Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Decyzja Donalda Trumpa opłakana dla Polski. Donald Tusk bije na alarm
Marcin Czekaj
Marcin Czekaj 03.04.2025 15:03

Decyzja Donalda Trumpa opłakana dla Polski. Donald Tusk bije na alarm

Donald Tusk, Donald Trump
Fot. KAPIF, BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Oczy całego świata skierowane są na Stany Zjednoczone. Wszystko ze względu na ostatnie zapowiedzi Donalda Trumpa w sprawie ceł nałożonych na wiele krajów. Teraz głos w sprawie tej decyzji zabrał Donald Tusk. Premier Polski wspomina o “dotkliwym ciosie” dla naszej gospodarki. Oto szczegóły.

Donald Trump ogłosił pakiet ceł

Do zapowiedzi DonaldA Trumpa w sprawie wprowadzeniu pakietu ceł doszło w środę, 2 kwietnia 2025 roku. Amerykański prezydent informując o zmianach, wieścił, że dzień ten “na zawsze będzie zapamiętany, ponieważ amerykański przemysł się odrodzi”. Ponadto przywódca jednego z najważniejszych mocarstw na świecie podkreślał, że jego decyzja to “deklaracja niepodległości gospodarczej”, która doprowadzi do powrotu “złotego wieku” Ameryki.

Inne kraje kradły naszą wartość intelektualną, nakładały nadmierny VAT, przyjmowały złe regulacje (...). Z punktu widzenia handlu, niektórzy przyjaciele byli gorsi niż wrogowie - mówił.

Okazuje się, że zaproponowany przez Donalda Trumpa pakiet ceł dotknie niemalże cały świat, w tym Polskę. Co ciekawe na liście nie znalazła się jednak Rosja. Administracja Donalda Trumpa podkreśla, że ma to związek z trwającą wojną i nałożonymi na kraj sankcjami, które “które uniemożliwiają jakąkolwiek znaczącą wymianę handlową”. Teraz głos w tej sprawie zabrać postanowił Donald Tusk. Polski premier podkreśla, że jest to “dotkliwy cios” dla naszego kraju. Oto szczegóły.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

EN_01649416_2467.jpg
Donald Trump podczas ogłaszania swojego pakietu ceł (2025). Fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News
Potężne uderzenie zimna, temperatura srogo na minusie. Padła konkretna data Zbigniew Ziobro przekazał nieoczekiwaną wiadomość. Ujawnił prawdę o swojej chorobie

Zmiany wejdą w życie już w najbliższych dniach

Warto wspomnieć, że wspomniane zmiany wejdą w życia już w sobotę, 5 kwietnia 2025 roku. Wówczas USA wprowadzą minimalne 10-procentowe cła na import ze wszystkich krajów. Co ważne, cztery dni później Waszyngton zamierza wprowadzić także jeszcze wyższe "cła wzajemne" dla określonej grupy państw. W przypadku Unii Europejskiej (w której skład wchodzi Polska) mowa o 20 procentach. W dużo gorszej sytuacji są jednak między innymi Chiny (34 proc.), Szwajcaria (31 proc.), Indie (26 proc.), Korea Południowa (25 proc.) oraz Japonia (24 proc.).

Unia Europejska traktuje nas ostro. Myślicie o Unii: "bardzo przyjaźni", a nas okradali. To żałosne. Liczą nas 39 proc., więc damy im 20 proc. cła - grzmiał prezydent USA.

ZOBACZ: Niepokojące doniesienia z Białorusi. Łukaszenka już się szykuje

Dalsza część artykułu pod wpisem.

Teraz na jaw wyszły dokładnie wyliczenia Polskiego Instytutu Ekonomicznego w przypadku ewentualnego wystąpienia wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Ponadto głos zabrała także sam Donald Tusk. Premier podkreśla, że jest to “przykra” informacja. Co jeszcze dodał?

Ekonomiści grzmią na alarm

Według najnowszych szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego w przypadku ewentualnego wystąpienia wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską PKB Polski może spaść o 0,38 proc., lub 0,43 proc. w przypadku odwetu ze strony UE. Do wyliczeń ekonomistów szybko odnieść się postanowił Donald Tusk. Premier Polski stwierdził, że przez decyzję USA, nasz kraj może stracić nawet 10 miliardów złotych.

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 proc., czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych. Cios dotkliwy i przykry, bo od najbliższego sojusznika, ale go przetrzymamy. Nasza przyjaźń też musi przetrwać tę próbę - napisał premier w serwisie X.

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński nie wytrzymał przed przesłuchaniem. Zażądał dożywocia dla Giertycha

Dodajmy także, że tuż po ogłoszeniu decyzji Donalda Trumpa, premier Polski napisał po angielsku, że "przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje". Była to reakcja na fakt, że import z USA do Polski wzrósł z 10,6 mld dol. w 2022 r. do 16,5 mld dol. w 2024 r. Wartość polskiego bezpośredniego eksportu w 2024 r. wzrosła o 6,3 proc. rdr do 12,6 mld dol.

Co ważne, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich - Łukasz Kozłowski, ocenił w rozmowie z Polskim Radiem, jak amerykańskie cła mogą wpłynąć na nasz kraj oraz całą Europę. Stwierdził on wówczas, że oddziaływanie pakietu może być bardzo odczuwalne dla całej UE. Ponadto Kozłowski uważa, że cła nałożone przez administrację Trumpa mają ograniczony sens ekonomiczny oraz wprowadzą zamęt w globalnych łańcuchach logistycznych. Dodajmy na koniec, że z tego powodu Komisja Europejska już teraz zapowiedziała, że podejmie środki zaradcze w związku z amerykańskimi cłami.

KAPIF_oryginal_K1276151F.jpg
Donald Tusk (2024). Fot. KAPIF