Trudno dziwić się decyzji nowego prezesa TVP Mateusza Matyszkowicza, który dąży do "odchamienia" telewizji publicznej i rezygnacji wszechobecnego disco polo. Wszystko jednak wskazuje na to, że zadanie może być trudniejsze, niż sądzono.Muzyka disco polo, choć każdy zna największe hity na pamięć, uchodzi za rozrywkę najniższych lotów. Mimo to poprzedni prezes TVP, Jacek Kurski, uparcie promował ją, zapraszając artystów z tego nurtu na imprezy organizowane przez stację. To właśnie dzięki byłemu włodarzowi Telewizji Polskiej Zenek Martyniuk i jemu podobni zarabiają krocie i są powszechnie znani.
Joanna Kurska po odejściu swojego męża podtrzymuje jego dziedzictwo w TVP. Mimo szumnych zapowiedzi o zniknięciu disco polo i dopasowaniu telewizji pod wysmakowanego widza, zdaje się, że eksperyment szybko upadł, a disco polo ponownie zagościło na ekranach i w głośnikach widzów. Czy tak już pozostanie?Kurska dokonała swojej rewolucji tylnymi drzwiami, korzystając z zaplecza, jakie posiada za sprawą "Pytania na śniadanie". Teraz sama może decydować o tym, jaka muzyka będzie pojawiać się w programie.
Inwencja twórcza polskich internautów nie zna granic. Po raz kolejny przekonać się o tym możemy za sprawą piosenki, którą stworzył jeden z widzów TVP Info zainspirowany programem "Strefa Starcia" w całości traktującym o Donaldzie Tusku. I choć samo dzieło jest przezabawne, to gdy uświadomimy sobie, że powstało na kanwie treści emitowanej przez państwową telewizję, uśmiechy mogą nam już nieco opaść.TVP uwielbia eksploatować tematy związane z Donaldem Tuskiem. Pracownicy państwowej telewizji mogą podczas tworzenia przeróżnych materiałów o byłym premierze rozładować wszelkie swoje frustracje, dać upust negatywnym emocjom i nieco sobie ulżyć, szkoda tylko, że na to wszystko muszą patrzeć coraz bardziej zażenowani Polacy. Od kiedy do władzy doszedł PiS stacja zdążyła wypromować już swoje niekwestionowane gwiazdy, takie jak Danuta Holecka, Michał Rachoń czy młody, ale niezwykle zdolny Miłosz Kłeczek, które konsekwentnie realizują linię Nowogrodzkiej.To właśnie oni finalnie przesądzają o "jakości" prezentowanych materiałów, bardzo często wykraczającej poza jakiekolwiek granice dobrego smaku, a, co jeszcze bardziej przerażające, także absurdu. Do tej pory prawdziwym festiwalem kuriozów były sztandarowe "Wiadomości", ale o palmę pierwszeństwa postanowiła zawalczyć również emitowana w TVP Info "Strefa Starcia", a jej atak na pozyję lidera przeprowadzono po mistrzowsku.
21 września br. Polska Agencja Prasowa poinformowała o zatrzymaniu przez policję Radosława M. Prokuratura postawiła mu zarzuty doprowadzenia dziewczynki poniżej 15 roku życia do czynności seksualnych oraz prezentowania treści pornograficznych małoletniemu. Oskarżony mężczyzna był do 2016 roku reporterem „Panoramy”. Telewizja Polska wystosowała komunikat w tej sprawie.
TVP zaliczyło sporą wpadka przy programie "Rolnik szuka żony". Widzowie byli wściekli, gdy okazało się, że ich ukochany program nie rozpocznie się o zwyczajowej godzinie, a dodatkowo zaliczy kolejną przerwę w nadawaniu. To już pewne, że program na pewien czas znów zniknie z odbiorników.Wszystko przez ostatnie wydarzenia sportowe, które miały miejsce akurat w momentach zwyczajowej godziny rozpoczęcia odcinka programu. W listopadzie może być jeszcze gorzej.
