Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zapadł wyrok ws. śmierci ojca Ziobry. Matka byłego ministra zabrała głos, jest pilne oświadczenie
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 23.07.2026 20:43

Zapadł wyrok ws. śmierci ojca Ziobry. Matka byłego ministra zabrała głos, jest pilne oświadczenie

Zapadł wyrok ws. śmierci ojca Ziobry. Matka byłego ministra zabrała głos, jest pilne oświadczenie
Fot. Wojciech Olkuśnik / East News

W czwartek 23 lipca Krystyna Kornicka-Ziobro po dwudziestu latach doczekała się sądowego potwierdzenia, że jej mąż padł ofiarą błędu lekarskiego. W obszernym oświadczeniu wdowa nie kryje jednak goryczy: winnego już nikt nie ukarze, bo sprawa zdążyła się przedawnić.

Sąd potwierdził błąd, ale sprawę umorzył

Sprawa dotyczy lekarzy, którzy w 2006 roku zajmowali się leczeniem Jerzego Ziobry. Ojciec byłego ministra sprawiedliwości zmarł 2 lipca tego samego roku.

Sąd odwoławczy utrzymał uniewinnienie trojga medyków: prof. Jacka Dubiela, Andrzeja Kmity i Katarzyny Stryczkiewicz. Uchylił natomiast wyrok wobec prof. Dariusza Dudka, uznając, że lekarz popełnił błąd diagnostyczno-leczniczy wyczerpujący znamiona czynu z art. 160 kodeksu karnego.

Zdaniem sądu na medyku „ciążył obowiązek zapobiegania negatywnych skutków leczenia”, tymczasem ten „podjął samodzielną decyzję o błędnym wyborze metody leczenia angioplastyki, podczas gdy metodą wskazaną była operacja kardiochirurgiczna”. Ze względu na zbliżający się termin przedawnienia sąd umorzył jednak postępowanie, a wydany wyrok jest prawomocny.

Z ustaleń sądu wynika też, że przed zabiegiem zabrakło konsultacji kardiochirurgicznej, a większe szanse dawało pacjentowi pomostowanie aortalno-wieńcowe.

Były minister nie kryje, że to gorzki finał. 

„Dzisiejszy wyrok nie przywróci życia mojemu Ojcu ani nie doprowadzi do ukarania sprawcy. Przynosi jednak coś niezwykle ważnego – sądowe potwierdzenie prawdy, o którą nasza rodzina walczyła przez dwadzieścia lat” – napisał.

Druzgocąca ocena pierwszej instancji

Pracę sądu odwoławczego Ziobro nazwał „ogromną, wręcz benedyktyńską”. Musiał on bowiem naprawiać błędy sądu rejonowego pod przewodnictwem sędzi Agnieszki Pilarczyk. Sędziów wyznaczano do tej sprawy ręcznie, z pominięciem ustawowej kolejności i mimo protestów pokrzywdzonych. 

Historia postępowania ciągnie się zresztą od lat. Pierwsze umorzenie sądu rejonowego uchylił Sąd Najwyższy, wytykając liczne błędy. Katalog zarzutów wobec sędzi Pilarczyk, przytoczony przez wdowę, jest długi: brak inicjatywy dowodowej, oddalanie setek jej pytań, niewzywanie biegłych na rozprawę i opinie z „porażającymi błędami”. Sąd uznał też, że sędzia z „czysto egoistycznych pobudek” wzywała chorą oskarżycielkę na rozprawy, rozważając nawet dowożenie jej karetką.

„Czuję zarazem ogromną gorycz, ponieważ na skutek dwudziestu lat błędów, przewlekłości i nieudolności wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza sędzi Agnieszki Pilarczyk z sądu I instancji orzeczenie nie mogło już zakończyć się skazaniem i wymierzeniem kary” – oświadczyła Krystyna Kornicka-Ziobro.

Zarzuty wobec sekcji zwłok i kwalifikacji lekarza

Wdowa przypomniała ustalenia biegłych z Kliniki Uniwersyteckiej w Lozannie, którzy wskazywali na wady dokumentacji i badania sekcyjnego. Znaleźli w niej między innymi zapisy EKG ocenione jako spreparowane.

Sąd Okręgowy poszedł jednak dalej. 

„Sąd stwierdził, że już w trakcie sekcji wykonanej przez dr Jolantę Orłowską-Heitzman ktoś próbował ukryć rzeczywistą przyczynę śmierci mojego Męża. To jedno z najbardziej wstrząsających ustaleń ogłoszonych w tej sprawie” – wskazała.

Osobną kwestią pozostają uprawnienia lekarza. 

„Dariusz Dudek nie posiadał wówczas specjalizacji z kardiologii. Uzyskał ją dopiero w listopadzie 2010 roku — ponad cztery lata po zabiegach, które wykonywał na moim Mężu” – dodała. 

Rodzinie przedstawiano go jako specjalistę kardiologii interwencyjnej.

Moralne zwycięstwo zamiast kary

Mimo braku wyroku skazującego rodzina traktuje rozstrzygnięcie jako zwycięstwo moralne. Zbigniew Ziobro podziękował pełnomocnikom i prokuratorowi, a przede wszystkim matce, która przez dwie dekady nie pozwoliła o sprawie zapomnieć.

Kornicka-Ziobro nie zgadza się z uniewinnieniem pozostałych lekarzy, choć ich rolę uważa za pochodną decyzji Dudka. Zwraca uwagę, że historia jej męża stała się przedmiotem debaty wśród kardiologów, a na uczelniach medycznych bywa omawiana jako przestroga.

„Przez dwadzieścia lat nie prosiłam o współczucie. Nie szukałam zemsty. Domagałam się prawdy wynikającej z dowodów. Dzisiaj prawda została w najważniejszym zakresie wypowiedziana przez sąd. Państwo nie zdołało jednak na czas wymierzyć sprawiedliwości” – podsumowała.

Zapadł wyrok ws. śmierci ojca Ziobry. Matka byłego ministra zabrała głos, jest pilne oświadczenie
Zbigniew Ziobro | Anita Walczewska / East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji