To będzie armagedon. Arktyczne zimno wlewa się do Polski
Zmiana, która nadchodzi, może zaskoczyć wielu. Po okresie względnie spokojnej aury nad Europą Środkową zaczyna się budować zupełnie inny układ pogodowy. Jego skutki odczują miliony mieszkańców Polski – i to szybciej, niż się wydaje.
- Kiedy pogoda zacznie się gwałtownie zmieniać
- Które regiony odczują chłód najmocniej
- Jak przygotować dom, samochód i siebie
Kiedy pogoda zacznie się gwałtownie zmieniać
Najbliższe dni będą jeszcze przypominać względnie spokojny środek zimy. W wielu regionach temperatury będą oscylować w pobliżu zera, a miejscami – zwłaszcza na zachodzie kraju – pojawią się nawet niewielkie dodatnie wartości. W nocy jednak coraz częściej występować będą przymrozki, co w połączeniu z wilgocią oznacza śliskie drogi i chodniki.
Sytuacja zacznie się zmieniać wraz z początkiem przyszłego tygodnia. Do Polski zacznie napływać bardzo zimne powietrze pochodzenia arktycznego, które najpierw obejmie wschodnią część kraju, a następnie stopniowo przesunie się w głąb terytorium. Z dnia na dzień temperatury będą coraz niższe – zarówno w dzień, jak i w nocy.
Kulminacja tej zimowej ofensywy przewidywana jest w drugiej połowie przyszłego tygodnia. Wtedy mróz ma osiągnąć wartości, które w wielu regionach nie pojawiały się od lat. Dla wielu osób będzie to pierwszy prawdziwy sprawdzian zimowej odporności w tym sezonie.
Które regiony odczują chłód najmocniej
Nadchodząca fala mrozów nie rozłoży się równomiernie nad Polską. Najtrudniejsze warunki prognozowane są dla północno-wschodnich i wschodnich województw. To tam nocami temperatury mogą spaść nawet w okolice –22°C, a w dzień utrzymywać się na poziomie kilkunastu stopni poniżej zera.
W centrum kraju – w tym na Mazowszu i w województwie łódzkim – również zrobi się bardzo zimno. Choć wartości nie będą aż tak ekstremalne jak na wschodzie, mróz na poziomie około –10 do –12 stopni w nocy oznacza poważne wyzwania dla infrastruktury i zdrowia mieszkańców.
Najłagodniejsze warunki spodziewane są na zachodzie i południowym zachodzie, gdzie wpływ mas powietrza znad Atlantyku będzie nieco osłabiał napływ arktycznego chłodu. Tam temperatury w dzień mogą oscylować blisko zera, jednak nocami także wystąpi wyraźny mróz.
Jak przygotować dom, samochód i siebie
Tak niskie temperatury to coś więcej niż tylko zimowy dyskomfort. To realne zagrożenie dla zdrowia, instalacji domowych i transportu.
W pierwszej kolejności warto zadbać o odpowiednią odzież. Ubieranie się warstwowo, noszenie czapki, rękawiczek i osłony twarzy znacząco zmniejsza ryzyko odmrożeń i wychłodzenia organizmu. Nawet krótki pobyt na zewnątrz przy temperaturach poniżej –15°C może być niebezpieczny bez odpowiedniej ochrony.
W domach należy zwrócić uwagę na instalacje grzewcze i wodne. Rury narażone na zamarzanie powinny być zabezpieczone, a w budynkach nieogrzewanych warto pozostawić minimalny dopływ ciepła. Awaria w czasie silnych mrozów może oznaczać kosztowne naprawy.
Kierowcy powinni przygotować swoje pojazdy na ekstremalne warunki. Sprawny akumulator, zimowy płyn do spryskiwaczy, odpowiednie opony i pełny bak paliwa mogą zdecydować o bezpieczeństwie w trasie. Warto mieć w aucie koc, latarkę i zapasowe rękawice – w razie awarii mogą okazać się nieocenione.
Szczególną uwagę należy poświęcić osobom najbardziej narażonym na skutki zimna: seniorom, dzieciom, osobom bezdomnym oraz zwierzętom. Warto sprawdzić, czy bliscy i sąsiedzi mają zapewnione ogrzewanie, a w razie potrzeby poinformować odpowiednie służby o osobach przebywających na mrozie.
Nadchodzące dni mogą być jednymi z najzimniejszych tej zimy. Dobre przygotowanie może zdecydować o komforcie, zdrowiu, a w skrajnych przypadkach nawet o życiu.