Umowa z Mercosur. Przełomowe głosowanie w PE
Parlament Europejski w środę 21 stycznia 2026 r. przeprowadził przełomowe głosowania dotyczące umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur. Europosłowie mieli zdecydować m.in. czy skierować porozumienie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, co może znacznie opóźnić jego wejście w życie. To kluczowy moment w procedurze ratyfikacji umowy, która przez lata budziła kontrowersje w całej UE.
- Wniosek skierowany do TSUE
- Umowa UE-Mercosur
- Co na to Komisja Europejska?
- Jeden z nielicznych przypadków
Wniosek skierowany do TSUE
Dziś europosłowie poparli wniosek o skierowaniu umowy Unia Europejska-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Za poparciem wniosku głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu. Różnica jest więc minimalna. Skierowanie wniosku do TSUE może opóźnić głosowanie nad ratyfikacją umowy o co najmniej kilka miesięcy.
Umowa UE-Mercosur
Umowa handlowa między Unią Europejską a państwami Mercosuru została podpisana w sobotę w Asunción, stolicy Paragwaju. Jej celem jest usprawnienie wymiany towarów przemysłowych i rolnych pomiędzy UE a południowoamerykańskim blokiem. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaznaczyła, że porozumienie powołuje do życia największą na świecie strefę wolnego handlu, obejmującą rynek odpowiadający niemal 20 proc. globalnego PKB.
Jak podkreśliła, umowa oznacza nowe możliwości dla przedsiębiorstw, likwidację ceł o wartości miliardów euro oraz szerszy dostęp do rynków zamówień publicznych. Jednocześnie zapewniła, że dokument przewiduje „silne mechanizmy ochronne” dla wrażliwych sektorów rolnych w UE. Na początku stycznia zgodę na podpisanie porozumienia wyraziła większość państw członkowskich Unii. Sprzeciw zgłosiły natomiast Polska, Francja, Austria, Irlandia oraz Węgry.
Co na to Komisja Europejska?
Nie wiadomo jeszcze, jak na obecną sytuację zareaguje Komisja Europejska – czy mimo skierowania umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE będzie nadal naciskać na jej wdrożenie, a nawet zdecyduje się na jej tymczasowe stosowanie. Taka decyzja nie została jeszcze podjęta.
Gdyby jednak KE zdecydowała się na tymczasowe stosowanie umowy mimo toczącego się postępowania przed TSUE, byłoby to postrzegane jako działanie niedemokratyczne i złamanie niepisanego porozumienia między Komisją a Parlamentem Europejskim, zgodnie z którym KE powstrzymuje się z wprowadzaniem w życie umów handlowych do czasu decyzji PE. Zignorowanie stanowiska eurodeputowanych z pewnością wywołałoby ich oburzenie, a może nawet kryzys w strukturach.
Jeden z nielicznych przypadków
Skierowanie sprawy do TSUE to rzadkość. Parlament Europejski korzystał z tej procedury zaledwie kilka razy w historii. Jednym z głośniejszych przypadków była opinia Trybunału dotycząca Konwencji Stambulskiej, która pozwoliła UE ominąć sprzeciw części państw członkowskich. Wcześniej TSUE badał także zgodność umowy CETA z Kanadą z unijnymi traktatami, uznając ją za legalną.