Polityczna burza w Czechach wokół Zełenskiego. Prezydent Ukrainy może stracić kolejny order
W Czechach wybuchła polityczna burza wokół odznaczenia dla Wołodymyra Zełenskiego. Współrządzący ruch SPD chce, by prezydent Ukrainy stracił najwyższy order państwowy. Politycy wskazują przy tym na decyzję Karola Nawrockiego w Polsce.
Czeska koalicja wraca do sprawy odznaczenia dla Zełenskiego
Sprawa najwyższego czeskiego odznaczenia przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu ponownie pojawiła się w debacie politycznej za sprawą ruchu „Wolność i Demokracja Bezpośrednia” (SPD). Ugrupowanie, które współtworzy rząd w Czechach, chce, aby temat został formalnie podniesiony na forum krajowej polityki. Chodzi o Order Białego Lwa, czyli najważniejsze państwowe odznaczenie w Czechach.

We wtorek o planach SPD mówił poseł tego ruchu Jindrzich Rajchl. Polityk zapowiedział, że jego klub poselski będzie zabiegał o to, by cała Izba Poselska zwróciła się w tej sprawie do prezydenta Petra Pavla. Według niego czeski parlament powinien zaapelować do głowy państwa o podjęcie działań dotyczących odznaczenia przyznanego ukraińskiemu prezydentowi.
Rajchl zaznaczył również, że SPD chce poruszyć ten temat podczas posiedzenia rady koalicyjnej. Oznacza to, że sprawa nie ma pozostać jedynie inicjatywą jednej formacji, ale ma zostać przedstawiona także partnerom politycznym w ramach koalicji. Poseł wskazywał, że dla jego ugrupowania jest to kwestia wymagająca reakcji ze strony czeskich władz.
SPD chce odebrania Orderu Białego Lwa. Wskazuje na Polskę
Jindrzich Rajchl jako wzór dla czeskich działań wskazał decyzję prezydenta Polski Karola Nawrockiego. To właśnie do niej polityk SPD odwoływał się, mówiąc o potrzebie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu czeskiego odznaczenia. W jego ocenie Czechy powinny pójść podobną drogą i nie pozostawiać sprawy bez odpowiedzi.
Poseł SPD uzasadniał swoje stanowisko decyzjami ukraińskiego przywódcy dotyczącymi nazywania jednostek wojskowych.
– Nie możemy milczeć, gdy nasz najwyższy order państwowy posiada osoba, która nazywa jednostki wojskowe imionami nazistowskich potworów – powiedział Jindrzich Rajchl, komentując sprawę orderu Zełenskiego.
Polityk odnosił się przy tym do Ukraińskiej Powstańczej Armii. Według niego UPA odpowiadała za śmierć dziesiątek tysięcy Polaków, Żydów i Czechów. Rajchl przekonywał również, że formacje UPA mordowały obywateli Czechosłowacji aż do 1947 roku, kiedy zostały ostatecznie pokonane przez czechosłowackich żołnierzy w ramach tzw. Akcji „B”.

Poseł SPD dodał, że litera „B” miała oznaczać Banderowców. W jego wypowiedzi historyczne odniesienia zostały połączone z obecną debatą o państwowych odznaczeniach i politycznych gestach wobec Ukrainy. Rajchl przekonywał, że skoro w Polsce decyzja o odebraniu Orderu Orła Białego miała spotkać się z szeroką zgodą, podobna reakcja powinna pojawić się także w Czechach.
– Absolutnie wszyscy. Koalicja. Opozycja. Lech Wałęsa. Wszyscy, całkiem wszyscy – powiedział Jindrzich Rajchl, odnosząc się do reakcji w Polsce.
Polityk podkreślał, że liczy na porównywalne stanowisko czeskiej sceny politycznej.
Order Białego Lwa dla Zełenskiego. Media wskazują na przepisy
Czeskie media zwróciły jednak uwagę na istotną przeszkodę formalną. Zgodnie z ustawą odebranie odznaczenia jest możliwe tylko w przypadku prawomocnego wyroku sądu. To oznacza, że polityczny apel w tej sprawie może nie wystarczyć do faktycznego pozbawienia Wołodymyra Zełenskiego Orderu Białego Lwa.
Ukraiński prezydent otrzymał najwyższe czeskie odznaczenie w październiku 2022 roku. Order przyznał mu ówczesny prezydent Czech Milosz Zeman. Decyzję tłumaczono postawą Zełenskiego po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku.

Uzasadnienie odznaczenia dotyczyło przede wszystkim męstwa i odwagi ukraińskiego przywódcy. Podkreślano, że Zełenski odrzucił amerykańską propozycję zapewnienia mu bezpiecznego schronienia i pozostał w Kijowie, gdy rosyjskie wojska rozpoczęły atak na Ukrainę. To właśnie ta decyzja była jednym z głównych powodów przyznania mu Orderu Białego Lwa.
Teraz SPD chce, by sprawa wróciła na najwyższy szczebel czeskiej polityki. Ugrupowanie zapowiada działania w Izbie Poselskiej oraz rozmowy w ramach koalicji. Jednocześnie wskazywane przez media przepisy mogą sprawić, że nawet polityczna presja nie przełoży się automatycznie na odebranie ukraińskiemu prezydentowi najwyższego czeskiego odznaczenia.