Jacek Kurski od dawna stara się przy każdej możliwej okazji zachwalać działalność Telewizji Polskiej. Udowodnił to w ostatnich dniach, przypisując zasługi za sukces Sary James w amerykańskim "Mam Talent!" prowadzonej przez siebie stacji. Prezes TVP oznajmił ostatnio, że TVP zrealizuje polską wersję formatu "Shall We Dance?", w którym to seniorzy będą uczyli się tańca pod okiem zawodowych tancerzy. Otrzymamy tym samym drugie "You Can Dance" z nieznacznie mniej znanymi uczestnikami, w znacznie starszym wieku.
Jacek Kurski w środę, 24 sierpnia, pojawił się na konferencji ramówkowej TVP, dzięki czemu udało nam się z nam dowiedzieć, czy Telewizja Polska zamierza wyciągnąć jakieś konsekwencje w stosunku do Jarosława Jakimowicza. Słowa prezesa Telewizji Polskiej nas zaskoczyły.W środowy wieczór władze TVP zaprezentowały ofertę programową na jesień. Oczywiście przy tej okazji nie mogło zabraknąć największych gwiazd stacji, które dwoiły się i troiły na ściankach.
Sara James bryluje w amerykańskim "Mam Talent", ale "Wiadomości" TVP dobrze wiedzą, komu to zawdzięcza. W środowym wydaniu podkreślono, że to dzięki Telewizji Polskiej wokalistka zabłysnęła talentem. Dziennikarze nie zapomnieli o wklejeniu jej zdjęcia z Jackiem Kurskim. Sara James faktycznie musi wysłać podziękowania za odkrycie na ul. Woronicza?Sara James była wisienką na torcie środowych "Wiadomości" TVP. Edyta Lewandowska po grożeniu złowrogą opozycją z uśmiechem zakomunikowała o wielkim sukcesie Telewizji Polskiej.Jacek Kurski może być dumny z TVP. Tylko dzięki temu Ameryka miała okazję dowiedzieć się o talencie Sary James? 24 sierpnia "Wiadomości" TVP przypomniały, że gdyby nie telewizja publiczna to była uczestniczka "The Voice of Kids" mogłaby pomarzyć jedynie o występie przed Simonem Cowellem.
Czy to prezentacja jesiennej ramówki TVP, czy może czerwony dywan przed galą Oscarów? Trudno zgadnąć, bowiem gwiazdy Telewizji Polskiej zaprezentowały się dzisiejszego wieczoru iście nieziemsko. Prym wiodły Małgorzata Tomaszewska i Marta Manowska. Wiemy, w jakich kreacjach pojawiły się na dorocznej gali. Niesamowite kreacje, pomysłowe dodatki, drogie szpilki i garnitury szyte na miarę. W tym roku prezenterzy i aktorzy występujący w produkcjach publicznego nadawcy zadali szyku w każdym calu.
Lucyna Grobicka zadebiutowała w Telewizji Polskiej w 1985 roku, mając zaledwie 22 lata. Bardzo szybko stała się jedną z najbardziej znanych i lubianych prezenterek oraz pogodynek - przez ponad 20 lat mogliśmy podziwiać ją na ekranach naszych telewizorów.Pewnego dnia dziennikarka pożegnała się z widzami na wizji i na dobre zniknęła z życia publicznego. Co było przyczyną zakończenia tak dobrze zapowiadającej się kariery w telewizji?
Telewizja Polska znów zapewniła Polakom wieczór pełen emocji, a wszystko to dzięki prezenterce Edycie Lewandowskiej. Gospodyni "Gościa Wiadomości" podzieliła się złotą myślą dotyczącą podwyżek za ogrzewanie i ciepłą wodę, jakie dotknęły odbiorców indywidualnych. Słowa "dziennikarki" wprawiły w osłupienie wielu telewidzów i każą zadawać kolejne pytanie o kierunek, w jakim zmierzają publiczne media.Tego na antenie TVP jeszcze nie było. Oczywiście, telewizja Jacka Kurskiego od lat prowadzi niekończący się festiwal absurdów, wyszukując sztuczne "afery" polityków opozycji i ogłaszając wydumane sukcesy obozu władzy, jednakże tak topornego zakłamywania rzeczywistości nikt nie mógł się spodziewać.
