Żukowska uderza we własny obóz? Magdalena Biejat odpowiada: „Nie podzielam jej opinii”
Anna Maria Żukowska w rozmowie na antenie Radia ZET dość niespodziewanie skrytykowała narrację premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o zagrożeniu wyjściem Polski z Unii Europejskiej ze strony wszystkich ugrupowań prawicowych. Jej wypowiedź szybko rozeszła się w mediach społecznościowych, wywołując zarzuty o rzekome wspieranie prawicy. Magdalena Biejat ustosunkowała się do tego na łamach naszego portalu.
- Posłanka podkreśliła, że „nikt z Unii, poważny, poza Braunem, wychodzić nie chce”, jednocześnie opowiadając się za reformą UE i większą demokracją w niej
- Reakcje wskazują na zmianę tonu Lewicy wobec prawicy w kwestii europejskiej
- Wypowiedź dotyczy manipulacji Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, co posłanka uznała za kontrproduktywne dla interesu Polski
Dokładna wypowiedź Żukowskiej na antenie Radia ZET
W programie Radia ZET Anna Maria Żukowska odniosła się do retoryki stosowanej przez obóz rządzący:
- Straszenie tym, że wszystkie ugrupowania prawicowe są za wyjściem z Unii Europejskiej, po pierwsze jest nieprawdziwe. Po drugie, wzmacnia – i to widzimy w sondażach – jedyną formację, która za tym jest, czyli Koronę Konfederacji Grzegorza Brauna. Nie uważam, żeby to pomagało.
Posłanka dodała jeszcze:
- Tak naprawdę nikt z Unii, poważny, poza właśnie niestety Braunem, wychodzić nie chce, co nie oznacza, że nie należy jej reformować.
Wypowiedź padła w kontekście bieżącej debaty o przyszłości Polski w UE, gdzie posłanka zarzuciła Tuskowi i Sikorskiemu wzmacnianie skrajnych sił przez przesadną narrację.
Wypowiedź wywołała oskarżenia o wspieranie prawicy
Klip z Radia ZET opublikowany m.in. przez konto Bądź Na Bieżąco (BNBNewsy) na platformie X 1 marca 2026 roku zebrał dziesiątki tysięcy wyświetleń. Autorzy wpisu podkreślili:
- Anna Maria Żukowska wytyka manipulacje Tuska i Sikorskiego, przyznając rację prawicy.
W komentarzach pod klipem pojawiły się głosy o „przebudzeniu” posłanki lub zmianie frontu Lewicy ze względu na spadające sondaże. Żukowska nie skomentowała bezpośrednio zarzutów w mediach, ale udało nam się uzyskać komentarz Magdaleny Biejat:
- Znam posłankę Żukowską dość dobrze. Jest ostatnią osobą, która broniłaby prawicy w jakiejkolwiek sprawie. Ma swoją opinię, której ja zresztą nie podzielam, bo uważam, że Prawo i Sprawiedliwość wykazuje tendencje antyunijne i nawet jeśli wprost – może nawet sami przed sobą – nie przyznają, że dążą do Polexitu, to ich polityka, ich sposób mówienia o Unii Europejskiej, nakręca te antyunijne nastroje.
- Zgadzam się z Anną Marią Żukowską, że Unia Europejska oczywiście nie jest tworem idealnym i powinniśmy rozmawiać o zmianach, o reformach. Ale ustawianie nas w opozycji do Brukseli, opowiadanie Polakom bzdur o tym, że Bruksela nam coś narzuca – jakby była osobnym rządem, a nie koalicją, w której my, jako Polska, również jesteśmy i częścią tej Brukseli jesteśmy – jest po prostu szkodliwe.
Tło polityczne i konsekwencje dla Lewicy
Anna Maria Żukowska jako przewodnicząca klubu Lewicy konsekwentnie opowiada się za członkostwem Polski w UE, co potwierdziła także w tej rozmowie.
Jednocześnie jej krytyka narracji Tuska i Sikorskiego pokrywa się z argumentami części opozycji prawicowej, która od lat podkreśla, że tylko marginalne grupy chcą Polexitu.
Wypowiedź nie zmienia programu Lewicy, ale pokazuje pęknięcie w koalicji rządzącej w kwestii komunikacji. Do tej pory Lewica unikała bezpośredniej krytyki Tuska i Sikorskiego w tej materii. Teraz posłanka publicznie wskazała, że taka retoryka pomaga wyłącznie Grzegorzowi Braunowi i jego formacji.
Źródło: Goniec.pl