Czymże byłyby „Wiadomości” bez kwiecistych zachwytów nad twórczością Zenka Martyniuka? Za prezesury specjalisty od rozwodów kościelnych, Jacka Kurskiego, gwiazdor muzyki disco polo święcił triumfy na organizowanych przez Telewizję Polską festiwalach. W obliczu ostatnich roszad kadrowych na Woronicza to miało się zmienić, jednak nieocenionym i słynącym z wybiórczej rzetelności „Wiadomościom” udało się przemycić niezwykle istotną informację na temat pochodzącego z Podlasia artysty.Edyta Lewandowska jest jedną z twarzy codziennego serwisu informacyjnego emitowanego na publicznej antenie telewizyjnej. Za sprawą podanych przez nią wieści o programie znów zrobi się głośno. Wydawcy „Wiadomości” chyba jeszcze nie nadążyli za zapowiadanymi przez nowego szefa zmianami (o tym piszemy w drugim akapicie) i „przemycili” w programie Zenka Martyniuka. Artysta o osobliwym głosie miał więc kolejną okazję, by wypromować się na wizji w najlepszym czasie antenowym i przy kilkumilionowej oglądalności.
W trakcie koncertu "Wierzę w lepszy świat" zorganizowanego przez TVP z okazji przekopu Mierzei Wiślanej w Elblągu spadł obfity deszcz. Produkcja nie zdążyła zabezpieczyć kamer, w związku z czym widzowie wielokrotnie musieli patrzeć na rozmyty przez deszczówkę obraz. Nowy prezes TVP zrobił wszystko, by koncert "Wierzę w lepszy świat" widzowie zapamiętali na długo. Niestety, skupiając się na aspektach artystycznych, produkcja najprawdopodobniej nie przygotowała się na techniczne utrudnienia.
Fani programu "Rolnik szuka żony" muszą uzbroić się w cierpliwość. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejny raz obejdą się smakiem i znów, zamiast show o poszukujących posiadaczach ziemskich, Telewizja Polska wyemituje wydarzenie sportowe. Premiera dziewiątej edycji hitu, którego gospodynią jest Marta Manowska, może zostać opóźniona nawet o miesiąc. Wyjaśniamy dlaczego.
Joanna Kurska wróciła do pracy w TVP po tym, jak ze stanowiska prezesa odszedł jej mąż, Jacek Kurski. Wiele lat temu została zatrudniona do telewizji publicznej właśnie przez swojego partnera, a w tamtym czasie nie zachowywała się zbyt profesjonalnie, jak wynikało z relacji pracowników. "Gazeta Wyborcza" przypomniała to, co działo się jeszcze nim Kurscy zostali małżeństwem. Sytuacja w telewizji wydawała się dość specyficzna, a niektórzy pracownicy nie bali się wtedy mówić o tym, co działo się między zatrudnioną przez Kurskiego dziennikarką z Polsatu.
Nowy prezes TVP, Mateusz Matyszkowicz, został już wezwany na Nowogrodzką do siedziby PiS na tajną naradę. Zdaje się, że kolejne instrukcje oraz wizje dla telewizji zostały już przez niego wysłuchane. Teraz czas pokaże, jak będzie wyglądała publiczna pod nowymi rządami. Przypomnijmy, że Matyszkowicz był wcześniej w zarządzie TVP. W teorii nie powinien mieć nic wspólnego z PiS, a już na pewno nie pojawiać się na Nowogrodzkiej na naradach. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas jednak do tego, że partia rządząca jest na stałe zespolona ze swoim głównym organem medialnym.