Wspaniałe wieści dla fanów "Sanatorium miłości", jedna z uczestniczek ostatniej edycji show postanowiła spełnić swoje wielkie marzenie. Już niedługo na księgarnianych półkach pojawi się powieść, której autorką jest Monika Zajączkowska. Monika Zajączkowska była jedną z uczestniczek czwartego sezonu "Sanatorium miłości". Seniorka wielką sympatią obdarzyła Andrzeja Sikorskiego, a para przyjaciół do dziś utrzymuje swoją znajomość. To właśnie aktywny emeryt namówił koleżankę z programu, by nie porzucała swoich marzeń o karierze pisarki.
Maryla Rodowicz i zespół Boys gwiazdami wieczoru w muzycznej biesiadzie TVP2. Tym razem Wakacyjna Trasa Dwójki zawita do Zabrza. Kto jeszcze wystąpi na wielkim koncercie? W zestawieniu sporo gwiazd. Prócz gwiazd pojawią się również początkujący artyści, którzy chętnie pokażą swój talent na zabrzańskiej scenie. Wśród nich będzie m.in. najstarszy syn Justyny Steczkowskiej w duecie.
"Wiadomości" TVP mają problem? KRRiT otrzymał skargę na jeden z ostatnich pasków, który pojawił się w programie. Ostatnio w programach pojawiła się fala podobnych nadużyć, nie tylko ze strony głównej stacji, ale również TVP Info. Dlaczego zawiadomienie jest więc tylko jedno?Prawdopodobnie złożona skarga zniknie w odmętach innych papierów, którymi zajmuje się KRRiT. Jak na razie nie widać żadnych śladów wybicia się na niepodległość tej instytucji.
Karolina Pajączkowska (31 l.) to jedna z dziennikarskich chlub TVP. Jest nie tylko prezenterką pracującą w sterylnym studiu. Nie boi się nowych i trudnych wyzwań. Jednym z nich był wyjazd do pogrążonej wojną Ukrainy. Na szczęście dziennikarka wróciła do kraju, a aktualnie wypoczywa na wakacjach. Jej smukła sylwetka onieśmieliła obserwatorów. Co za widoki!Karolina Pajączkowska z synkiem u boku postanowiła swoje wakacyjne kroki skierować do pięknego kraju zlokalizowanego w basenie Morza Adriatyckiego – Chorwacji. Swój wypoczynek w tym słonecznym kraju Pajączkowska, z dziennikarskiego przyzwyczajenia, relacjonuje na swoim Instagramie.Publikowane relacje różnią się jednak od tych, które możemy oglądać w TVP Info. Na udostępnianych przez Karolinę Pajączkowską fotografiach prezentuje ona doskonałą figurę i nie ulega wątpliwościom, że w pełni korzysta z uroków urlopu. Obserwujący ją fani mogą dowiedzieć się, jak spędza tam wolne chwile i jakie atrakcje zwracają jej uwagę.Jednym z kadrów ostatnio opublikowanych przez dziennikarkę TVP Info każdemu na pewno zapadnie w pamięci. Blondwłosa dziennikarka pokazuje na nim swoją nienaganną figurę w pełnej okazałości. Fani nie mogli (i dalej pewnie nie mogą!) oderwać wzroku!Pajączkowska na fotografii pozuje w śnieżnobiałej sukni uwydatniającą jej świeżą opaleniznę. Cudowna kreacja jest bardzo „przy ciele”, więc dokładnie podkreśla jej kobiece kształty. Nie sposób nie zwrócić uwagi na mocno wyróżniającą się pupę żurnalistki.- Jednym z portów w naszej podróży był chorwacki Zadar. Choć wydawać się to może banalny - dla mnie to ważny przystanek. Po pierwsze, bo nigdy wcześniej nie byłam w Chorwacji, a po drugie, bo miasto jest przesiąknięte historią imperium rzymskiego. Nie bez powodu na Zadar mówi się "Mały Rzym". Chorwacja mnie urzekła, więc na pewno jeszcze wrócę! Polećcie koniecznie najfajniejsze miejsca, które trzeba zobaczyć – pisała na swoim profilu na Instagramie. Efektowna figura jest skutkiem regularnych ćwiczeń, którym w pełni się oddaje. Sylwetka prezenterki nie jest zatem jedynie zasługą jej genów, lecz także wytężonej pracy na siłowni. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Karolina Pajączkowska (@karolina_pajaczkowska)
