Goniec.pl
Zdjęcie chłopczyka

tumblr.com snuffdigital

Z pozoru zwykłe, stare zdjęcie chłopczyka. Kryje mroczny szczegół

19 Maja 2021

Autor tekstu:

Klaudia Bochenek

Udostępnij:

Podczas oglądania bardzo starych, rodzinnych zdjęć, z pewnością w nasze ręce trafiły fotografie w podobnym klimacie. Jednak to znalezisko jest o tyle wyjątkowe, że kryje mroczny sekret. Dopiero po dłuższym przyjrzeniu się można wysnuć wniosek, że to zdjęciem post mortem, a widoczny kilkulatek jest zwyczajnie martwy. Należy zwrócić uwagę na jeden szczegół.

Internauci są zafascynowani fotografiami post mortem. Niektóre z nich przedstawiają osoby w zwyczajnych sytuacjach i nikt by nie podejrzewał, że zmarły przed zrobieniem zdjęcia. Dziś taki zabieg zapewne byłby surowo komentowany.

Zdjęcie skrywało prawdziwie mroczny sekret

Na mocno pożółkłej fotografii widzimy kilkuletniego chłopczyka, blondyna, który ma wzrok skierowany w górę. Zdaje się trzymać kosz z kwiatami, a po jego lewej stronie stoi nakryty obrusem stolik. Z kolei za dzieckiem widać pofalowaną kotarę.

To właśnie ta kotara jest kluczem do rozwiązania zagadki. Dziwnym trafem jest pomarszczona tuż przy głowie chłopca. Osoby, które specjalizują się w fotografii z zamierzchłych czasów, od razu zauważyły tutaj porażający szczegół.

Za kotarą jest ukryta instalacja, która ma utrzymywać głowę chłopca w prostej pozycji. Za bucikami dziecka z kolei można zauważyć coś na kształt podstawy stojaka. Zdjęcie jest z rodzaju post mortem, czyli tych zrobionych niedługo po śmierci.

Kiedy fotografia była jeszcze nowością, bliscy zmarłych z chęcią zamawiali usługi specjalisty, aby uwieczniali osoby, które niedawno odeszły. Dla wielu osób była to bezcenna pamiątka. Chociaż początkowo wykonywano zdjęcia ludzi leżących w trumnach, szybko trendem stało się uwiecznianie zmarłych w taki sposób, aby wydawało się, że jeszcze żyją.

Mężowie pozowali ze zmarłymi żonami, siedząc na kanapach lub w fotelach. Pięknie ubrane kobiety w otoczeniu kwiatów czy porcelany naprawdę sprawiały wrażenie, że jeszcze żyją. Większość zdjęć post mortem stanowiły jednak dzieci. Zrozpaczeni rodzice chcieli spoglądać na swoje pociechy, które na fotografiach mają otwarte oczy oraz uśmiechy na twarzach.

Uciekano się do wielu sztuczek, ponieważ naświetlanie kliszy trwało dość długo. Podklejano powieki, używano sznurków oraz kołków. Wszystko po to, aby utrzymać zmarłego w odpowiedniej pozycji.

Podobnie postąpiono w przypadku przedwcześnie zmarłego chłopca. W prostej pozycji utrzymuje go stojak, być może gdzieniegdzie jest z tyłu przywiązany. Aby główka nie opadła, wykorzystano sprytny zabieg z kotarą.

Wiele zdjęć z tego okresu zdecydowanie mrozi krew w żyłach. Jednak dla niewprawionego oka niektóre z nich mylą internautów także w dzisiejszych czasach. Być może teraz takie zachowania wydają nam się rodem z horroru, jednak lata temu była to bezcenna pamiątka dla rodziców, którzy stracili upragnione dziecko.

Fot. tumblr.com snuffdigital

  • Premier przekazał wiadomość wczoraj wieczorem. Chodzi o plany dot. opieki zdrowotnej

  • Krystyna Feldman była w młodości pięknością

  • Nie żyje aktor Charles Grodin

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Tumblr

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >