Robert Lewandowski powitany w Chicago. Wyjątkowe zdjęcie
Robert Lewandowski coraz lepiej odnajduje się w Chicago, gdzie czeka na debiut w barwach Fire. Polski napastnik odwiedził jeden z najsłynniejszych klubów sportowych w mieście. Na miejscu przygotowano dla niego specjalne powitanie. Pojawił się także gest, który od razu zwrócił uwagę kibiców. Tak Chicago Bulls przywitali kapitana reprezentacji Polski.
Robert Lewandowski czeka na debiut w Chicago Fire
Robert Lewandowski pod koniec czerwca związał się z występującym w Major League Soccer zespołem Chicago Fire. Kapitan reprezentacji Polski rozpoczął już treningi z nowymi kolegami i przygotowuje się do pierwszego oficjalnego występu w barwach klubu.
Debiut polskiego napastnika miał nastąpić w spotkaniu z Vancouver Whitecaps. Mecz został jednak przełożony ze względu na zanieczyszczenie powietrza związane z pożarami lasów w Kanadzie. Tym samym Lewandowski musiał dłużej poczekać na pierwszą okazję do zaprezentowania się kibicom Chicago Fire.
Zmiana planów sprawiła, że 37-letni piłkarz nie pojawił się na boisku w zapowiadanym terminie. W tym czasie mógł jednak spotkać się z Thomasem Muellerem, którego dobrze zna ze wspólnej gry w Bayernie Monachium. Obaj przez lata występowali w niemieckim klubie.

Lewandowski wykorzystał pobyt w Stanach Zjednoczonych także do uczestnictwa w jednym z najważniejszych wydarzeń piłkarskich. Polski napastnik wybrał się na finał mistrzostw świata rozegrany na stadionie w East Rutherford pod Nowym Jorkiem.
Na trybunach pojawiło się wiele znanych postaci ze świata futbolu i show-biznesu. Lewandowski obserwował spotkanie, w którym Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 i sięgnęła po mistrzowski tytuł.
Dla nowego zawodnika Chicago Fire był to kolejny etap pobytu za oceanem przed długo oczekiwanym debiutem. Piłkarz nie ograniczał się jednak wyłącznie do treningów i wydarzeń związanych z futbolem. Następnie pojawił się w miejscu szczególnie ważnym dla sportowej historii Chicago.
Zobacz także: Młoda Polka zmarła w Szwajcarii. Tuż po jej śmierci rodzina otrzymała drakoński rachunek
Chicago Bulls wręczyli Lewandowskiemu koszulkę z numerem 9
Robert Lewandowski odwiedził United Center, czyli halę, w której swoje mecze rozgrywają Chicago Bulls. Koszykarski klub należy do najbardziej rozpoznawalnych sportowych drużyn Wietrznego Miasta, a jego historia jest nierozerwalnie związana z Michaelem Jordanem.
Chicago Bulls z Jordanem jako liderem zdobyli sześć mistrzowskich tytułów. Drużyna triumfowała trzy razy z rzędu w latach 1991–1993, a następnie powtórzyła ten wyczyn w latach 1996–1998. Dzięki tym sukcesom klub na stałe zapisał się w historii światowego sportu.
Przedstawiciele Bulls przygotowali dla polskiego piłkarza specjalne powitanie. Lewandowski otrzymał klubową koszulkę z numerem 9, z którym jest od lat kojarzony przez kibiców futbolu.
Koszykarski klub opublikował również w mediach społecznościowych zdjęcie napastnika wykonane przed pomnikiem Michaela Jordana. Fotografia została opatrzona krótkim komunikatem skierowanym do nowego zawodnika Chicago Fire.
– Witamy w Chicago, Robert Lewandowski – napisali przedstawiciele Chicago Bulls w mediach społecznościowych.
Wizyta nie ograniczyła się do wręczenia koszulki i wykonania pamiątkowych zdjęć. Lewandowski spotkał się także z kibicami. Rozdawał autografy i pozował do wspólnych fotografii z osobami, które pojawiły się w klubie.
Podczas spotkania polski napastnik został zapytany o swoje możliwości na koszykarskim parkiecie. Jedna z osób chciała wiedzieć, czy zawodnik byłby w stanie wykonać efektowny wsad do kosza.
– Czy myślisz, że dałbyś radę wykonać wsad piłki do kosza? – zapytano Roberta Lewandowskiego podczas wizyty w Chicago Bulls.
– Musiałbym wysoko skakać – odpowiedział ze śmiechem polski piłkarz.
Czytaj też: To on może zostać nowym kandydatem PiS na premiera. Czarnek ma poważny problem
Kariera w w Chicago
Koszykówka nie jest dla Lewandowskiego zupełnie obcym sportem. W poprzednim roku napastnik pojawił się na meczu reprezentacji Polski podczas mistrzostw Europy rozgrywanych między innymi w katowickim Spodku.
Wizyta w United Center była więc kolejną okazją do kontaktu z tą dyscypliną. Tym razem wydarzenie miało także szczególne znaczenie ze względu na rozpoczęcie przez Polaka nowego etapu kariery właśnie w Chicago.
Powitanie przygotowane przez Bulls pokazało, że pojawienie się kapitana reprezentacji Polski zostało zauważone nie tylko w środowisku piłkarskim. Lewandowski został przedstawiony kibicom jednego z najbardziej utytułowanych klubów sportowych w mieście, które od końca czerwca jest jego nowym miejscem pracy.
Najważniejszym wydarzeniem dla samego zawodnika pozostaje jednak pierwszy oficjalny występ w Chicago Fire. Po przełożeniu spotkania z Vancouver Whitecaps kolejna możliwość pojawienia się na boisku ma nadejść w meczu wyjazdowym przeciwko Interowi Miami.
Spotkanie zaplanowano na noc ze środy na czwartek o godzinie 1:30 czasu polskiego. To właśnie w tej konfrontacji Lewandowski prawdopodobnie zadebiutuje w barwach nowego zespołu.
