We wtorek po południu doszło do wstrząsających wydarzeń w centrum handlowym przy ul. Rabsztyńskiej w Olkuszu w Małopolsce. W wyniku ataku nożownika, 4 osoby zostały ranne. Wśród nich są 3 kobiety. Policja zatrzymała 23-letniego napastnika. Nieoficjalne ustalenia w tej sprawie szokują.
Porażające doniesienia z polskiego miasta. Służby zostały wezwane do jednego z centrów handlowych w związku ze zgłoszeniem o ataku. Niestety wiadomo już, że w zdarzeniu są poszkodowane osoby, niektóre ciężko. Policjanci poinformowali o wstępnych ustaleniach dotyczących napastnika. Sprawdzają, czy to on stoi za napaścią, do której doszło zaledwie dzień wcześniej. Media nieoficjalnie ustaliły szokujące informacje na temat napastnika.
Policjanci z drogówki w Piasecznie zostali wezwani na rondo przy ul. Nadrzecznej w związku ze zgłoszeniem o potrąceniu pieszej. Po przybyciu na miejsce okazało się, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, niż początkowo przypuszczano. W sieci pojawiło się nagranie, które publikujemy w poniższym artykule.
Nowe informacje w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło na terenie województwa wielkopolskiego. Młody mężczyzna zginął w salonie fryzjerskim, niestety na ratunek było już za późno. Sprawę bada obecnie policja pod nadzorem prokuratura. Śledczy ujawnili porażające ustalenia dotyczące śmierci 27-latka.
We wtorek, 28 stycznia, doszło do kolejnego poważnego wypadku w Gliwicach – autobus miejski, którym podróżowało około 30 osób, zderzył się z ciągnikiem rolniczym. Wiadomo, w jakim stanie są pasażerowie. Na miejscu musiał lądować śmigłowiec LPR. Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia.
Chwila nieuwagi, brawura, czy też niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to najczęstsze przyczyny dramatycznych zdarzeń drogowych. Niestety, ale w niedzielny wieczór 26 stycznia, pewien młody mężczyzna stracił życie w dramatycznych okolicznościach. Służby pracujące na miejscu tragedii przekazały szczegółowe ustalenia. Na ratunek nie było już żadnych szans.
Tragiczne wiadomości obiegły media w całym kraju w poniedziałek 25 stycznia po południu. W jednej z polskich miejscowości doszło do makabrycznego odkrycia. Syn znalazł ciała swoich rodziców. Policja przekazała wstrząsające ustalenia. Na miejscu błyskawicznie zaroiło się od służb.
W poniedziałek, 27 stycznia punktualnie o godzinie 17:00 w całym kraju zawyją syreny karetek. Będzie to swoisty hołd w związku z tragedią, jaka wydarzyła się niedawno w województwie mazowieckim.
Nowe informacje w sprawie makabrycznego ataku w województwie mazowieckim. Tragiczne wieści obiegły Polskę w sobotni wieczór, mimo błyskawicznego udzielenia pomocy nie udało się pomóc ratownikowi medycznemu. Mężczyzna zginął po interwencji, na jaw wyszły porażające ustalenia na temat okoliczności zdarzenia. Dyrektor stacji pogotowia medycznego w Siedlcach ujawnił nieznane wcześniej fakty.
Tragiczne sceny w jednym z salonów fryzjerskich w polskiej miejscowości. Młody mężczyzna, który przyszedł tam ostrzyc włosy, nagle zasłabł. Wówczas rozpoczęła się rozpaczliwa walka o jego życie. Sprawę bada obecnie policja pod nadzorem prokuratura.
Tragedia w polskiej miejscowości. Na jednym z ruchliwych odcinków doszło do wypadku z udziałem samochodu i szambiarki. W mniejszym z pojazdów znajdowała się młoda kobieta z rocznym dzieckiem. Policjanci podali już wstępne ustalenia.
Tragiczne wieści obiegły Polskę w sobotni wieczór. Niestety, mimo błyskawicznego udzielenia pomocy, nie udało się pomóc ratownikowi medycznemu. Mężczyzna zginął po interwencji w jednym z mieszkań na terenie województwa mazowieckiego. Służby ujawniły porażające ustalenia na temat okoliczności makabrycznego zdarzenia.
Kierowcy, którzy łamią przepisy ruchu drogowego, muszą liczyć się nie tylko z mandatami, ale również z punktami karnymi. Wiele osób popełnia prosty błąd, który sprawia, że zostają one na koncie znacznie dłużej. Jak uniknąć tej pułapki i skutecznie dbać o swoje konto kierowcy? Mało który zmotoryzowany zdaje sobie z tego sprawę.
Beata Klimek zaginęła w październiku 2024 roku, a sprawa jej zniknięcia wciąż pozostaje nierozwiązana. Mimo szeroko zakrojonych poszukiwań śledczym nie udało się ustalić, co stało się z matką trójki dzieci. Tymczasem coraz więcej osób podejrzewa męża 47-latki. Mężczyzna opublikował właśnie w mediach społecznościowych wstrząsającą wiadomość.
W jednym z polskich szpitali doszło do koszmarnego incydentu - podczas długiej operacji pacjent nagle spadł ze stołu. Konsekwencje okazały się dla niego dramatyczne, a całą sprawą zajęła się prokuratura. Decyzja śledczych dotycząca lekarza, który przeprowadzał operację, jest szokująca.
