Premier zapowiada przełom w sprawie ofiar Wołynia. Tusk o ekshumacjach i Murze Pamięci
W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych premier Donald Tusk zapowiedział ważne działania rządu związane z upamiętnieniem ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Szef rządu ogłosił decyzje, które mają wpłynąć zarówno na relacje polsko-ukraińskie, jak i na pamięć historyczną.
Powrót do poszukiwań i ekshumacji na Ukrainie
W rocznicę tak zwanej Krwawej Niedzieli premier zapowiedział działania, które mają doprowadzić do odnalezienia szczątków Polaków pomordowanych podczas Zbrodni Wołyńskiej.
„Podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar Zbrodni Wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen dwudziestego wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach” – oświadczył.
Tusk podkreślił, że rodziny ofiar czekały na ten krok ponad osiemdziesiąt lat.
Jak zaznaczył, celem jest ocalenie pamięci o każdym człowieku z imienia i nazwiska. Zdaniem premiera zamordowani nie mogą dłużej pozostawać bezimienni w masowych grobach, a pamięć o nich to obowiązek państwa i całego narodu.
Powstanie nowe miejsce pamięci
Poza samymi ekshumacjami rząd planuje też trwałe upamiętnienie ofiar. Ma nim być nowe miejsce pamięci, które powstanie w Warszawie.
„W Warszawie stanie Mur Pamięci, z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich” – zapowiedział premier.
Mur ma być formą zadośćuczynienia dla bliskich pomordowanych. Tusk zaznaczył, że pamięć o ofiarach to wspólne zobowiązanie całego kraju. Nowe miejsce ma zagwarantować, że każda zidentyfikowana osoba zostanie godnie upamiętniona, co zakończy trwające dekadami oczekiwanie rodzin.
Prawda historyczna zamiast eskalacji nacjonalizmu
W swoim wystąpieniu premier nie miał wątpliwości co do charakteru wydarzeń z 1943 roku i nazwał je wprost.
„Było to ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich, innych narodowości ziem wschodnich II Rzeczypospolitej” – stwierdził.
Tusk zaznaczył, że wskazanie i potępienie winnych to jedyna droga do przezwyciężenia trudnej przeszłości. Jednocześnie ostrzegł przed wykorzystywaniem historii do podsycania wzajemnej wrogości.
„Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowie lepszej przyszłości, bez nienawiści i bez pogardy” – zadeklarował.
Wezwał też, by relacje polsko-ukraińskie opierać na faktach, a nie na uprzedzeniach.
Prawda jako fundament wspólnej Europy
Na koniec premier odniósł się do integracji europejskiej i bezpieczeństwa regionu. Przypomniał, że powojenny ład opiera się na uczciwym rozliczeniu historii.
„Europa pokoju i wzajemnego szacunku, Europa pojednana po II wojnie światowej, była możliwa dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu. Kto chce przyłączyć się do tej wspólnoty, musi być na tę prawdę gotowy” – zauważył.
Tusk podkreślił, że zadbanie o bezpieczeństwo przyszłych pokoleń to wspólne zadanie Polski, Ukrainy i Europy. Jak dodał, potrzebna dziś solidarność wobec wspólnych zagrożeń musi opierać się na trwałym fundamencie prawdy, pamięci i nadziei.