Nowy prezes TVP, Mateusz Matyszkowicz ma mieć zupełnie inną wizję tego, jak powinna wyglądać w przyszłości stacja. Okazuje się, że plany te różnią się znacznie wizji Jacka Kurskiego.Jak wszyscy wiemy, 5 września Jacek Kurski przestał być prezesem Telewizji Polskiej. Został odwołany na wniosek przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, Krzysztofa Czabańskiego. Na jego miejsce powołano Mateusza Matyszkowicza i wszyscy zastanawiają się, jakie plany nowy prezes TVP ma wobec stacji. Według nieoficjalnych informacji jego wizja znacznie od biega od tego, do czego, "przywykliśmy".
Don Vasyl jest wściekły na nowego prezesa TVP. Muzyk został wykluczony z listy artystów występujących podczas wydarzenia organizowanego przez stację 17 września. Artysta twierdzi, że padł ofiarą dyskryminacji, a nawet rasizmu. Nowy prezes TVP nie chciał podobno, by podczas koncertu otwarcia kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną występowali artyści disco polo. Do "worka" z nimi włożył nieopatrznie również Don Vasyla. Don Vasyl wściekły na nowego prezesa TVP Decyzją Rady Mediów Narodowych Jacek Kurski nie jest już dłużej prezesem TVP. Jego miejsce zajął dotychczasowy dyrektor TVP Kultura Mateusz Matyszkowicz. Nowy włodarz stacji rozpoczął swoją pracę "z grubej rury". Na przewidziany na 17 września koncert organizowany przez państwowe medium na cześć otwarcia kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną zaproszonych było wielu artystów disco polo. Ostatecznie, żaden z nich nie pojawi się na wydarzeniu. Mateusz Matyszkowicz ma bowiem zamiar stanowczo ograniczyć udział przedstawicieli gatunku w TVP. Nieopatrznie ucierpiał na tym również Don Vasyl, którego występ również został odwołany. - Najpierw mnie zaproszono, a potem mnie utożsamiono z disco polo. Tym bardziej że ja odwołałem koncert, który miałem zaplanowany na ten dzień, ponieważ dla mnie było zaszczytem tam wystąpić. Miałem nawet przygotowany specjalny repertuar na tę uroczystość - pieklił się romski artysta w rozmowie z Plejadą. "Dyskryminacja" i "rasizm" - To jest już naprawdę dyskryminacja! Ja jestem artystą zasłużonym. Mam wiele odznaczeń państwowych, pracuję na estradzie ponad 50 lat i jestem czołowym artystą cygańskim w Europie, a tutaj się mnie olewa cały czas! - kontynuował Don Vasyl. Muzyk twierdzi, że dowiedział się od reżysera koncertu, że nowy prezes TVP nie ma zamiaru propagowania disco polo. Artysta orzekł, że jest w stanie to zrozumieć, natomiast podkreśla, że jest twórczość nie wpisuje się we wspomniany nurt. - To jest dla mnie przykre, że nowy prezes rzuca hasło, że mnie też nie może tam być. To jest rasizm moim zdaniem, ale przypuszczam, że mogło dojść do jakiejś pomyłki - wyraził nadzieję legendarny piosenkarz. Don Vasyl czuje się poszkodowany i ma nadzieję, że sprawa szybko zostanie rozwiązana na jego korzyść. Czy w istocie doszło do nieporozumienia, a Mateusz Matyszkowicz jest w stanie odróżnić disco polo od tradycyjnej muzyki cygańskiej? Przekonamy się z pewnością już wkrótce. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Magda Gessler z ciążowym brzuszkiem. Gwiazda pokazała romantyczne zdjęcie sprzed lat, jest na nim z ojcem TadeuszaZmiany w emisji "The Voice of Poland". Lepiej tego nie przegapićAnna Wendzikowska walczyła depresją, choć na antenie "DDTVN" kipiała energią. Po latach zdobyła się na gorzkie wyznanieŹródło: plejada.pl
Trzynastka edycja „The Voice of Poland” rozpoczęła się w zeszły weekend i kolejny raz – co staje się już telewizyjną tradycją – była najchętniej oglądanym przez Polaków programem. Dlaczego zatem zdecydowano się na zmianę godziny emisji tego hitu? I czy zmiana będzie chwilowa, czy stała? Można by rzec: „Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi”. Na szczęście macie nas i o najnowszych ustaleniach w tej sprawie ochoczo informujemy Was poniżej. „The Voice of Poland” czekają spore zmiany. Muzyczne talent-show zostanie nadane o zmienionej porze już 10. września. Wówczas obejrzymy aż trzy premierowe odcinki. Kiedy włączyć telewizory?