Anna Popek swoimi przemyśleniami na temat drożyzny nie zaskarbi sobie nowych sympatyków, a wręcz przeciwnie, zyska zagorzałych przeciwników. Dziennikarka TVP opowiedziała, jak radzi sobie z galopującą inflacją, a także jakie pozytywne skutki przynoszą wysokie ceny. Okazało się, że ma na nie prosty sposób. To geniusz, czy brak świadomości o problemach zwykłych ludzi?Anna Popek od wielu lat swą dziennikarską „posługę” świadczy Telewizji Polskiej i innym instytucjom finansowanym z pieniędzy podatników. Prowadziła programy w TVP1 i TVP2, a jej głos można było usłyszeć na antenie Polskiego Radia. Aktualnie jest współprowadzącą „Wstaje dzień” w TVP Info.Przez około 30 lat swojej kariery zawodowej z pewnością udało jej się zgromadzić majątek, o którym zwykli śmiertelnicy mogą tylko pomarzyć. Nie jest bowiem tajemnicą, że najbardziej znani pracownicy TVP (a Popek z pewnością należy do tej grupy) mogą pochwalić się niebotycznymi gażami.Anna Popek przez lata kariery osiągnęła więc wysoki status zawodowy i materialny. Cóż zatem może wiedzieć o problemach, jakie dotyczą osób zarabiających najniższą krajową? Okazuje się, że dziennikarka o Polakach wie dużo, a swoimi przemyśleniami postanowiła podzielić się podczas rozmowy z reporterką portalu Jastrząb Post.
"Wiadomości" TVP w końcu dostrzegły gigantyczny problem, jakim jest skażenie Odry. Zrobiły to jednak w swoim jedynym i niepowtarzalnym stylu, okraszonym laurkami dla dzielnego i zaradnego rządu oraz mocnymi oskarżeniami wobec polityków Platformy Obywatelskiej. W środowym wydaniu serwisu opluwaniu politycznych oponentów poświęcono m.in. 4-minutowy materiał, w którym, ku zaskoczeniu, królował już nie tylko ulubiony bohater stacji, Donald Tusk. Zanim telewizja Jacka Kurskiego zorientowała się, że w Polsce mamy do czynienia z największą katastrofą ekologiczną ostatnich lat, trochę wody, i to niestety tej skażonej, w rzece upłynęło.Nic więc dziwnego, że TVP, której naczelną misją jest rzetelne informowanie o sprawach najważniejszych, próbuje nadrobić stracony czas i zasypuje widzów kolejnymi doniesieniami o Odrze.Te jednak nie ograniczają się do przekazywania istotnych komunikatów władz i służb oraz prezentowania wypowiedzi ekspertów i komentarzy opozycji, jak w przypadku konkurencyjnych stacji.Dbająca o swoją publiczność reżimowa telewizja jak zwykle idzie pod prąd i codziennie serwuje swoim widzom cenny bonus, jakim jest budowanie całej narracji wokół tragedii. Jak nie trudno się domyślić, jej głównymi postaciami są stający na wysokości zadania politycy obozu władzy, którym do pięt nie dorastają najwięksi "nieudacznicy", czyli reprezentanci opozycji.
Kasia Cichopek rozbiła bank! Swoimi występami w programach realizowanych przez Telewizję Polską tak bardzo zaskarbiła sobie uznanie szefostwa, że postanowili oni zaangażować ją do kolejnego projektu. Chociaż Cichopek nigdy wcześniej tego nie robiła, to już za kilka dni zadebiutuje w nowej roli. Znamy szczegóły.