Policja pilnie prosi o pomoc wszystkich, którzy rozpoznają tego mężczyznę. Jego wizerunek został zarejestrowany na nagraniach z kamer monitoringu. Sytuacja wydarzyła się w sklepie sieci Biedronka. Służby proszą o pomoc. To nie koniec. W ostatnich dniach doszło również do zuchwałej kradzieży jednej z puszek WOŚP. Policjanci pilnie apelują do wolontariuszy tuż przed samym finałem.
To, co działo się za zamkniętymi drzwiami w jednym z mieszkań w Gnieźnie, przechodzi ludzkie pojęcie. 5-letnia Oliwia była brutalnie traktowana przez swojego ojczyma. Wkrótce sam winowajca zadzwonił na policję. Ostrzegamy, że szczegółowy opis czynów tego mężczyzny, które znajdziecie w poniższym artykule, jest przeznaczony dla osób o wyjątkowo mocnych nerwach.
Cały czas trwają poszukiwania 24-letniej Karoliny Wróbel. W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn, jednak wciąż nie doszło do żadnego przełomu. Kobieta jest matką dwóch chłopców w wieku 5 i 9 lat. Wiadomo, jaka przyszłość czeka jej synów. Sąd Rejonowy w Pszczynie właśnie podjął w tej sprawie ważną decyzję.
Od niemal trzech tygodni trwają szeroko zakrojone poszukiwania 24-letniej Karoliny Wróbel. Policja zatrzymała w tej sprawie jedną osobę. W ostatnich godzinach doszło jednak do przełomu. Śledczy informują o kolejnym zatrzymaniu. Pojawiają się również niepokojące doniesienia w sprawie brata zaginionej. Sprawa jest bardzo zagadkowa.
W środę 22 stycznia służby dokonały makabrycznego odkrycia. Odnaleziono ciało przymarznięte do tafli wody. Śledczy potwierdzili, że należy do poszukiwanej od kilku dni kobiety.
Anna Palka pojawiła się w jednym z najpopularniejszych polskich paradokumentów. Mowa oczywiście o “W11 - Wydział Śledczy”, które przez lata gościło na antenie TVN. Gwiazda wcielała się tam w rolę policjantki, którą w rzeczywistości również była. Mało kto jednak wie, jak wyglądała pozostała część życia prywatnego słynnej funkcjonariuszki. Okazuje się, że przez wielu nazywana była “najmłodszą babcią w Polsce”. Oto nieznane do tej pory szczegóły z jej życia.
Anna Palka przez wiele lat grała w kultowym serialu “W-11 Wydział Śledczy”, gdzie z ogromnym zaangażowaniem ścigała przestępców, chcąc zaprowadzić ich przed oblicze sprawiedliwości. Nieoczekiwanie jednak zniknęła z wizji, pojawiając się przed kamerami wyłącznie gościnnie. Obecnie spełnia się jako dumna mama oraz babcia, którą została, gdy miała zaledwie 34 lata. Jak obecnie wygląda Anna Palka?
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na Śląsku. Jedna osoba w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala. Niestety wkrótce napłynęły tragiczne wiadomości. Policja wydała pilny apel.
Niebezpieczne warunki pogodowe dają się we znaki polskim kierowcom. Na jednym z ruchliwym odcinków doszło do poważnego karambolu z udziałem aż dziesięciu pojazdów. Siła uderzenia była bardzo duża, a fragmenty samochodów zostały rozrzucone po poboczach i rowach.
Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty w Łodzi wszczęła śledztwo w sprawie domniemanego oszustwa dokonanego przez Krzysztofa Rutkowskiego. Celebryta, wykorzystując medialny wizerunek skutecznego detektywa, według zawiadomienia miał wyłudzić od swojej klientki 15 tys. euro. Za badany przez prokuraturę czyn grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Kolejne tragiczne wieści z polskich dróg. W województwie pomorskim doszło do dramatycznego wypadku. Kierowca osobówki podczas feralnego manewru wyprzedzania autobusu stracił panowanie nad kierownicą. To, co służby zastały na miejscu, wyciska łzy. Oto szczegóły.
Wstrząsające sceny na Dolnym Śląsku. W sieci krąży nagranie, na którym widać zdarzenie, do którego doszło dzisiejszej nocy. Kierowca jednego z samochodów z impetem wjechał na chodnik i przyśpieszył tuż przed stojącymi przechodniami. Film mrozi krew w żyłach. Policja prosi o pilną pomoc. Oto szczegóły.
Dotarliśmy do byłego pracownika Krzysztofa Rutkowskiego. Fikcyjny dziennikarz portalu Patriot24 oraz "agent" bez licencji opowiada, jak wygląda praca w osławionym "biurze Rutkowski". - To jest jedna, wielka mistyfikacja. Nie ma tej firmy tak naprawdę w sensie fizycznym, praktycznym. (...) Dla mnie ta firma nie powinna istnieć. Jest to tak naprawdę naciąganie ludzi na pieniądze i tyle - mówi niedawny podwładny wielokrotnie skazywanego łódzkiego celebryty. Zobacz film Daniela Arciszewskiego!