Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 01.07.2026 22:34

Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu

Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu
Andrij Sybiha, fot. RALF HIRSCHBERGER/AFP/East News

Do Warszawy ma przyjechać szef ukraińskiego MSZ z propozycją, która może wywołać duże poruszenie. Jak donosi Wirtualna Polska, Andrij Sybiha chce wskazać postać ważną jednocześnie dla Polski i Ukrainy. W tle są napięte relacje, spór o pamięć historyczną i nowy Panteon Narodowy w Ukrainie.

Polska i Ukraina po serii napięć. Dyplomatyczna wizyta w Warszawie

Relacje między Warszawą a Kijowem ponownie znalazły się w trudnym momencie. Spór, który narastał w ostatnich dniach, dotyczy przede wszystkim polityki pamięci i decyzji podejmowanych po stronie ukraińskiej. W takim właśnie kontekście do Polski ma przyjechać Andrij Sybiha, szef ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Jak informuje Wirtualna Polska, wizyta ukraińskiego ministra nie będzie wyłącznie rutynowym spotkaniem dyplomatycznym. Jej tłem jest decyzja Rady Najwyższej Ukrainy, która w środę poparła inicjatywę Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą powołania Panteonu Narodowego. To przedsięwzięcie już na etapie zapowiedzi wywołuje pytania, zwłaszcza w Polsce, gdzie z dużą uwagą obserwuje się ukraińskie decyzje związane z upamiętnianiem postaci historycznych.

Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu
Flaga Ukrainy, fot. Canva

Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie miałby zostać uhonorowany w ukraińskim Panteonie Narodowym. Ten brak szczegółów powoduje jednak napięcie, bo w polskiej debacie publicznej natychmiast pojawiły się obawy, że wśród wyróżnionych mogą znaleźć się osoby związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Dla strony ukraińskiej UPA pozostaje częścią opowieści o walce z sowiecką dominacją. Dla Polaków to przede wszystkim bolesny symbol zbrodni wołyńskiej i śmierci dziesiątek tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej podczas II wojny światowej.

Właśnie dlatego zapowiadana misja Sybihy w Warszawie może mieć wymiar znacznie szerszy niż tylko formalne rozmowy między przedstawicielami dwóch państw. Według doniesień portalu ukraiński minister ma przywieźć propozycję, która mogłaby zostać odczytana jako gest w stronę Polski. Ma ona dotyczyć osoby, której życiorys łączy historię obu narodów, a jednocześnie nie wywołuje tak jednoznacznych kontrowersji jak nazwiska związane z UPA.

Andrij Sybiha z propozycją dla Polski. Chodzi o Marko Bezruczkę

Według ustaleń Wirtualnej Polski Andrij Sybiha może zaproponować stronie polskiej, aby w gronie postaci upamiętnionych w ukraińskim Panteonie Narodowym znalazł się porucznik Marko Bezruczko. To wojskowy związany z historią wojny polsko-bolszewickiej, którego działalność ma znaczenie zarówno dla Polski, jak i Ukrainy.

Bezruczko w okresie międzywojennym był związany z Armią Czynną Ukraińskiej Republiki Ludowej. Jego nazwisko pojawia się przede wszystkim w kontekście wspólnych działań polsko-ukraińskich przeciwko bolszewikom. W maju 1920 roku dowodzona przez niego formacja, działając razem z Polakami, brała udział w zajęciu Kijowa. Był to jeden z ważnych momentów w historii militarnej tamtego okresu, a zarazem przykład współpracy obu stron w obliczu zagrożenia ze strony Armii Czerwonej.

Szczególne znaczenie dla polskiej pamięci ma jednak obrona Zamościa. Marko Bezruczko odpowiadał za działania obronne miasta przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej. W polskiej narracji historycznej jego postawa jest przypominana jako dowód na to, że w trudnym momencie dziejowym możliwa była realna współpraca Polaków i Ukraińców.

Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu
Flaga Polski, fot. Canva

Jego związki z Polską nie zakończyły się wraz z wydarzeniami wojennymi. W latach 30. XX wieku Bezruczko kierował Ukraińskim Towarzystwem Wojskowo-Historycznym w Warszawie. Po latach został też upamiętniony w III RP. Władze Wrocławia i Warszawy zdecydowały się uhonorować go w przestrzeni miejskiej – jego imieniem nazwano rondo oraz skwer.

Z tej perspektywy ewentualna propozycja Sybihy może być przedstawiana jako próba wskazania postaci, która nie dzieli Polaków i Ukraińców tak mocno jak inne symbole historyczne. Bezruczko może zostać pokazany jako przykład żołnierza wpisującego się w historię wspólnej walki przeciwko bolszewikom. Jednocześnie sama propozycja pojawia się w bardzo trudnym politycznie momencie, dlatego jej odbiór w Polsce może zależeć nie tylko od nazwiska wojskowego, ale także od szerszych decyzji Kijowa dotyczących Panteonu Narodowego.

Panteon Narodowy w Ukrainie budzi pytania. Spór dotyczy także pamięci o UPA

Napięcie między Polską a Ukrainą wzrosło po decyzji dotyczącej nazwania jednej z formacji ukraińskiej armii imieniem „Bohaterów UPA”. Ten ruch wywołał gwałtowną reakcję polskiej klasy politycznej. Sprzeciw pojawił się po różnych stronach sceny publicznej, bo temat UPA od lat należy do najbardziej wrażliwych punktów w relacjach polsko-ukraińskich.

W konsekwencji Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, który ukraiński prezydent otrzymał w 2023 roku od Andrzeja Dudy. Na tym nie skończyły się symboliczne gesty. W ramach solidarności z Zełenskim swoje ordery oddali także jego poprzednicy. Z kolei Jarosław Kaczyński zapowiedział odesłanie ukraińskiego Orderu Księcia Jarosława Mądrego.

Wszystko to sprawia, że zapowiedź utworzenia Panteonu Narodowego w Ukrainie jest w Polsce analizowana z dużą ostrożnością. Dotychczas nie podano oficjalnej listy osób, które miałyby zostać w nim uhonorowane. Brak konkretów zostawia szerokie pole do spekulacji, a najpoważniejsze obawy dotyczą możliwości upamiętnienia dowódców UPA odpowiedzialnych za zbrodnie na Wołyniu.

Szef ukraińskiego MSZ z wizytą w Warszawie. Ma przedstawić propozycję kompromisu
Wołodymyr Zełenski, fot. IMAGO/Andreas Stroh/Imago Stock and People/East News

Wirtualna Polska zwraca uwagę, że ewentualna propozycja dotycząca Marko Bezruczki może być próbą znalezienia kompromisowego rozwiązania i chwilowego uspokojenia atmosfery. Jednocześnie portal zaznacza, że Ukraina już wcześniej wykonywała wobec Polski podobne gesty, po których następowały decyzje odbierane w Warszawie jako zwrot w przeciwną stronę.

Dlatego misja Andrija Sybihy może stać się ważnym testem dla obecnych relacji polsko-ukraińskich. Jeśli ukraińska dyplomacja rzeczywiście postawi na postać Bezruczki, będzie to sygnał, że Kijów chce przynajmniej częściowo odpowiedzieć na polskie wątpliwości. Największe znaczenie będzie jednak miało to, jakie nazwiska ostatecznie znajdą się w Panteonie Narodowym i czy wśród nich pojawią się osoby, których upamiętnienie w Polsce zostałoby odebrane jako przekroczenie kolejnej granicy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji