Niepokojące, co działo się w Zakopanem w trakcie pożegnania Stocha. Policja wszystko ujawniła
Miniony weekend pod Wielką Krokwią upłynął pod znakiem sportowych emocji oraz wytężonej pracy służb mundurowych dbających o bezpieczeństwo tysięcy fanów. Jak podają źródła KPP w Zakopanem, mimo ogromnej frekwencji i kilku incydentów, tegoroczny Puchar Świata można uznać za wydarzenie spokojne i profesjonalnie zabezpieczone.
- Mobilizacja służb i tysiące kibiców
- Niebezpieczne incydenty na drogach
- Alkohol i ryzyko wychłodzenia organizmu
- Poszukiwania bliskich i finał zabezpieczenia
Mobilizacja służb i tysiące kibiców
Tegoroczna edycja Pucharu Świata w skokach narciarskich przyciągnęła do stolicy Tatr rekordowe rzesze miłośników tej dyscypliny, co wymagało bezprecedensowego zaangażowania sił porządkowych. Pod skocznią i w centrum miasta nad bezpieczeństwem czuwało blisko dwustu funkcjonariuszy z Małopolski, którzy starali się opanować euforię niemal dziesięciu tysięcy kibiców zgromadzonych bezpośrednio na trybunach Wielkiej Krokwi. Dodatkowe cztery tysiące osób dopingowało zawodników w strefach okołostadionowych, co tworzyło logistyczne wyzwanie dla lokalnych służb. Mimo tak wielkiego zagęszczenia ludzi, mundurowi oceniają, że ogólny przebieg imprezy był wyjątkowo spokojny, a większość fanów zachowywała się w sposób odpowiedzialny i kulturalny podczas zawodów.
Niebezpieczne incydenty na drogach
Chociaż atmosfera na skoczni była radosna, na zakopiańskich drogach doszło do kilku poważniejszych incydentów, które wymagały stanowczej reakcji drogówki. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce na ulicy Makuszyńskiego, gdzie kierowca Dacii z powiatu tatrzańskiego potrącił pieszą znajdującą się w obrębie oznakowanego przejścia. Sprawca tego niebezpiecznego wykroczenia został ukarany mandatem karnym w wysokości dwóch i pół tysiąca złotych oraz otrzymał piętnaście punktów karnych na swoje konto. Policja apelowała do zmotoryzowanych turystów o szczególną ostrożność, ponieważ wzmożony ruch pieszych oraz trudne warunki zimowe znacząco podnosiły ryzyko wypadków w całym regionie podhalańskim w ten styczniowy weekend.
Wieczorem na ulicy Makuszyńskiego w Zakopanem w rejonie przejścia dla pieszych doszło do potrącenia pieszej, która na szczecie nie doznała poważniejszych obrażeń ciała. 37-letni kierujący samochodem osobowym m-ki Dacia z powiatu tatrzańskiego został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktów karnych. - Poinformowała policja na Facebooku.
Alkohol i ryzyko wychłodzenia organizmu
Niestety, ciemną stroną sportowego święta okazały się interwencje związane z nadmiernym spożyciem alkoholu przez niektórych uczestników zabawy pod Giewontem. Funkcjonariusze musieli wielokrotnie udzielać pomocy osobom, które ze względu na swój stan nietrzeźwości nie potrafiły samodzielnie wrócić do miejsc noclegowych. Dramatyczna sytuacja dotyczyła pięćdziesięciodwuletniego mężczyzny, który zasnął na mrozie, co realnie zagrażało jego życiu z powodu ryzyka zamarznięcia w ujemnej temperaturze. Inny kibic wymagał ewakuacji z lokalu gastronomicznego, ponieważ stracił całkowitą kontrolę nad swoim zachowaniem. Policjanci nieustannie monitorowali ulice, aby wyłapywać osoby narażone na wychłodzenie, przypominając wszystkim o konieczności wzajemnej troski w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Poszukiwania bliskich i finał zabezpieczenia
Podczas masowych imprez częstym problemem są również zaginięcia, co potwierdziły liczne zgłoszenia od zaniepokojonych rodzin szukających swoich bliskich w tłumie. Najbardziej kuriozalna historia dotyczyła wujka, który odłączył się od grupy na stadionie i przepadł bez śladu na wiele godzin. Ostatecznie okazało się, że poszukiwany mężczyzna, zamiast w ciepłym hotelu, spędził noc w zakopiańskiej komendzie policji po jednej z wcześniejszych interwencji. Mimo tych wszystkich jednostkowych incydentów, organizatorzy oraz policja kończą zabezpieczenie z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Zakopane po raz kolejny udowodniło, że potrafi przyjąć tysiące gości, zapewniając im bezpieczną zabawę na najwyższym światowym poziomie sportowym.