Przemysław Babiarz jest jednym z najbardziej cenionych, jak również lubianych dziennikarzy w naszym kraju. Pomimo faktu, że jest on doświadczonym komentatorem, również i jemu zdarzają się poważne wpadki. W sportowych emocjach na żywo czasem trudno jest rozróżnić wygranych od przegranych i żywych od martwych. Zdarza się to nawet najlepszym. TVP Sport transmituje u siebie mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce w Monachium. Od samego początku zawodów Polska znajduje się wysoko w klasyfikacji medalowej.
Jad, który od lat sączy Prawo i Sprawiedliwość zatruwa kolejne kręgi. Już nie tylko partia rządząca i posłuszne jej media, ale i zwykli obywatele stojący murem za Zjednoczoną Prawicą posuwają się do haniebnych czynów. Jak zdradziła w rozmowie z Onetem posłanka PO Marta Wcisło, jej występy w TVP owocują falą nienawiści i stekiem gróźb. Mimo tego, parlamentarzystka nie zamierza przestać obnażać kłamstw i przewinień u szczytów władzy.Jarosław Kaczyński może być z siebie naprawdę dumny. Wieczny kawaler z Żoliborza, choć własnych dzieci nie doczekał, ma spore doświadczenie i sukcesy w wychowywaniu posłusznej sobie grupy obywateli, których śmiało można określić mianem pozbawionych hamulców agresorów.Aby trud ten nie został zniweczony nieustannie troszczy się zaś Telewizja Polska, która podsyca wojnę polsko-polską i chętnie eskaluje społeczny konflikt. To, jak się nieraz przekonaliśmy, może doprowadzić do prawdziwych tragedii, mimo tego to właśnie partyjne interesy wydają się być wciąż obowiązującą racją stanu.
Michał Szpak (31 l.) był jednym z ekspertów wokalnych zasiadających w jury programu „The Voice of Poland”. Piosenkarz przez kilka sezonów pracował z aspirującymi wokalistami, pomagając w pełni pokazać ich muzyczny talent. Rok temu, ku zaskoczeniu widzów, postanowił zrezygnować z dalszej pracy dla Telewizji Polskiej. Ujawnił, jaki był powód tej decyzji. Okazało się, że padł ofiarą mobbingu.
Piotr Gąsowski postanowił prześmiewczo skomentować plakat, który pojawił się w internecie z okazji organizacji koncertu Piosenki Wojskowej Państw NATO. Aktor „wbił szpilę” Tomaszowi Kammelowi, który zaprezentował się na nim ubrany w wojskową koszulę w stylu moro. Czy nie miał litości również dla „gwiazd”, które wystąpią podczas wydarzenia? Oczywiście, że nie miał.Piotr Gąsowski jest wnikliwym obserwatorem tego, co dzieje się w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej. Nie miał oporów, by zaopiniować jeden z nadchodzących koncertów pod egidą publicznego nadawcy. Chodzi o koncert Piosenki Wojskowej Państw NATO, który odbędzie się 15. sierpnia w Elblągu. Prowadzący „Twoja Twarz brzmi Znajomo” nie był jedynym, u którego wydarzenie wywołało rozbawienie. Nie wszyscy artyści, którzy wystąpią na elbląskiej scenie, cieszą dużą popularnością i powszechnym podziwem. Wśród nich znajdują się chociażby Trubadurzy, Captain Jack, Filip Lato, Halina Frąckowiak, czy Jan Pietrzak. Nie martwcie się, my również nie wiemy, co wspólnego mają z tematyką wojskową. Piotr Gąsowski opublikował na swoim Instagramie plakat, na którym znajdują się prowadzący dzisiejszy koncert. Oprócz Aleksandra Sikory, Karoliny Pajączkowskiej i Idy Nowakowskiej (a jakże!) , na plakacie pręży się Tomasz Kammel. Dziennikarz od wielu lat jest pracownikiem Telewizji Polskiej i jest obsadzany w roli prezentera na wielu wydarzeniach. Kammel 4 lata temu wydał nawet książkę pt. „Moc w gębie. Jak gadać, żeby się dogadać”, w której zdradził, w jaki sposób przygotowuje się do wystąpień publicznych. Nie dziwi więc fakt, że i tym razem znalazł się w gronie gospodarzy koncertu. Zdziwiony okazał się jedynie Piotr Gąsowski. A może to nie tylko zdziwienie, ale również zazdrość?
Jacek Kurski jako prezes Telewizji Polskiej przez lata swoich rządów dał się poznać jako osoba, która nie ma umiaru. Propaganda zionąca z reżimowych „Wiadomości” bulwersuje już nie tylko politycznych oponentów, ale także bezstronnych ekspertów. Jacek Kurski w swoich imperialnych marzeniach się nie zatrzymuje i tym razem tuż przy siedzibie TVP zamierza wybudować muzeum. Budynek Telewizji Polskiej przez złośliwych internautów zwany jest „perłą architektury”. Jego osobliwy wygląd stał się przedmiotem drwin już wiele lat temu, a teraz w niedalekiej okolicy ma postać nowy, równie (a może jeszcze bardziej) widowiskowy budynek. Mowa o muzeum telewizyjno-filmowym.Telewizja Polska pod prezesurą Jacka Kurskiego ma dalekosiężne plany. Wzmocnienie swojego imperium były poseł Prawa i Sprawiedliwości zapewne wpisał do celów swojej prezesowskiej kadencji. Pragnie wybudować muzeum, które kształcę ma przypominać… statek kosmiczny. Nie, to nie jest absurdalny żart. TVP już szuka firmy, która zajmie się stworzeniem nowej nieruchomości od podstaw. Ale od początku.
W ostatnich dniach w całej Polsce rozgorzała dyskusja na temat podręcznika do nowego przedmiotu szkolnego. Oczywiście chodzi o historię i teraźniejszość, która jest prawdziwym "oczkiem w głowie" ministra edukacji Przemysława Czarnka. Znajduje się w niej wiele kontrowersyjnych, konserwatywnych i obraźliwych opinii autora. Wielu Polaków jest oburzonych treścią książki, zarzucając władzy mowę nienawiści i pogardy. Teraz swoje trzy grosze wtrąciła ekspertka TVP Info, Anna Derewienko.
Dyrekcja szpitala im. Jana Pawła II w Wadowicach sięgnęła po radykalne kroki i ograniczyła dostęp do odbiorników telewizyjnych na salach chorych. Powodem takiej decyzji była chęć zapewnienia podopiecznym spokoju i komfortu, który od dawna zakłócały walki między pacjentami o wybór odpowiedniego kanału. Kością niezgody okazały się być TVP i TVN. Pobyt w placówce medycznej sprzyjać ma spokojnej rekonwalescencji, trudno jednak, by ta była możliwa, gdy na szpitalne sale wkracza wszechobecna polityka. Wówczas, stan zdrowia pacjentów może pogarszać rosnące z każdą minutą ciśnienie, zwłaszcza, gdy na sąsiednich łóżkach leżą pacjenci, których poglądy nieco się rozjeżdżają.
Syn Iwony Sitnik-Korneckiej, byłej dziennikarki TVP, uległ poważnemu wypadkowi. Mężczyzna przewrócił się podczas skoku na rowerze i doznał licznych obrażeń. 27-latek od kilku tygodni jest w śpiączce. Uruchomiono internetową zbiórkę.Z opisu zbiórki dowiadujemy się, że Mateusz Kornecki jest architektem. Pasjonuje się m.in. wspinaczką i kolarstwem górskim. To właśnie podczas realizowania hobby uległ niebezpiecznemu wypadkowi, który przykuł go do szpitalnego łóżka.
Katastrofalne doniesienia o skażeniu Odry rozgrzały do czerwoności media tradycyjne i portale społecznościowe. W czwartek niemalże wszystkie serwisy uczyniły temat swoim "numerem jeden". Niemalże, bo pod prąd, jak zawsze, popłynęła niezawodna Telewizja Polska. W sztandarowym programie informacyjnym "Wiadomości" o dramacie rzeki wspomniano dopiero w połowie, łaskawie poświęcając mu kilkadziesiąt sekund.Media bombardują nas kolejnymi, szokującymi doniesieniami dotyczącymi skażenia Odry. Tematem żyją zwykli Polacy, politycy i eksperci, ale nie polski rząd, który początkowo przemilczał skandal, a teraz opieszale zabiera się do jego wyjaśniania.Nic więc dziwnego, że w ślad za obozem władzy, wiernie podąża znajdująca się w jego orbicie Telewizja Polska. W czwartek o katastrofie ekologicznej usłyszeć można było już w każdym radiu, telewizji i przeczytać w każdej gazecie oraz internetowym portalu, ale nie w głównym wydaniu "Wiadomości".Danuta Holecka zaprezentowała bowiem zasiadającym przed ekranami telewidzom miks informacji z całego świata, ledwo cedząc przez usta kilkudziesięciosekundową wzmiankę o problemach Odry.
TVP buduje dla siebie nową siedzibę. Okazało się, że z pieniędzy podatników przypadnie na ten cel 600 mln złotych. Projekt jest już dogadany z wykonawcą, czas więc tylko na zielone światło do rządu i budowa ruszy pełną parą. Jakiś czas temu w mediach zrobiło się głośno, ponieważ TVP ogłosiło przetarg na ten cel. W zeszłym tygodniu Telewizja Polska podpisała umowę z Korporacją Budowlaną Doraco na wybudowanie nowej siedziby Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.
Kabaret Neo-Nówka święci prawdziwe triumfy w sieci. Skecz „Wigilia 2022” zaprezentowany podczas Festiwalu Kabaretów w Koszalinie i opublikowany przez telewizję Polsat cały czas cieszy się dużą oglądalnością, a kolejnych wyświetleń wciąż przybywa. Krytyczny wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości i jego elektoratu występ postanowili skomentować „eksperci” Telewizji Polskiej podczas programu „W Tyle Wizji’.
Wpadki prowadzących w "Pytanie na śniadanie" powoli stają się już swego rodzaju tradycją tego programu. Ostatnio podczas rozmowy z dermatolożką na temat porannych pryszniców "zabłysnął" Aleksander Sikora. Jego przejęzyczenie rozbawiło wszystkich w studio.
Dziennikarz TVP Łukasz Owsiany przeszedł prawdziwe piekło - podczas urlopu dostał udaru i musiał być hospitalizowany. Aktualnie jest w śpiączce, jednak jego siostra i partnerka przekonują, że można było tego uniknąć. Zarzucają szpitalowi poważne zaniedbania.
Dorota Warakomska była jedną z najbardziej znanych dziennikarek Telewizji Polskiej. W trakcie swojej kariery przeprowadziła rozmowy z Hillary Clinton, czy Georgem W. Bush’em. Wiele lat oddanej pracy dziennikarskiej zostało przerwane przez konflikt z ówczesnym prezesem TVP. Dziś kobieta zajmuje się czymś zupełnie innym i mieszka z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Dorota Warakomska przedstawia samą siebie jako dziennikarkę nie tylko z zawodu, ale i charakteru. „Ciągle zadaję pytania i drążę, szukam, poznaję coś nowego” – mówi na autorskiej stronie internetowej. Warakomska wiele lat spędziła w pracy przed kamerą, a dziś spełnia się jako trener i mentor pomagający kobietom w samorozwoju.
Joanna Moro spędza wakacje w kraju swojego urodzenia, na Litwie. Aktorka zadbała przy okazji, by znów było o niej głośno. Ostatnimi czasy o gwieździe TVP mówiło się raczej w negatywnie. "Sprawcą zamieszania" był jej wątpliwy talent wokalny. I tym razem gwiazda serialu "Anna German" nie dała się poznać od swojej najlepszej strony, następując na odcisk rodzinom z małymi dziećmi.Joanna Moro na łamach swojego profilu na Instagramie pozuje na wielbicielkę spędzania wolnego czasu w bliskim kontakcie z naturą. Zimową porą aktorka, nawet będąc w zaawansowanej ciąży, oddaje się morsowaniu. Teraz dowiedzieliśmy się, jakie aktywności sprawiają jej radość latem.