W szczerej rozmowie z "Super Expressem" Joanna Kurska podzieliła się swoimi obawami i nadziejami w związku ze zbliżającą się przyszłością. Ostatnie dni dla pary małżeńskiej mogą być słodko-gorzkie, albowiem z jednej strony pozycję prezesa TVP utracił Jacek Kurski, lecz z drugiej, szefową "Pytanie na Śniadanie" została jego żona.
Jarosław Jakimowicz wciąż trwa na stanowisku eksperta TVP Info, co w jego mniemaniu daje mu prawo do wypowiadania się wszelkie tematy zabarwione politycznie. W fotelu prezesa Telewizji Polskiej nie wytrwał natomiast Jacek Kurski. Co na temat tej głośnej dymisji sądzi gospodarz programu „W kontrze”? Przebrzmiały gwiazdor „Młodych Wilków”, jak zwykle, ma do powiedzenia bardzo dużo. Jarosław Jakimowicz ostatnimi czasy intensyfikuje swoje starania i pragnienia o zostaniu najpopularniejszym w Polsce przeciwnikiem społeczności LGBT+, lewicowej ideologii i wszystkich tych, którzy cenią sobie tolerancję.Swoim wąskim horyzontom daje wyraz nie tylko na antenie publicznej telewizji opłacanej z pieniędzy wszystkich podatników, lecz także na łamach swoich kont instagramowych. Liczba mnoga nie jest użyta przypadkowo, bowiem jego kolejne profile na tej platformie są sukcesywnie usuwane. Równie sukcesywny i niestrudzony w swoich dążeniach do „głoszenia prawdy” jest imiennik Jarosława Kaczyńskiego.
Po pozbawieniu Jacka Kurskiego fotela prezesa Telewizji Polskiej, korytarze TVP wrzą od plotek. - Nic się nie zmieni, a z drugiego fotela dalej TVP będzie rządził Jacek Kurski - powiedziała osoba pracująca w TVP przy organizacji programów rozrywkowych oraz widowisk. Nie brakuje spekulacji jego byłych już podwładnych na temat dalszej kariery Jacka Kurskiego.W poniedziałek Polskę niespodziewanie obiegła wiadomość, że Jacek Kurski nie jest już szefem TVP. Zgodnie z doniesieniami zza zamkniętych drzwi spotkania Rady Mediów Narodowych za odwołaniem prezesa Telewizji Polskiej byli "wszyscy przedstawiciele PiS".Jacek Kurski utrzymuje, że nie ma mowy o ciosie w plecy. - W wyniku decyzji mojego środowiska politycznego, w porozumieniu ze mną przestałem być Prezesem TVP. Wiem, że przede mną kolejne wyzwania - napisał na Twitterze były już szef Telewizji Polskiej.Potwierdzam, że w wyniku decyzji mojego środowiska politycznego, w porozumieniu ze mną przestałem być Prezesem TVP. Wiem, że przede mną kolejne wyzwania. Telewizja, kt. oddałem 7 ostatnich lat jest dziś u szczytu potęgi, wspaniała jak nigdy. Z serca dziękuję Widzom i ludziom TVP.— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) September 5, 2022 TVP huczy od plotek po informacji o nagłej zmianie na szefowskim fotelu. Onet rozmawiał z pracownikami Telewizji Polskiej, którzy ujawnili, jakie teorie spiskowe krążą po rozgrzanych korytarzach telewizji publicznej.
Jacek Kurski niedawno pożegnał się ze "stołkiem" prezesa Telewizji Polskiej i była to jedna z najbardziej zaskakujących informacji w ciągu ostatniego tygodnia. Jak się okazuje, zmian w TVP będzie więcej. Ze stanowiskiem pożegnał się również Paweł Gajewski - bliski współpracownik Jacka Kurskiego.Paweł Gajewski został odwołany ze stanowiska szefa TVP3 - informuje portal Wirtualnemedia.pl. Jak przekazała portalowi osoba związana z Telewizją Polską, "to pierwsza tej wagi decyzja personalna nowego prezesa, ale nie ostatnia". Choć Paweł Gajewski nie będzie już pełnił ważnej funkcji, to nadal pozostanie zatrudniony w spółce.
Dyskusja o wysuniętych przez nasze władze żądaniach wypłaty Polsce przez Niemcy reparacji wojennych odbija się szerokim echem na całym świecie. Ożywioną debatę na ten temat zorganizowała nawet katarska telewizja Al Jazeera, zapraszając do rozmowy naukowców z Wlk. Brytanii oraz Niemiec, a także znanego z TVP Info Michała Rachonia. Podczas wymiany zdań między gośćmi doszło jednak do prawdziwego skandalu, ponieważ brytyjski politolog użył zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". Zbulwersowany Rachoń musiał zareagować.Występ w największej telewizji informacyjnej na Bliskim Wschodzie miał być dla Michała Rachonia prawdziwym wyróżnieniem i zaszczytem. Słynący z kontrowersyjnych poglądów "dziennikarz" TVP Info miał okazję zabłysnąć nie tylko na łamach rodzimej stacji, gdzie bryluje nie od dziś, ale także pokazać się w gronie tak zacnych gości, jak uczeni z Niemiec i Wlk. Brytanii.Nadużyciem nie będzie przy tym stwierdzenie, że wszystko to możliwe było dzięki ostatnim działaniom samego Jarosława Kaczyńskiego, który wrzucił w debatę publiczną istną bombę i ogłosił w minionym tygodniu, że zamierza walczyć o ponad 6 bilionów reparacji wojennych od Niemiec.Stanowisko Berlina w tej sprawie jest od lat niezmienne i zostało powtórzone także teraz, gasząc nadzieje rządu na uzyskanie jakichkolwiek pieniędzy. Niemniej, sygnał poszedł w świat, a o bajońskich sumach zdążyli wypowiedzieć się już politycy i eksperci zarówno nad Wisłą, jak i w odległych zakątkach globu.
Edward Hulewicz nie żyje. Radiowa Jedyna poinformowała, że legendarny piosenkarz odszedł w niedzielę, 4 września 2022 r. Muzyk miał 84 lata. Polacy pokochali go między innymi za hity takie jak "Za zdrowie pań", czy "Bo jedno życie mam".Zmarł Edward Hulewicz, a wraz z nim zamknęły się kultowe drzwi w historii polskiej piosenki. Artysta występował wraz z niezapomnianym zespołem Tarpany.Edward Hulewicz zmarł w pierwszą niedzielę września. Piosenkarz, który zapisał się na kartach nadwiślańskiej muzyki wielkimi literami miał 84 lata.
Piotr Cyrwus wciąż unosi się nad głowami fanów serialu "Klan" w postaci zmarłego tragicznie Rysia. Pan "dzieci, umyjcie rączki" da o sobie po raz kolejny znać w TVP. Poinformował, że weźmie udział w produkcji, w której już go widziało. Czyżby szykował się wielki powrót?Cyrwus w ostatnim czasie stał się bardziej znany również młodszym odbiorcom. Wystąpił w ekranizacji słynnej pasty internetowej "Fanatyk", którą można oglądać na Netflixie. Jest też wziętym aktorem teatralnym.
Jacek Kurski od lat stoi na czele Telewizji Polskiej i decyduje, kto będzie prowadzić program "Pytanie na śniadanie". Z okazji 20-lecia show zdradził, czy myślał kiedyś o powrocie jednej ze znanych par prowadzących. Czy miał na myśli Marcina Prokopa i Dorotę Wellman?Program "Pytanie na śniadanie" to odpowiedź Telewizji Polskiej na "Dzień dobry TVN", który gości na kanale od 2 września 2002 roku. W tym czasie byliśmy świadkami wielu roszad, a na ekranach mogliśmy podziwiać gwiazdy, które teraz "robią u konkurencji".
Obecny na Campusie Polska Przyszłości 2022, ks. Kazimierz Sowa odniósł się do pytania dziennikarza Goniec.pl, dotyczącego nieprzychylnych materiałów jakie pojawiają się na antenie Telewizji Polskiej w związku z trwającym w Olsztynie spotkaniem młodzieży, organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego. Duchowny wyjaśnił, czy dziennikarze pracujący w TVP grzeszą.
"Europa da się lubić" to niewątpliwie hitowy program z początku lat 2000. W show prowadzonym przez Monikę Richardson występował m.in. pozytywny Brytyjczyk o niebywałym poczuciu humoru i dystansie do siebie - Kevin Aiston. Pamiętacie go? Teraz już tak nie wygląda.
Sobotnie zakończenie wydania "Wiadomości" TVP musiało być dla twórców serwisu wyjątkowo upokarzające. Prowadząca program Edyta Lewandowska musiała bowiem odczytać sprostowanie autorstwa dziennikarza TVN Bertolda Kittela. Chodzi o sprawę z 2018 roku, kiedy to w telewizji Jacka Kurskiego podano nieprawdziwe informacje o znajomości reportera "Superwizjera" z prezydentem Radomia Radosławem Witkowskim.TVP znów zostało zmuszone, by zrobić to, czego najbardziej nie lubi, czyli spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać się publicznie do kłamstwa i manipulacji. Co gorsze, musiało to zrobić, płaszcząc się przed znienawidzonym przez siebie konkurencyjnym TVN, z którym po raz kolejny przegrało w sądzie batalię o prawdę i przyzwoitość.
We wczorajszym wydaniu "Faktów" TVN nie zabrakło cytatów premiera Mateusza Morawieckiego i sposobu ich ujmowania przez Telewizję Polską. Zestawiając dostępność węgla w kraju ze wstrzymanymi środkami z KPO dla Polski, dziennikarz TVN posłużył się dosadną puentą.
Dariusz Szpakowski, legendarny komentator TVP, miał już schodzić ze sceny. Okazało się jednak, że Jacek Kurski postanowił jeszcze w jego ręce oddać nadchodzący mundial. Mistrzostwa Świata w Katarze będą ostatnimi, które skomentuje przed emeryturą znany komentatorski głos TVP. - Wydaje mi się, że to będzie pożegnalny mundial Dariusza Szpakowskiego - przekazał osobiście Jacek Kurski w rozmowie z portalem Press.pl.
W głównym wydaniu "Wiadomości" nie pozostawiono sprawy prezentu ślubnego wiceministra Norberta Kaczmarczyka samej sobie. W zaprezentowanym materiale postanowiono wyjaśnić jak na tę rzecz należy patrzeć. Wszelkie wątpliwości rozwiewał już zaprezentowany na pasku tytuł newsa.
Wczorajsza rozmowa Mateusza Morawieckiego w "Gościu Wiadomości" nie była dla niego łatwa. Zastanawiać mogą ekspansywne pytania, które kierowała prowadząca program Danuta Holecka. I choć premier starał się spokojnie odpowiadać, po pytaniu dotyczącym KPO, powiedział prowadzącej jedno gorzkie zdanie.