Zakończono kontrole w biurach Ziobry i Romanowskiego. Są nieoficjalne doniesienia nt. wyników
Kontrola w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego dobiegła końca. Oficjalne wnioski ma przedstawić Włodzimierz Czarzasty, ale część ustaleń już trafiła do mediów. Radio ZET ujawniło ustalenia z protokołów.
Kontrola Kancelarii Sejmu w biurach posłów PiS
Sprawa dotyczy kontroli przeprowadzonej przez Kancelarię Sejmu w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. To procedura formalno-rachunkowa, która obejmuje funkcjonowanie biur poselskich i dokumentację dotyczącą ich działalności. Jej zakończenie nie oznacza jeszcze publicznego zamknięcia sprawy, bo oficjalna prezentacja wyników ma dopiero nastąpić.

Według przekazanych informacji wnioski z kontroli ma przedstawić Włodzimierz Czarzasty. Do tego czasu pełna treść dokumentów nie została jeszcze publicznie ujawniona. Radio ZET podało jednak, że dotarło do ustaleń dotyczących tego, co znalazło się w protokołach po wizytach kontrolujących.
Z relacji rozgłośni wynika, że sama kontrola przebiegała bez większych przeszkód ze strony przedstawicieli biur poselskich. Osoby reprezentujące biura Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego miały współpracować z wizytatorami Kancelarii Sejmu. Wciąż trwa jeszcze wymiana korespondencji, ale najważniejsze wnioski miały zostać już wpisane do dokumentów pokontrolnych.
Radio ZET ujawnia ustalenia z protokołów
Jak informuje Radio ZET, protokoły po kontroli nie mają zawierać szczególnie poważnych zarzutów. Rozgłośnia podkreśla, że osoby znające ustalenia wskazują raczej na drobniejsze sprawy niż na kwestie mogące oznaczać poważne konsekwencje prawne. W praktyce oznacza to, że w dokumentach mogą znaleźć się uwagi, ale nie takie, które automatycznie prowadziłyby do zawiadamiania organów ścigania.
Tak sprawę opisała osoba z Kancelarii Sejmu, z którą rozmawiało Radio ZET.
– Wizytatorzy mieli bardzo ograniczone pole działania. Z moich informacji wynika, że jakieś drobne nieprawidłowości znajdą się w protokole. Nie są to jednak sprawy, które wiązałyby się z koniecznością składania zawiadomień do prokuratury czy innych organów – powiedziała w rozmowie z Radiem ZET osoba z Kancelarii Sejmu.

Według tych informacji pokontrolne wnioski mają dotyczyć przede wszystkim uwag o mniejszej wadze. W grę mogą wchodzić także niewielkie korekty finansowe, ale – jak przekazały Radiu ZET osoby znające ustalenia – nie chodzi o znaczące kwoty. Szczegóły nie zostały jednak ujawnione, dlatego na pełny obraz sprawy trzeba będzie poczekać do oficjalnego przedstawienia wyników.
Radio ZET zaznacza również, że ustalenia zapisane w dokumentach nie powinny wywołać dużego zaskoczenia. Jak podkreśla rozgłośnia, protokoły „Nie będą szczególnie szokujące”. To istotne, bo kontrole w biurach poselskich polityków budzą zainteresowanie nie tylko ze względu na kwestie formalne, ale także z powodu politycznego kontekstu całej sprawy.
Biuro Zbigniewa Ziobry odpowiada po kontroli
W sprawie głos zabrało także Biuro Posła na Sejm RP Zbigniewa Ziobry. W przekazanym Radiu ZET stanowisku wskazano, że kontrola miała charakter formalno-rachunkowy, a biuro pozostaje w kontakcie z Kancelarią Sejmu. Z oświadczenia wynika również, że przedstawiciele biura odpowiadają na pytania kontrolujących i dokonują korekt o charakterze technicznym.
– W biurze poselskim trwa zapowiadana kontrola formalno-rachunkowa. Wizytacja odbyła się 10 czerwca br. i została przeprowadzona przez pracowników Kancelarii Sejmu. Biuro pozostaje w stałym kontakcie z Kancelarią Sejmu, szczegółowo odpowiadając na wszystkie pytania kontrolujących oraz dokonując drobnych korekt rachunkowych i sprawozdawczych. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy oficjalnych informacji o jakichkolwiek zastrzeżeniach ani o zakończeniu kontroli – poinformowało Radio ZET Biuro Posła na Sejm RP Zbigniewa Ziobry.

Z przekazanych informacji wynika więc, że na tym etapie nie ma mowy o wnioskach, które oznaczałyby konieczność kierowania sprawy do prokuratury lub innych instytucji. Osoby znające treść ustaleń, cytowane przez Radio ZET, oceniają, że posłowie PiS raczej nie mają powodów do większych obaw. Jednocześnie ostateczne znaczenie dokumentów będzie można ocenić dopiero po publicznym przedstawieniu wyników przez Włodzimierza Czarzastego.
Na razie sprawa pozostaje więc na etapie oczekiwania na oficjalny komunikat. Z jednej strony kontrola została zakończona i jej główne ustalenia mają już znajdować się w protokołach. Z drugiej – część korespondencji nadal trwa, a same szczegóły nie zostały jeszcze publicznie przedstawione w pełnym zakresie.