Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zbigniew Ziobro może stracić immunitet. Sejmowa komisja regulaminowa zdecydowała
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 14.05.2026 08:46

Zbigniew Ziobro może stracić immunitet. Sejmowa komisja regulaminowa zdecydowała

Zbigniew Ziobro może stracić immunitet. Sejmowa komisja regulaminowa zdecydowała
Fot. Tomasz Jedrzejowski/REPORTER

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ponownie znalazł się w centrum politycznej burzy. Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem mu immunitetu po prywatnym akcie oskarżenia złożonym przez dziennikarkę TVP Dorotę Wysocką-Schnepf. Sprawa dotyczy słów, które polityk PiS wypowiedział podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa. Emocje wokół sprawy nie opadają, a w tle pojawiają się zapowiedzi kolejnych działań prawnych przeciwko byłemu szefowi resortu sprawiedliwości.

Co powiedział Zbigniew Ziobro?

Sprawa dotyczy wypowiedzi Zbigniewa Ziobry podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. To właśnie te słowa stały się podstawą prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez Dorotę Wysocką-Schnepf. Dziennikarka TVP uznała, że były minister sprawiedliwości naruszył jej dobra osobiste i skierowała sprawę na drogę prawną. W środę sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych zdecydowała, że zarekomenduje Sejmowi uchylenie immunitetu politykowi PiS. Po tajnym głosowaniu przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak poinformował: 

Komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku oskarżycielki prywatnej z 9 grudnia 2025 roku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Zbigniewa Ziobry. 

Jak podkreślono, sprawa ma charakter prywatnoskargowy i dotyczy konkretnych słów wypowiedzianych przez byłego ministra podczas przesłuchania przed komisją śledczą.

Wokół całej sprawy szybko wybuchła polityczna dyskusja. Politycy koalicji rządzącej przekonują, że każdy parlamentarzysta powinien odpowiadać za swoje wypowiedzi na takich samych zasadach jak inni obywatele. Z kolei przedstawiciele PiS podnoszą argument, że działania wobec Ziobry mają charakter polityczny i są elementem szerszego sporu wokół rozliczeń poprzedniej władzy. Sam były minister od miesięcy odpiera zarzuty kierowane pod swoim adresem i przekonuje, że jest celem politycznych ataków.

Zapowiedziano kolejny pozew przeciw politykowi

Sprawa związana z Dorotą Wysocką-Schnepf może nie być jedynym problemem prawnym Zbigniewa Ziobry. W przestrzeni publicznej pojawiły się już zapowiedzi kolejnych działań wobec polityka PiS. Atmosfera wokół byłego ministra staje się coraz bardziej napięta również dlatego, że równolegle toczą się inne postępowania związane z okresem, gdy kierował resortem sprawiedliwości.

W listopadzie 2025 roku komisja regulaminowa poparła już bowiem wniosek prokuratury dotyczący uchylenia immunitetu Ziobrze w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury były minister miał usłyszeć 26 zarzutów, w tym dotyczących przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Śledczy argumentowali, że zgromadzony materiał dowodowy obejmuje m.in. dokumenty, korespondencję oraz zeznania świadków.

Dodatkowo w ostatnich dniach pojawiły się informacje dotyczące pobytu Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych. Radio ZET podało, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych skierowało do ambasady USA notę z pytaniami dotyczącymi podstaw jego wjazdu na teren USA. W sprawie pojawił się także wątek tzw. paszportu genewskiego. Te doniesienia jeszcze bardziej podgrzały polityczne emocje i sprawiły, że nazwisko byłego ministra ponownie zdominowało debatę publiczną.

Zaskakująca linia argumentacji obu stron

Osoby domagające się uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze przekonują, że immunitet parlamentarny nie może być traktowany jako narzędzie chroniące polityków przed odpowiedzialnością za wypowiadane słowa lub działania podejmowane podczas pełnienia funkcji publicznych. W przypadku prywatnego aktu oskarżenia podkreślają, że sąd powinien mieć możliwość niezależnego zbadania, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych dziennikarki. Zwolennicy tej argumentacji wskazują również, że komisja regulaminowa nie rozstrzyga o winie, lecz jedynie otwiera drogę do postępowania przed sądem.

Z kolei politycy PiS oraz część obozu wspierającego byłego ministra twierdzą, że działania wobec Ziobry mają charakter polityczny. Ich zdaniem kolejne wnioski o uchylenie immunitetu wpisują się w szerszy proces rozliczania poprzedniej ekipy rządzącej. Podnoszony jest także argument, że wypowiedzi składane przed komisją śledczą powinny być traktowane jako element debaty publicznej i wykonywania mandatu poselskiego.

Sama sprawa ma jednak również wymiar szerszy niż wyłącznie polityczny. Dotyka bowiem granic odpowiedzialności osób publicznych za słowa wypowiadane podczas prac komisji śledczych oraz zakresu ochrony immunitetowej parlamentarzystów. Ostateczna decyzja będzie należała do Sejmu, który zdecyduje, czy były minister sprawiedliwości będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej w związku z prywatnym aktem oskarżenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji