Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Trump ostrzega ws. nowego przywódcy Iranu. "Nie przetrwa zbyt długo"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 09.03.2026 07:00

Trump ostrzega ws. nowego przywódcy Iranu. "Nie przetrwa zbyt długo"

Trump ostrzega ws. nowego przywódcy Iranu. "Nie przetrwa zbyt długo"
Donald Trump, fot. Rebecca Blackwell/Associated Press/East News

Donald Trump wzbudził nowe kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat Iranu. W ostatnim wywiadzie dla stacji ABC amerykański prezydent mówił o kluczowej roli Stanów Zjednoczonych wobec nowego przywódcy Iranu. Jego słowa budzą pytania o przyszłość relacji między Waszyngtonem a Teheranem.

  • Trump o wpływie USA na nowego przywódcę Iranu
  • Plany USA wobec irańskiego uranu i możliwa interwencja
  • Stanowisko Iranu wobec zagranicznego wpływu

Trump o wpływie USA na nowego przywódcę Iranu

W niedzielnym wywiadzie dla ABC Donald Trump podkreślił znaczenie wsparcia USA dla nowego lidera Iranu, sugerując, że bez poparcia Stanów Zjednoczonych jego przetrwanie może być krótkotrwałe. 

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – stwierdził. 

Amerykański prezydent zaznaczył, że jego obawy dotyczą zarówno możliwego powrotu działań zbrojnych w regionie za kilka lat, jak i potencjalnego dostępu Iranu do broni jądrowej. 

– Chcemy mieć pewność, że nie będziemy musieli wracać co 10 lat, kiedy nie będziecie mieli takiego prezydenta jak ja, który by to zrobił – dodał.

Wypowiedzi Trumpa pokazują, że dla administracji USA przyszłość Iranu jest w dużym stopniu powiązana z politycznymi decyzjami Waszyngtonu.

Trump ostrzega ws. nowego przywódcy Iranu. "Nie przetrwa zbyt długo"
Donald Trump, fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Plany USA wobec irańskiego uranu i możliwa interwencja

Donald Trump w rozmowie z ABC mówił także o irańskich zamiarach militarnych i znaczeniu kontroli nad uranem. Według prezydenta, Iran planował rozszerzenie swojej strefy wpływów w regionie Bliskiego Wschodu, co mogło prowadzić do konfliktów. Aby temu zapobiec, USA rozważały różne scenariusze. 

– Wszystkie opcje są na stole – podkreślił Trump, odnosząc się do analizowanych przez Biały Dom możliwości użycia sił specjalnych w celu przejęcia irańskiego wzbogaconego uranu.

Informacje dziennika "The New York Times" wskazują, że irańskie zapasy uranu przechowywane są m.in. w głęboko zakopanych tunelach w Isfahanie, co chroni je przed atakami bomb penetrujących. 

Amerykańscy urzędnicy szacują, że przekształcenie uranu z poziomu 60 proc. do 90 proc. potrzebnego do budowy bomby atomowej zajęłoby około 7–10 dni. W związku z tym Trump bierze pod uwagę operacje sił specjalnych, choć – jak przyznał w wywiadzie – wymagają one spełnienia odpowiednich warunków. 

Dodatkowo serwis Axios informuje, że 82. dywizja powietrznodesantowa odwołała wcześniej planowane ćwiczenia, co może wskazywać na przygotowania do ewentualnej interwencji.

Stanowisko Iranu wobec zagranicznego wpływu

W odpowiedzi na słowa Trumpa irańskie władze zdecydowanie odrzuciły sugestie dotyczące zewnętrznego wpływu na wybór przywódcy. Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi w rozmowie z NBC podkreślił, że wybór nowego lidera powinien być dokonany przez naród irański, niezależnie od wpływu zewnętrznego – co jednoznacznie sygnalizuje sprzeciw wobec ingerencji USA. 

Chociaż nowy przywódca Iranu został już wybrany przez Irańskie Zgromadzenie Ekspertów, jego tożsamość pozostaje nieznana. Oświadczenia Iranu kontrastują z otwartymi deklaracjami Trumpa i pokazują, że napięcia wokół przyszłości kraju mogą się utrzymywać, a ewentualne działania USA będą bacznie obserwowane przez międzynarodową opinię publiczną.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji