie musi zostać przyjęte, aby w budżecie państwa na 2027 rok zabezpieczyć środki na marcową waloryzację świadczeń.
Jeżeli propozycja zostanie utrzymana, będzie to najbardziej oszczędny wariant przewidziany przez przepisy. Co więcej, według obecnych prognoz oznaczałby on najniższą waloryzację emerytur i rent od pięciu lat. Dla wielu seniorów to sygnał, że podwyżki w przyszłym roku będą wyraźnie skromniejsze niż te, do których przyzwyczaiły ich ostatnie lata wysokiej inflacji.
Rząd prognozuje 3,48 proc. waloryzacji. "Fakt” wyliczył, ile mogą zyskać seniorzy
Z opublikowanych przez rząd założeń wynika, że wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku może wynieść 3,48 proc. Ostateczna wartość będzie zależeć od rzeczywistych danych dotyczących inflacji i wzrostu wynagrodzeń za 2026 rok, jednak na obecnym etapie właśnie taki poziom został przyjęty w prognozach. Dla porównania jak przypomina “Fakt”, w 2026 roku świadczenia wzrosły o 5,3 proc., natomiast rekordowa waloryzacja miała miejsce w 2023 roku i wyniosła 14,8 proc. Był to efekt wyjątkowo wysokiej inflacji z 2022 roku.
Według wyliczeń dziennika “Fakt”, przy waloryzacji na poziomie 3,48 proc. minimalna emerytura, która obecnie wynosi 1978,49 zł brutto, wzrosłaby do około 2047,34 zł brutto. Z kolei osoba otrzymująca świadczenie w wysokości 3000 zł brutto mogłaby liczyć na emeryturę wynoszącą około 3104,40 zł brutto. Im wyższe świadczenie, tym większa będzie nominalna kwota podwyżki, ponieważ waloryzacja ma charakter procentowy.
Waloryzacja emerytur i rent przeprowadzana jest co roku 1 marca. Podwyżki są naliczane automatycznie przez ZUS, KRUS oraz pozostałe zakłady emerytalne, dlatego seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków. Ostateczny wskaźnik zostanie jednak potwierdzony dopiero na początku 2027 roku, kiedy znane będą końcowe dane dotyczące inflacji i realnego wzrostu wynagrodzeń.

Od czego zależy wysokość waloryzacji? Prognozy mogą się jeszcze zmienić
Mechanizm waloryzacji emerytur i rent określają obowiązujące przepisy. Świadczenia rosną co roku o wskaźnik inflacji, a dodatkowo uwzględniane jest co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Pierwszy element jest stały i wynika bezpośrednio z poziomu wzrostu cen, natomiast drugi co roku staje się przedmiotem negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego. W tym roku rozmowy zakończyły się bez porozumienia, dlatego decyzję podjął rząd.
Obecne szacunki opierają się na prognozach Ministerstwa Finansów. Z Wieloletnich Założeń Makroekonomicznych na lata 2026–2030 wynika, że średnioroczna inflacja w 2026 roku ma wynieść 2,5 proc., a nominalny wzrost wynagrodzeń ma sięgnąć blisko 6 proc. Na tej podstawie rząd oszacował wskaźnik waloryzacji na 3,48 proc., jednak nie jest to jeszcze wartość ostateczna.
Eksperci zwracają uwagę, że prognozy mogą zostać skorygowane. Nowsze przewidywania Narodowego Banku Polskiego wskazują, że inflacja w 2026 roku może okazać się wyższa od wcześniejszych szacunków, m.in. z powodu wzrostu cen surowców energetycznych i paliw. Jeżeli taki scenariusz się potwierdzi, końcowy wskaźnik waloryzacji emerytur i rent również może być wyższy od obecnie prognozowanych 3,48 proc.
Zobacz także: Fatalny finał wyprzedzania na Dolnym Śląsku. W akcji śmigłowiec LPR, droga zablokowana
