Premier Mołdawii podał się do dymisji. „Nie mogę już realizować mojego mandatu”
Kolejna niespodziewana dymisja szefa rządu odbiła się szerokim echem na arenie międzynarodowej. Jeszcze niedawno media szeroko komentowały polityczne problemy brytyjskiego premiera Keira Starmera, a teraz podobna decyzja zapadła w kolejnym europejskim państwie. Polityk ogłosił, że nie jest już w stanie dalej sprawować urzędu zgodnie ze swoimi zasadami i przekonaniami. Jego odejście uruchamia procedurę powołania nowego rządu w kraju, który konsekwentnie realizuje kurs na integrację z Unią Europejską i ubiega się o członkostwo we Wspólnocie.
Kolejny premier ogłasza dymisję. Powodem miały być własne zasady i przekonania
W ostatnich tygodniach europejska polityka obfituje w informacje o problemach przywódców państw. Jeszcze niedawno uwagę opinii publicznej przyciągała sytuacja w Wielkiej Brytanii, gdzie premier Keir Starmer znalazł się pod silną presją polityczną. Coraz częściej pojawiały się głosy krytyki wobec jego rządu, spadało zaufanie społeczne, a media szeroko komentowały kryzys, z którym musiał się mierzyć. W efekcie ogłosił, że zrezygnuje z kierowania Partią Pracy, co oznacza również odejście z funkcji premiera po wyłonieniu następcy.
To jednak nie koniec politycznych zawirowań w Europie. W piątek o swojej rezygnacji poinformował kolejny szef rządu – tym razem premier Mołdawii Alexandru Munteanu, który kierował gabinetem od początku listopada 2025 roku. W opublikowanym w serwisie X oświadczeniu wyjaśnił, że decyzję podjął z powodów związanych z własnymi zasadami i przekonaniami.
Przyjąłem odpowiedzialność za sprawowanie urzędu premiera z głębokim poczuciem obowiązku i niezachwianym przekonaniem, że mogę pomóc w wprowadzeniu pozytywnych zmian. W chwili, gdy zdałem sobie sprawę, że nie mogę już realizować mojego mandatu zgodnie z moimi zasadami i przekonaniami, zdecydowałem się zrezygnować – napisał na platformie X.
Munteanu podkreślił jednocześnie, że obejmował urząd z poczucia obowiązku i z nadzieją na wprowadzenie pozytywnych zmian w kraju. Podziękował ministrom oraz współpracownikom za wspólną pracę i zapewnił, że nadal będzie działał na rzecz Mołdawii, niezależnie od tego, czy jego przyszłość będzie związana z sektorem publicznym, czy prywatnym.
Dymisja premiera oznacza także odejście ministrów. Rusza procedura tworzenia nowego rządu
Rezygnacja premiera uruchamia przewidziane w mołdawskiej konstytucji procedury dotyczące funkcjonowania rządu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wraz z odejściem szefa rządu swoje stanowiska tracą również wszyscy ministrowie. Nie oznacza to jednak natychmiastowego zakończenia ich pracy. Członkowie gabinetu pozostaną na stanowiskach do czasu zaprzysiężenia nowego rządu, dzięki czemu administracja państwowa będzie mogła funkcjonować bez przerwy.
Prezydent Maia Sandu poinformowała, że Alexandru Munteanu będzie wykonywał obowiązki premiera do chwili powołania jego następcy. Zapowiedziała również, że już w przyszłym tygodniu rozpocznie konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi, których celem będzie wyłonienie nowego kandydata na szefa rządu.
Po wskazaniu kandydata rozpocznie się kolejny etap procedury. Zgodnie z konstytucją przyszły premier będzie miał 15 dni na przedstawienie składu swojego gabinetu oraz programu działania. Następnie rząd będzie musiał uzyskać wotum zaufania parlamentu. Dopiero po zakończeniu tego procesu nowy gabinet będzie mógł oficjalnie przejąć obowiązki. Obecnie nie wskazano jeszcze nazwiska osoby, która mogłaby objąć stanowisko po Munteanu.
Kim jest Alexandru Munteanu? Do polityki trafił dopiero przed objęciem funkcji premiera
Alexandru Munteanu objął urząd premiera po wyborach parlamentarnych przeprowadzonych we wrześniu 2025 roku, które wygrała proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS) związana z prezydent Maią Sandu. Funkcję szefa rządu pełnił od 1 listopada 2025 roku, zastępując Dorina Receana. Już w momencie nominacji zwracano uwagę, że nie jest zawodowym politykiem i nie posiada wieloletniego doświadczenia w działalności partyjnej.
Urodzony w 1964 roku Munteanu jest z wykształcenia fizykiem i ekonomistą. Przez znaczną część kariery zawodowej pracował poza granicami Mołdawii, między innymi w Banku Światowym w Waszyngtonie. Przez blisko dwadzieścia lat zarządzał również amerykańskimi firmami inwestycyjnymi działającymi na Ukrainie. Zapowiadał, że jego głównym celem będzie rozwój gospodarki i poprawa sytuacji ekonomicznej państwa.
Dymisja Munteanu następuje w czasie, gdy Mołdawia kontynuuje kurs proeuropejski. Po zwycięstwie PAS kraj konsekwentnie realizuje działania związane z integracją z Unią Europejską. W 2026 roku Mołdawia opuściła również Wspólnotę Niepodległych Państw, organizację zrzeszającą część byłych republik radzieckich. Zmiana na stanowisku premiera oznacza więc kolejny ważny moment dla mołdawskiej sceny politycznej i będzie miała znaczenie dla dalszego kierunku działań nowego rządu.